Bezsprzecznie wszyscy fani gier rytmicznych powinni kupić konsolę PlayStation Vita. Powód? Ogrom świetnych pozycji muzycznych, wśród których znajdziemy na ten moment trzy gry z serii Hatsune Miku, Hideboha, DJMAX Technika Tune, Superbeat Xonic, Sound Shapes, KickBeat, Michaela Jacksona czy spin-offa Persony (dwa kolejne już w drodze!). Jak widać, biblioteka pęka w szwach od gier tego gatunku, ale my oczywiście bardzo się z tego cieszymy i z tej okazji bierzemy na tapetę japońską produkcję – Miracle Girls Festival.

Mimo braku zachodniego wydania, do ogrania produkcji nie potrzeba znać języka japońskiego – wystarczy mieć wcześniej kontakt z dowolną grą z serii Hatsune Miku, ponieważ Miracle Girls Festival wyszło spod dłuta jednego twórcy. Co więcej, wykorzystali oni ten sam silnik, więc w zasadzie już teraz fani wiedzą, z czym mamy do czynienia – z rewelacyjną produkcją, od której naprawdę ciężko się oderwać.

Fabuła skupia się na muzycznym tournée, a my w roli reżysera będziemy musieli przygotować cała trasę koncertową i oczywiście rozegrać ją, zaliczając kolejne utwory. Po każdym sukcesie zdobędziemy pieniądze, za które będziemy mogli nabyć parę ułatwiaczy oraz kostiumy, odblokujemy nowe piosenki oraz openingi i endingi pochodzące z takich anime, jak Yuru Yuri, Kiniro Mosaic czy Arpeggio of Blue Steel: Ars Nova.

Jak już wspomniałem na początku, jeżeli kiedykolwiek mieliście już do czynienia z serią Hatsune Miku, gameplay Miracle Girls Festival znacie na pamięć. Zasady są takie same – wystarczy w odpowiednim momencie wciskać klawisze geometryczne oraz przyciski kierunkowe, a wszystko to oczywiście w rytm muzyki. Im celniej uderzymy, tym więcej punktów zdobędziemy i zadowolimy widownię, a jeżeli nie popełnimy żadnego błędu, wyśrubujemy nasz wynik na szczyty rankingów. Odpowiednie zadowolenie widowni przez doprowadzenie paska szczęście na odpowiedni poziom pozwala aktywować tryb Miracle Fever, który podwoi zdobywane punkty przez określony czas. Oczywiście wszystko to wydaje się proste, jednak w praktyce, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności, wcale takie nie jest.

W grze zaimplementowano 22 utwory, a większość z nich jest bardzo dynamiczna i wpadająca w ucho. Przyznam szczerze, że piosenki znane z serii Hatsune Miku nie do końca mi pasowały – spora ich część była powolna, wręcz „nudna”, i tylko kilka z nich się wybijała. Tutaj mamy odwrotną sytuację, dzięki czemu gracze preferujący szybsze kawałki bardzo szybko się tu odnajdą. Oprawa wizualna stoi na wysokim poziomie – mamy ciekawe lokacje, dynamiczną widownię i ogrom oryginalnych kostiumów.

Miracle Girls Festival wybija się spośród innych pozycji bardzo przystępnym gameplayem, przyjemnym i nieskomplikowanym scenariuszem oraz szeregiem dynamicznych, szybkich i „eksplodujących” utworów. Jeżeli oczekujesz od gry najwyższej jakości, a do tego nie lubisz słuchać „smętnych piosenek”, recenzowana tu produkcja jest dla Ciebie! Grę można nabyć jedynie w japońskiej i azjatyckiej dystrybucji bez angielskich napisów, jednak samo menu jest bardzo intuicyjne, dzięki czemu każdy powinien sobie poradzić z ukończeniem tej muzycznej perełki.


OCENA: 8.5/10


Grę do recenzji dostarczył nam sklepplay-asia-banner-szeroki


Producent: SEGA
Wydawca: SEGA
Data wydania: 17 grudnia 2015 r.
Dystrybucja: fizyczna

Reklamy