Nie potrafiłem zrozumieć fenomenu Flappy Bird. Może dlatego że nie miałem wtedy żadnego urządzenia dotykowego (PSV było pierwszym), poza tym taki typ gier ogólnie mnie nie interesuje. Jednak, ponieważ ekrany dotykowe się rozpowszechniły, taki typ sterowania został przyjęty i zaadaptowany do innych gatunków. Przykładem tego jest shoot’em up pod tytułem Star Ghost.

Wydawałoby się, że gra bazowana na pacaniu będzie portem z urządzeń mobilnych, ale okazuje się, że po raz pierwszy pojawiła się na WiiU w zeszłym roku. Rozgrywka polega na prowadzeniu statku kosmicznego, który sam leci do przodu. Naszym zadaniem jest regulacja wysokości poprzez klepanie w przycisk A – przytrzymanie go szybko podniesie wahadłowiec do góry, a odpowiedni rytm naciskania utrzyma go na danym poziomie lub będzie go podnosić; nie robienie niczego spowoduje, że spadanie na dół ekranu. Strzelanie też odbywa się samo, my możemy jedynie zdecydować, czy lasery polecą prosto czy pod kątem w dół lub w górę. No i lecimy tak sobie i strzelamy w nadlatujące przeszkadzajki, czy to kosmiczne meduzy, czy skorki, czy inne asteroidy. Czasem na mapach lewitują sobie niebieskie kulki, za które na koniec etapu możemy kupować upgrady. Pomocą w rozgrywce są też inne kulki, w których znajdziemy szybsze strzelanie, zwiększenie rozprzestrzenienia ognia czy lepsze tarcie (nie mam pojęcia, co daje). Nasz statek oczywiście nie jest zbyt wytrzymały, wystarczy wlecieć na wroga czy uderzyć skałę i już tracimy część życia, a gdy już zginiemy, zaczynamy grę od początku. I jak już nawet przebolałem sterowanie, to gdy cofnęło mnie do początku, zdenerwowałem się… Niestety w grze nie ma opcji progresu etapami, trzeba zawsze lecieć od początku. Przy tak irytującym sposobie sterowania jest to kiepskie rozwiązanie. Niby motywować do dalszej zabawy ma zbieranie punktów (nie ma rankingów sieciowych) oraz proceduralne generowanie poziomów, ale ja tej magii nie poczułem. Udało mi się dotrzeć tylko do pierwszego bossa, który pojawił się na siódmym etapie, a gdy poległem, miałem już dość. Gra przynajmniej wygląda przyjemnie dzięki swojej prostej, schludnej grafice. Audio też nie przeszkadza, bo przygrywającego kosmicznego elektro nie ma się ochoty wyłączyć. Zastanawiałem się, komu mógłbym polecić tę grę i jedynie przyszły mi na myśl osoby, które lubią gry z pacanym regulowaniem wysokości. Pozostali gracze raczej nie odczują żadnej przyjemności z tej rozgrywki. W sumie szkoda, bo Star Ghost mógł być w miarę ciekawym shmupem. Jego system ograniczonych czasowo upgreadów jest w porządku, rozkład przeciwników też był w miarę okej. Połączenie standardowego sterowania pomogłoby nawet pogodzić się z zaczynaniem gry od początku po śmierci. Niestety klepana regulacja poziomu wysokości i tylko trzy ustawienia kierunku strzału nie niezbyt zachęcają do rozgrywki.


Ocena: 4/10


Serdecznie dziękujemy Rainy Frog
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Squarehead Studios
Wydawca: Rainy Frog
Data wydania: 30 listopada 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 180 MB
Cena dla Switcha: 36 PLN

Reklamy