Według mnie indyki, których koszt produkcji jest niski, powinny cechować się przynajmniej oryginalnością, być szafą prowadzącą do Narnii, oferującą niesamowitą i innowacyjną przygodę. Powinny dostarczać coś, w co duzi inwestorzy baliby się zainwestować grube pieniądze, ma dzięki tej kategorii wyjść i przebić się do świadomości. Idealnym przykładem jest TorqueL.

Piękno tkwi w prostocie, powiedział ktoś gdzieś kiedyś. Właśnie tak można opisać rozgrywkę TorqueLa, a także jej fenomen. Nie dostajemy tu do dyspozycji superbohatera, a kolesia w cylindrze. Plansze nie są naszpikowane tysiącem kolców, musimy unikać na nich tylko lawy, a przynajmniej czegoś czerwonego, więc obstawiam, że ma to coś z nią wspólnego. I to w sumie tyle. Pokonujemy proste przeszkody, czasem równoważnie oraz pola antygrawitacyjne przyciągające nas na przykład do sufitu oraz wspomniane już czerwone kałuże.TorqueL_WiiU_03_k5sbkf.pngNa czym więc ma opierać się oryginalność, a zarazem fenomen tej produkcji po takim wstępnym opisie? Przede wszystkim na sterowaniu. Nasz bohater umieszczony jest w kwadracie, z którego ścian wylatują wiązki odpychające go od płaskich powierzchni. W taki sposób musimy przemieszczać się po przeszkodach i pokonywać przepaście, lawy czy równoważnie. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak dopiero wtedy, gdy uświadomimy sobie, że do każdej ściany przypisany jest jeden przycisk, i to niezależnie od położenia naszego bohatera. Jeden przycisk może więc podnieść bohatera, odepchnąć go w prawo lub lewo czy nawet. Trudno to sobie wyobrazić? Nic dziwnego! Oczywiście jeszcze trudniej to wszystko zsynchronizować, aby pokonywać trudniejsze przeszkody. Właśnie na zmianach percepcji polega zabawa w TorqueL.2017-03-23-224550.jpg

Grafika w TorqueL wygląda jakby była na szybko zrobiona w paincie, ale tym razem nie jest to minus. Ograniczona do potrzebnych elementów oprawa nie rozprasza, a że pełne skupienie jest potrzebne, dowiemy się już po paru planszach. Irytować może jedynie podkład dźwiękowy, który jest bardziej denerwujący niż rozluźniający. Część audio ma jednak jedno ciekawe rozwiązanie, otóż soundrack reaguje na wysyłane przez nas wiązki np. wyciszając się, przez co nie dostajemy jednostajnej melodii.2017-03-23-223246Problem z grami typu Torquel jest taki, że albo się jest w nich dobrym i idą jakoś do przodu, albo jest się słabym i strasznie męczą. Dla przykładu, dla mnie był to horror, a dla mojego siedmioletniego siostrzeńca kupa zabawy. I, co ciekawe, bardziej mnie irytowały moje ograniczenia, aniżeli sama gra. Może więc to być dobry motywator do przetestowania swoich zdolności, tym bardziej, że Torquel był dostępny w abonamencie Plus, więc sporo osób może pobrać go za darmo.


Ocena ogólna: 8/10


Producent: FullPowerSideAttack.com
Wydawca: Active Gaming Media
Data wydania: 11 sierpnia 2015 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS4
Waga: 410 MB
Cena: 46 PLN

Reklamy