Gdy zasiadałem do Son of Scoregasm, spodziewałem się rozgrywki w stylu Geometry Wars, czyli Bullet Hell ze stopniowo rosnącym poziomem trudności. I jak co do pierwszej rzeczy miałem rację, tak co do drugiej już się myliłem.

Jak przystało na prawdziwą produkcję, zabawa rozpoczyna się od samouczka. Etap ten jest zarazem wstępem do właściwego scenariusza. Ziemię napadli kosmiczni złoczyńcy, kradnąc z niej wszystkie herbatniki i grożąc zniszczeniem planety. W związku z tym Król Ziemi prosi nas o pomoc w odparciu sił zła. Po wyjaśnieniu podstaw rozgrywki, zostajemy rzuceni przeciwko setkom, jak nie tysiącom przeciwników.

2017-11-04-004908

Na czym polegają gry z gatunku shoot’em up chyba wszyscy wiedzą, jednak dla samej formalności przypomnę. W tytułach takich gracz porusza się po ekranie, a jego celem jest, jak sama nazwa wskazuje, zestrzelenie wszystkich napotkanych przeciwników, różniących się kolorem czy typem i mechaniką ataków. Przykładami takich tytułów mogą być np. Space Invaders, seria Touhou bądź wydane na Vicie Geometry Wars.

Bullet Hell, do którego wlicza się recenzowana tu produkcja, jest specyficznym podgatunkiem shoot’em upów – zamysł pozostaje ten sam, jednakże znacznie rośnie liczba pocisków, jak i przeciwników. Son of Scoregasm nie patyczkuje się z nami ani przez chwilę, wrzucając nas od razu na głęboką wodę. Pierwszy etap atakuje nas znienacka swoim poziomem trudności. Gdy jakimś cudem udało mi się go zaliczyć i przyzwyczaić do mechaniki oraz prędkości, myśląc, że już nic gorszego mnie tu nie spotka, nadszedł kolejny poziom, zaskakując mnie jeszcze bardziej! Początkowe etapy trwają około minuty, kolejne są nieco dłuższe, ale poziom trudności jest tak wyśrubowany, że gwarantuję Wam – spędzicie przy tej produkcji dobrych kilka wieczorów.

2017-11-05-092122

W swoim życiu ograłem naprawdę wiele pozycji z gatunku Bullet Hell (głównie produkcje z serii Touhou), ale z tak wysokimi wymaganiami nie spotkałem się od dawna, i to grając jedynie na normalnym poziomie trudności – twórcy przygotowali dla nas również poziom ”Ekspert”, którego jednak obawiałem się odpalić. Jeżeli to dla nas za mało, warto wspomnieć, że po przejściu każdego poziomu będziemy mogli wybrać czy chcemy, aby kolejny level był na podobnym poziomie czy może wolimy większą różnorodność oraz istne piekło.

2017-11-08-150638

Warstwa wizualna jest mocnym punktem produkcji. Twórcy postawili na minimalizm, co wychodzi grze zdecydowanie na plus. Animacje są płynne, wrogowie pełni barw, a pociski i efekty specjalne efektywne i przyjemne dla oka. Narzekać można jedynie na optymalizację – przy większej ilości przeciwników na ekranie, czyli przez większość czasu, gra wyraźnie spowalnia, co skutkuje pewnym opóźnieniem podczas sterowania. Ścieżka dźwiękowa jest na podobnym poziomie co oprawa wizualna. Mimo, że nie jest to żadne mistrzostwo, naprawdę wpada w ucho, a nasze ciągłe zgony zdają się być mniej bolesne, motywując nas do dalszej rozgrywki.

2017-11-05-091921

Son of Scoregasm zdecydowanie nie jest tytułem dla każdego – jest to produkcja wymagająca nie tylko świetnej koordynacji ręka-oko, refleksu i skupienia, ale i nerwów ze stali, abyśmy ze stresu nie rzucili konsolką o ścianę bądź wykonali ragequit. Jeżeli jednak jesteśmy pewni naszych umiejętności, warto dać tytułowi szansę – zawartość, jaką nam oferuje, jest adekwatna do ceny dwudziestu dziewięciu złotych. Trzeba jednak odpowiednio wycenić nasze umiejętności, bowiem w przeciwnym razie można się nieco przejechać.

Ocena: 7/10                                          


Serdecznie dziękujemy Charlie’s Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Charlie’s Games
Wydawca: Charlie’s Games
Data wydania: 12 października 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 63.5 MB
Cena: 29 PLN

Reklamy