Strach przed ciemnością jest u ludzi niemal tak samo naturalny, jak oddychanie. Właśnie dlatego wiele osób nie może sobie wyobrazić utraty wzroku i utknięcie w wiecznym mroku. Perception poniekąd daje nam szansę wcielić się w osobę niewidomą i poczuć jej strach.

Zanim przybliżę losy Cassie, niewidomej bohaterki produkcji, pozwolę sobie opisać jej niesamowitą umiejętność. Protagonistka posiada zdolność echolokacji, co większość z nas skojarzy raczej z delfinami czy z nietoperzami. Jest to umiejętność tworzenia obrazu poprzez echo akustyczne. W uproszczeniu, osoba posiadająca takie zdolności za pomocą mlaskania czy stukania laską tworzy obraz niemal jak radar. O tym, że występowanie u ludzi tego zjawiska nie jest żadną fantazją literacką, mogę poświadczyć osobiście, ponieważ znajoma prowadzi drużynę tenisa dla niewidomych (zainteresowanych odsyłam do sprawdzenia frazy Blind Tennis Polska). Pokazuje to, do jakich kompensacji różnych braków zdolny jest człowiek, a zarazem daje też świetny materiał do stworzenia horroru.

DN93s3GUMAAuII1.jpg large

Przez większość czasu spędzonego przy produkcji przyjdzie nam czynnie korzystać z opisanej echolokacji. Jednak dźwięki otoczenia pozwalają nam „zobaczyć” zaledwie lekki zarys świata. Aby ujrzeć w pełni to, co nas otacza, będziemy musieli uderzać laską o ziemię raz za razem. Im rzadziej będziemy to robić, tym ciemniejszy będzie obraz. Jest to świetne rozwiązanie, które pozwala graczowi na samodzielne decydowanie, czy woli widzieć mniej, czy więcej. Ponieważ sam nie lubię horrorów, waliłem laską jak opętany, za co szczególnie dziękuję Quithe za zorganizowanie mi tej przyjemności.

DN9225jV4AERAOc.jpg large.jpg

Aby ułatwić zwiedzania posiadłości, Cassie została wyposażona też w szósty zmysł. Za jego pomocą możemy zlokalizować przedmiot, do którego aktualnie musimy się udać. Pomocna także okaże się komórka. Wykorzystujemy ją do komunikowania się z przyjacielem, ale możemy też korzystać z dwóch aplikacji. Pierwsza pozwala odczytywać znalezione pisma, a druga wysłać przez Internet zdjęcie do losowej osoby, aby opisała przedmiot – abstrahując od gry, świetny patent.

DN93LIVV4AAv_8c.jpg large.jpg

Tak wyposażona bohaterka będzie musiała odkryć sekret starej posiadłości. Do podjęcia poszukiwań swoich powiązań z tym domem zmuszają ją męczące ją koszmary. Nie wchodząc w szczegóły fabuły, by nie zdradzić za dużo, wystarczy zaznaczyć, że produkcja próbuje być horrorem. Dlaczego próbuje? Ponieważ całkowicie została zachwiana gatunkowa konstrukcja. Najważniejsze zarówno w filmach, jak i książkach grozy jest odpowiednie stopniowanie napięcia. Musi ono ciągle wzrastać, aby dojść w końcu do punktu kulminacyjnego. Ważne są także chwile wytchnienia i to właśnie ich mi tu brakowało. Kolejną rzeczą są tak zwane scare jumpy, czyli atakowanie gracza znienacka np. trzaskającymi drzwiami. Ten element towarzyszy nam od początku i pojawia się co chwilę, dlatego w pewnym momencie przestaje już na nas działać.

DN930SsUEAUOeZj.jpg large

Ten sam problem dotyka także oprawę produkcji. Czarno białe kształty początkowo wieją grozą, ale w pewnym momencie przyjmujemy to jako pewniak i nawet coraz rzadziej używamy laski, aby ujrzeć wszystko. W przypadku audio mamy do wyboru dwa tryby – normalny i cichy, w którym nasza bohaterka milczy. Radzę jednak wybrać ten pierwszy, ponieważ dodatkowa cisza i pozostanie na pastwę szumu wiatru, echa po uderzeniu laską i ewentualnie jakiś dźwięków wydawanych przez radio czy telewizor potęgują pustkę i nudę.

DN93TtvUEAA5zf9.jpg large

Żeby nie było, Perception nie składa się tylko z podwyższysz mankamentów, kilka decyzji jest zdecydowanie na plus. Przede wszystkim wybór niepełnosprawnej kobiety pozwala podbudować uczucie stanu zagrożenia, co byłoby trudniejszy przy dwumetrowym osiłku. Natomiast posiadłość, do której jesteśmy ograniczeni, stwarza poczucie izolacji. Jednak ten stale utrzymujący się stan zagrożenia sprawia, że nawet ktoś taki jak ja – osoba omijająca horrory szerokim łukiem, w pewnym momencie przestaje odczuwać cokolwiek. Lęk przerodził się w znużenie. Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że największą zaletę produkcji jest przybliżenie postrzegania świata przez niewidomych. Niby widzimy, ale nie do końca, i nie wszystko jest takie, jakie wydawałoby się być. I chociażby dla tego elementu warto się zapoznać z Perception.

DN94Cr_V4AA1Ui8.jpg large.jpg

Gdybyście mieli trochę czasu i chcieli dowiedzieć się więcej o twórcach gry i o tym, jak powstała, możecie obejrzeć ten dokument: https://www.youtube.com/watch?v=DYs4uKB58Cs&t=420s


Ocena: 6/10


Serdecznie dziękujemy The Deep End Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: The Deep End Games
Wydawca: The Deep End Games
Data wydania: 31 października 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 6.9 GB
Cena dla Switcha: 55 PLN

DN938KHUQAAjjh3.jpg largeDN93Co-U8AALPFM.jpg large

Reklamy