Citizens of Earth, czyli w tłumaczeniu Obywatele Ziemi, to tytuł od studia Eden Industries, a wydany przez Atlus. Zamiast kolejnej Persony albo gry z serii Megami Tensei, otrzymujemy niepozornego RPGa w 2D. Czy trzyma on poziom innych produkcji wydanych przez Atlus?

Eden Industries postanowiło w inny sposób podejść do fabuły swojego RPGa. Nie dostaniemy więc ani rządzonego przez magię świata fantasy, ani bohatera będącego nastolatkiem i odkrywającego w sobie wielki potencjał. Protagonistą produkcji będzie wiceprezydent świata – czyli polityk czasów współczesnych. Nadal mieszka on w domu rodzinnym, a jego przygody zaczynają się w pewien poranek, gdy zostaje przebudzony przez matkę gratulacjami zwycięstwa w wyborach. Niestety nie wszystkie wieści były pozytywne, ponieważ wynik plebiscytu spowodował duże niepokoje społeczne i masę protestów. Jak też wkrótce się dowiadujemy, na ich czele stoi nasz przeciwnik polityczny, którego udało nam się wcześniej pokonać. Mieszkańcy jednak na nich narzekają, co więc możemy zrobić, aby się ich pozbyć? Oczywiście spuścić im porządny łomot!

2017-10-29-232037.jpg

Politykom można wiele zarzucić, ale na pewno nie nadzwyczajną siłę czy znajomość sztuk walki. Żeby rozprawić się z przeciwnikami, będziemy więc potrzebowali wojowników. I tutaj do gry wchodzą tytułowi obywatele Ziemi, których będziemy wypuszczać do walki niczym Pokemony. Wykorzystując charyzmę, rekrutujemy mieszkańców miasteczka, zaczynając od własnej rodzicielki i rodzonego brata, przez prawych wyborców, aby skończyć na świeżo poznanej ludności okolicznego lasu. O ile z tymi pierwszymi nie ma dużego problemu, o tyle z resztą będziemy musieli się już trochę napracować. Każdy możliwy do pozyskania mieszkaniec da nam pewne zadanie, po wykonaniu którego chętnie pozostawi swoje codzienne życie i pomoże nam w stworzeniu nowego, lepszego świata. Często questy są ze sobą w pewien sposób połączone – nie będziemy w stanie zaciągnąć do drużyny jednego obywatele, jeżeli wcześniej nie wykonamy zadania dla drugiego.

2017-10-31-001308

Nad eksploracją nie ma się tu co dużo rozpisywać, bo przypomina tą z wielu RPGów. Grę zaczynamy w miasteczku, a wraz z postępem fabuły odblokowywać będziemy kolejne lokacje. Walka również nie będzie żadną nowinką, bo dostajemy tu typowy mechanizm wzorowany na ten znany z wielu dungeon crawlerów. Jedyną dosyć zauważalną różnicą będzie brak ‘normalnych’ ataków – wszystkie nasze akcje będą umiejętnościami danej postaci. Wachlarz jest naprawdę spory, od zadających obrażenia, poprzez obniżające bądź podwyższające statystyki, aż do tych leczących. W naszej drużynie możemy mieć nie więcej niż trzech bohaterów. Większość walk również nie sprawia większego problemu, nie musimy więc zagrywać tego w jakikolwiek taktyczny sposób, po prostu atakujemy przeciwników wszystkim, co mamy, a w razie potrzeby leczymy naszych sprzymierzeńców.

2017-11-04-201135

Przy rozwoju postaci twórcy również poszli na łatwiznę – z każdym zdobytym poziomem statystyki bohaterów rosną, a my nie mamy wpływu na to, na jakie cechy zostaną wzmocnione. Ciekawostką może być unikalny dla każdej postaci talent – jest to umiejętność, która może przydać nam się w walce bądź poza nią. Mama może przekazać nam wskazówki dotyczące walki, a np. brat może zamówić dowolny przedmiot za pomocą komórki. Ekwipunek wygląda tutaj nieco inaczej niż w innych RPGach – nie mamy okna pokazującego cały nasz sprzęt, natomiast jeżeli wejdziemy w statystyki poszczególnych postaci, możemy wybrać jeden ze zdobytych wcześniej strojów wpływających na parametry bohatera. I co istotne – każdy ciuszek jest unikalny dla obywateli, więc nie ma tutaj mowy o swobodnym przerzucanie inwentarza pomiędzy mieszkańcami.

2017-10-29-233612.jpg

Wizualnie twórcy postawili na klasyczne 2D i wychodzi im to jak najbardziej na plus. Oprawa jest bardzo kolorowa, czuć, że w tym niepozornym świecie tętni życie. Co więcej, przez całą rozgrywkę nie spotkałem się nawet z pojedynczym spadkiem klatek bądź jakimiś brakami w animacjach – fakt, są one proste, ale działają jak i wyglądają dobrze. Muzyka również zdaje test – nie jest ona wybitnym dziełem sztuki, ale jej odsłuch potrafi sprawić przyjemność. Wśród niej pojawiają się efekty dźwiękowe, ale są bo są, i nikną pośród ścieżki dźwiękowej. Mogę już tutaj też wspomnieć, że nie spotkamy tu dubbingu – będziemy mieli do dyspozycji jedynie napisy.

2017-11-04-114626

Citizens of Earth w zamyśle jest produkcją ciekawą ze względu na tematykę. I fakt, trzeba przyznać,  że wizja bycia wiceprezydentem świata zaintrygowała mnie na tyle, aby dać temu tytułowi szansę. Problemem jest tu jednak rozgrywka. Jest ona na tyle tradycyjna i oklepana, iż jeżeli mieliśmy styczność z chociażby kilkoma RPGami, szybko zauważymy tutaj powtarzalność, a w końcu i nudę. Warstwa AV i fabuła ratują nieco sytuację, ale brakuje jednak innowacji w samej rozgrywce. A szkoda, bo potencjał był duży.

Ocena: 6/10


Producent: Eden Industries
Wydawca: Atlus
Data wydania: 21 stycznia 2015 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 1.6 GB
Cena: 49 PLN


Recenzja powstała dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink (w banerze poniżej) oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier na Vitę :)

play-asia-bannerplay-asia_mypsvita

Reklamy