Witajcie w świecie, w którym mózgi przejmują stery nad mechami i niszczą wrogie roboty. Czy uda Wam się zniszczyć Neurovoidera i zakończyć trwając od bardzo dawna konflikt?

Neurovoiderowi najbliżej gatunkowo do rogalika w klimatach s-f. Przejmujemy w nim kontrolę nad jednym z trzech typów mechów i wyruszamy na pole bitwy, aby zniszczyć reaktory. Rozgrywka stawia na szybką i wartką akcję, nie skupiając się na zbędnych pierdołach typu „zbierz wszystkie śrubki”. Twórcy nie obarczyli nas obszernymi planszami, a rozwalanie kolejnych przeciwników na nich nie trwa zbyt długo. Za to akcja wymaga od nas pełnego skupienia i szybkich reakcji, ponieważ nie tylko sterujemy robotem, ale też celujemy jego działami.

Neurovoiderowi najbliżej gatunkowo do rogalika w klimatach s-f. Przejmujemy w nim kontrolę nad jednym z trzech typów mechów i wyruszamy na pole bitwy, aby zniszczyć reaktory. Rozgrywka stawia na szybką i wartką akcję, nie skupiając się na zbędnych pierdołach typu „zbierz wszystkie śrubki”. Twórcy nie obarczyli nas obszernymi planszami, a rozwalanie kolejnych przeciwników na nich nie trwa zbyt długo. Za to akcja wymaga od nas pełnego skupienia i szybkich reakcji, ponieważ nie tylko sterujemy robotem, ale też celujemy jego działami.

DNqUWHQUIAAxRr8.jpg large.jpg

Nasz mech składa się z kilku części: odnóży, korpusu, głowy oraz dwóch rodzajów uzbrojenia. Początkowo mamy dostęp tylko do podstawowych ulepszeń, ale w czasie rozgrywki przeciwnicy upuszczają nowe. Modyfikacje możemy wprowadzać tylko między misjami, więc musimy wybierać rozważnie. Największe znaczenie ma jednak arsenał, ponieważ wybór dwóch kiepskich modyfikacji w tej sferze może znaczenie utrudnić grę. Do wyboru dostaliśmy bronie bliskiego rażenia, jak miecze, a także dalekiego zasięgu – od karabinów, po wyrzutnie rakiet. W kwestii broni palnej dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na to, ile energii pochłania, ponieważ każdy wystrzał opróżnia akumulator mecha. Ponieważ bateria ładuje się powoli, nie możemy z mocniejszej broni wystrzeliwać jak z karabinu, bo szybko się rozładuje, a my zostaniemy tarczą strzelniczą.

DNqUlw4VAAAtnC3.jpg large.jpg

Każdy znaleziony element ekwipunku możemy sprzedać, a zebrane w ten sposób fundusze połączone z pieniędzmi zdobytymi w trakcie misji przeznaczamy na ulepszanie potrzebnych nam części. Samo ulepszanie polega na wzmacnianiu części o z góry ustalone wartości, i można to zrobić maksymalnie czterokrotnie. Gdy już skustomizujemy naszego mecha, przystępujemy do działania. Rozgrywka odbywa się liniowo przez dwadzieścia plansz, ale z pewnym odstępstwem. Nie licząc stałych poziomów z bossami, za każdym razem mamy do wyboru jedną z trzech misji, które są opisane atrybutami: ilością przeciwników, ilością lootu oraz wielkością mapy. Czasem trafiają się nam lokacje specjalne. Możemy w nich zdobyć lepszy ekwipunek, ale ich poziom trudności jest odpowiednio większy.

DNqUqa_V4AEuJ4r.jpg large.jpg

Produkcja pozwala na ogrywanie jej na Słiczu we dwie osoby, ale, jak pewnie pamiętacie, każdy joy-con posiada jedną gałkę, więc zaimplementowanie do wspólnej zabaw jednoczesnego sterowania i celowania było niemożliwe. Problem został rozwiązany w taki sposób, że namierzanie przeciwników przebiega automatycznie. I tu pojawia się pewien szkopuł, ponieważ jest to znaczne ułatwienie, co więcej, można korzystać z niego nawet przy grze solo. Mimo to gra nadal dostarcza odpowiedniego wyzwania.

DNqUv-eV4AAwjD-.jpg large.jpg

Neurovoider swoim wyglądem nawiązuje do gier sprzed dekady, jednak nie stara się na siłę serwować pixelartu. Oprawa graficzna została osadzona w widoku 2,5D i oparta o kanciaste kształty. Same scenerie na pierwszy rzut oka mogą wydawać się jednolite, ale gdy się im przyjrzeć, widać, że twórcy włożyli w nie trochę wysiłku i różnorodności. Dodatkowo efekty wystrzałów podane w jaskrawych kolorach świetnie komponują się ze zazwyczaj ciemnymi tłami.

DNqU1aVUEAACASr.jpg large

Trochę futurystyczne i ponure audio może nie zachęcić do produkcji, gdy spróbujemy posłuchać go „na sucho”, jednak w rozgrywkę wkomponowuje się idealnie. Wątpię, żeby inny podkład lepiej pasował do zwiedzanych kanałów czy zniszczonych laboratoriów.

DNqUhDiUMAAfj_z.jpg large.jpg

Neurovoider to świetna gra na krótkie posiedzenia. Szybkie i dynamiczne starcia dostarczają dużo przyjemności, nawet gdy zginiemy i zaczynamy od początku. Trochę psuje tę idę kustomizajca, która trwa za długo w stosunku do długości misji. Jej proces spokojnie mógłby się odbywać automatycznie na podstawie ustawiania części o lepszych parametrach. Niestety nie miałem przyjemności spróbować gry we dwójkę, ale wierzę, że tytuł nie straci na miodności, a tylko zyska jej więcej. Polecam więc zainwestować w tę produkcję, jeżeli potrzebujecie czegoś do wypełniania krótszych wolnych chwil lub do multi, gdy wpadną znajomi.


Ocena: 7/10


Serdecznie dziękujemy Plug In Digital
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Flying Oak Games
Wydawca: Plug In Digital
Data wydania: 7 września 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 152 MB
Cena dla Switcha: 59 PLN

Reklamy