Windjammers nigdy nie był specjalnie głośnym tytułem, pewnie głównie dlatego, że został wydany jedynie na Neo Geo. Mimo to powrócił po dwudziestu trzech latach, ale tym razem trafił również na Zachód, biorąc za cel posiadaczy platform PlayStation. Czy ten staroć ma jeszcze szansę wybić się na tle innych dostępnych gier? Przekonajmy się.

Windjammers jest grą sportową, którą ciężko zaliczyć do jednej, konkretnej dyscypliny. Najlepsze, co przychodzi mi na myśl, to połączanie Ponga z, w pewnym stopniu, bijatyką. Wcielamy się w jedną z sześciu dostępnych postaci i stajemy na arenie przedzielonej na pół siatką. Za naszymi i konkurenta plecami znajdują się cele. Są nimi trzy bramki, a w zależności od areny liczba większych i mniejszych będzie różna. Trafienie do większej bramki da nam trzy punkty, a do mniejszej pięć. Mecze są prowadzone w formacie BO3, a set kończy się dopiero, gdy jeden z zawodników zdobędzie dwanaście punktów.

2017-09-02-004302

Dostępne mamy dwa tryby zabawy. Pierwszy z nich to Online Game, który z kolei jest podzielony na mecze szybkie i rankingowe. Gra ma spory potencjał na rywalizację online, ale niestety, mimo wielokrotnych prób nie byłem w stanie ich sprawdzić ze względu na brak graczy na serwerach.

2017-09-02-004439

Drugi tryb to Local Game, który został podzielony na Arcade Mode oraz minigry. Z gierek mamy do wyboru Dog Distance: rzucamy w nim naszemu psiemu towarzyszowi dysk, tuż po tym wcielamy się w czworonoga i łapiemy dysk, by zdobyć jak najlepszy wynik. Drugą i ostatnią dostępną minigrą są kręgle, jednak nie używamy w niej kuli, ale dysku. Arcade Mode to podstawowy, główny tryb gry i w to w nim spędzimy najwięcej czasu. I teraz przyszła pora, żeby powiedzieć, co sprawia, że gra jest wyjątkowa.

2017-09-02-005713

Na początku wspomniałem o miksie sportówki z bijatyką. Mówiąc to, miałem na myśli sterowanie. Windjammers posiada prosty schemat prowadzenia rozgrywki – D-Padem bądź analogiem sterujemy postacią, X i kwadrat mają dwie funkcje: jeśli posiadamy dysk, za ich pomocą rzucamy nim, jeśli go nie trzymamy, przyciskami wykonujemy wślizg. Trójkąt i kółko odpowiadają za podanie krążka lobem, co przy odrobinie szczęścia może zakończyć się bramką dla nas. „Prosta do opanowania, trudna do wymasterowania”, tak w jednym zdaniu można podsumować tę rozgrywkę. Co do tego drugiego aspektu i by gra nie trąciła myszką, jeżeli klikniemy X w dokładnym momencie przyjęcia krążka, odrzucimy go z większą siłą. Dodatkowo, przez odchylenie analoga możemy zmienić kierunek w którym wyrzucimy dysk, natomiast wykonując nim półkola, podkręcimy dysk.

2017-09-02-010755

Dostępne postacie różnią się od siebie nie tylko personaliami, ale również statystykami. Standardowo, zawodnicy z najsłabszą siłą rzutu rekompensują to szybkością, natomiast silniejsi ruszają się zazwyczaj jak wóz z węglem. Każdy z bohaterów ma również unikalny dla niego rzut specjalny, który z kolei możemy wykonać, spełniając jeden z dwóch warunków – albo musimy stanąć centralnie pod lobującym krążkiem, albo zamiast go odebrać, podbijamy go. Rzuty specjalne mogą dać nam sporą przewagę, ale musimy wciąż pamiętać, że nie tylko my możemy skorzystać z tej umiejętności; przeciwnicy nie unikają stosowania ich i wykorzystują każdą możliwą sytuację, aby nam dokopać.

2017-09-06-201532

Za plus produkcji uważam także warstwę audiowizualną. Grafika, mimo że nie została bardzo podkręcona od czasów Neo Geo, jest bardzo przyjazna dla oka. Co więcej, mamy dwie możliwości wyświetlania rozgrywki: tradycyjną w formacie 4:3 albo przystosowaną do ekranu Vity, która jednak sprawia wrażenie sztucznie rozszerzonej, przez co lekko psuje jakość. Audio jest przyjemne, chociaż minimalne. W tle podczas meczów przygrywa cały czas ten sam, aczkolwiek urokliwy kawałek, natomiast voice acting ogranicza się do okrzyków wojennych postaci i sędziego wykrzykującego wyniki. Efekty dźwiękowe zostały dopracowane, i mimo że to są tymi samymi, które słychać było na Neo Geo, to zostały one dopieszczone.

2017-09-02-010129

Musiałbym skłamać, żeby powiedzieć, że Windjammers mi się nie podobało. Nie należę do wielkich fanów sportówek, aczkolwiek ten tytuł przemówił do mnie swoim unikalnym gameplayem i szybko prowadzoną rozgrywką, w której  nie ma wiele czasu na nudę i planowanie wymyślnych strategii. Urok tej produkcji ciężko określić słowami, a jeszcze ciężej pokazując losową rozgrywkę. Sam podchodziłem do tej produkcji z dystansem, nie spodziewając się niczego wychodzącego ponad przeciętność. Dostałem jednak więcej, niż się spodziewałem i tym samym szczerze polecam tę produkcję każdemu, nieważne czy jest fanem tytułów sportowych, czy też nie.


Ocena: 8/10


Serdecznie dziękujemy DotEMU
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Data East/DotEmu
Wydawca: DotEMU
Data wydania: 29 sierpnia 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Opcje crossowe: -buy z PS4
Waga: 46 MB
Cena: 63 PLN

Reklamy