Dopiero co zaprezentowaliśmy Wam Energy Balance od Sometimes You, a teraz zabieramy się za drugą produkcję tego wydawcy – Energy Cycle.

Chociaż tytuły są podobne, zasady są inne. Dodatkowo, tym razem twórcy nie pokusili się o dodanie fabuły, więc od razu zaczynamy rozwiązywać łamigłówki. Każda z nich polega na tym samym – musimy tak manipulować kolorami kulek, aby cały układ miał jedną barwę. Niby nic trudnego, a jednak pomysł ten wymusza sporo kombinowania i myślenia. Wszystko dlatego, że kulki mają trzy barwy, które zmieniają się w konkretnej kolejności: z jasno niebieskiej przechodzą w zieloną, potem w granatową i znów w niebieską itd. Trzy kolory to niby nie dużo, ale sprawa zaczyna się komplikować, gdy paski kulek się przecinają. W takim przypadku po kliknięciu konkretnego ciągu często zmienia się też kolor łącznika na inny niż pozostałych kulek. Każdy z 28 poziomów z podstawowego trybu gry jest coraz bardziej skomplikowany i zaliczenie ich może sprawić niemałe problemy bez odpowiedniego skupienia, o sporym zacięciu do takich łamigłówek już nawet nie będę wspominał. Gdyby komuś się udało przejść podstawowy pakiet, może potem spróbować sił w „Time Attack”, czyli zaliczeniu pakietu kolejnych zagadek na czas, oraz w „Infinity Play”, czyli w jednym długim ciągu łamigłówek. Gameplay został nam podany w schludnej, minimalistycznej oprawie audiowizualnej. We wszystkich trybach zobaczymy tylko jeden rodzaj tła, który niestety nie sprawdza się przy tej rozgrywce – wirująca na drugim planie spirala nie pomaga w skupieniu się na manipulowaniu kulkami. Trochę podobnie jest z audio, ponieważ przez cały czas towarzyszy nam tylko jeden elektroniczny utwór. Sam sobie jest w porządku i nie rozprasza, ale szybko się znudzi. Go jednak można wyłączyć, ruchome tło nie…

2017-08-14-215349

Nie ma co tego ukrywać… Wykrzyczałem się już na czwartej zagadce… Jak zwykle radzę sobie z grami logicznymi, a przynajmniej tak było z tymi, które do tej pory wpadły mi na Vitę, tak ta mnie szybko pokonała. W związku z tym poszukałem poradnika i trafiłem na filmik na Youtubie, który w ciągu 15 minut prezentował drogę do platyny. Efektem tego jest zdobycie najważniejszego pucharka, mimo że o własnych siłach nie mogłem przejść gry (sic!). Teraz tak właściwie nie wiem, co o tej produkcji myśleć. Z jednej strony będzie ciekawą pozycją dla osób, które uwielbiają głowić się nad rozwiązaniem zagadek, z drugiej wydaje się tanią platyną (dwa tryby są raczej celowo zbugowane). W sumie 15 złotych to niedużo, więc jeśli lubicie gry logiczne, możecie zaryzykować. A jeśli powinie Wam się noga, przynajmniej platyna wpadnie.


Ocena ogólna: 6/10


Serdecznie dziękujemy Sometimes You
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Sometimes You
Wydawca: Sometimes You
Data wydania: 4 sierpnia 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 232 MB
Cena: 15 PLN

Reklamy