Słyszeliście kiedyś o Cladun? Nie martwcie się, ja również nie. Cladun Returns: This is Sengoku! To jednak już trzecia odsłona serii zapoczątkowanej w 2010 przez Nippon Ichi. Nie przyciągnia ona przyzwyczajonych do gier w Full HD i pięknym trójwymiarze graczy nowszej daty. Sam tytuł nie jest przypadkowy, ponieważ jest to kontaminacja słów klasyczny i dungeon-crawler (ClaDun – Classic Dungeon). Co wyróżnia go na tle innych podobnych pozycji, to m.in. mnogość opcji customizacji naszych herosów, oręża oraz zaklęć, ale czy to wystarczy, żeby zachęcić graczy?

Fabuła rozpoczyna się, gdy protagonista budzi się w  magicznym świecie Arcanus Cella. Dowiaduje się tam, że niedawno stracił życie, jednak niezałatwione sprawy nie pozwalają przejść mu na łono Abrahama. Próba odnalezienia spokoju duszy nie powstrzyma go jednak od pomaganiu innym w rozwiązywaniu ich problemów. Historia nie gra tu dużej roli, opiera się ona głównie na wykonywaniu questów, które w pewien sposób popychają też do przodu fabułę. Mimo że spotkamy wiele postaci niezależnych, nie mamy tu jednak co liczyć na porywające dialogi i rozbudowane backstory NPCów. Mają oni głównie rolę zapychaczy bez charakteru, ot, żeby być, ewentualnie omówić jakiś element rozgrywki.

2017-05-29-173356

Historia została podzielona na dziesięć rozdziałów, te z kolei na pięć plansz każdy. W lochach rozgrywka polega na znalezieniu wyjścia, po drodze ciachając co nam stanie na drodze. Niektóre posiadają również łamigłówki, które gracz musi rozwiązać w celu przejścia dalej. Aby jednak rozpocząć ich zwiedzanie, musimy najpierw stworzyć naszą postać, a potem wybrać jedną z siedmiu dostępnych klas (m.in. mag, wojownik, kleryk, łucznik itd.). Jeżeli stworzona postać okaże się nie pasować do naszych preferencji, możemy w każdej chwili możemy przesunąć ją na dalszy plan i wykreować nową.

2017-05-29-231537

Cladun zbudował swoją siłę wokół typowej dla dungeon crawlerów rozgrywki, jednak dodając jej dynamizmu. Jak już było wspomniane, każdy rozdział podzielony jest na mniejsze części, które mogą zostać ukończone nawet poniżej minuty. Dzięki temu raidy pozwalające na zdobycie lepszych przedmiotów bądź kilku leveli nie są aż tak żmudne. W części poziomów spotkamy również bossów. Jedni będą łatwiejsi do ubicia dla przykładu magiem, drudzy samurajem, dlatego warto żonglować bohaterami, aby poznać ich mocne i słabe strony. Jednak, będąc szczerym, większość dystansowców ma mniejsze problemy z pokonaniem bossów niż ci walczący z bliska, może to im jedynie zająć więcej czasu.

2017-05-30-202012

Poza zwykłymi lochami spotkamy również dungeony specjalne, nie popychające w żaden sposób fabuły, ale dające nam wszelakiego sortu bonusy, jak i lepszy loot. Pozwolą nam one zatrudnić znalezione postacie, jeżeli uda nam się je spotkać i uratować ich dusze. Biorąc jednak pod uwagę obecność edytora postaci, są one niezbyt pomocne.

2017-06-01-172132

W Cladun spotkamy się również z czymś zwanym „Magic Circle”.  Wspomniany Magiczny Krąg to formacja, w której ustawimy bohaterów naszej drużyny. Na środku ustawimy aktualnego protagonistę, którym będziemy zwiedzać lochy, a po jego bokach wasali. Będą oni robić za mięso armatnie, przyjmując na siebie obrażenia zadane przez przeciwników. Tak samo jak wszystkie ich punkty życia dodają się do HP naszego bohatera, tak samo możemy również odpowiednio zmienić ich ekwipunek, dzięki czemu nasz bohater otrzyma potężne buffy. Dla przykładu, jeżeli damy naszemu wasalowi amulet magiczny, mana protagonisty wzrośnie, a jeżeli wyposażymy go w talizman, wtedy obrażenia zadawane od zaklęć będą mocniejsze. Wraz z postępem fabuły, będziemy mieli do wyboru więcej kręgów (formacji), w których będziemy mogli ustawić herosów.

2017-05-29-232446

Cladun Returns: This is Sengoku! to dungeon crawler nastawiony głównie na rozgrywkę, bo fabuła, mimo że jest, nie odgrywa tu ważnej roli i jest zepchnięta na drugi plan. Czy jednak ona sama jest na tyle wciągająca, żeby przyciągnąć graczy na dłużej? Zależy to już niestety od każdej persony osobno. Jako fan dungeon crawlerów mogę powiedzieć, że bawiłem się dobrze, natomiast znajomy, któremu pożyczyłem konsolkę, już nie był tak usatysfakcjonowany tym tytułem. Narzekał głównie na brak fabuły i nijaki gameplay, docenił jednak klasyczną oprawę graficzną i chiptune lecący w tle. Oprawa audiowizualna to retro pełną parą, grafika, mimo że 2D, spodobała się nam, a muzyka była w niektórych momentach jedynym powodem, dla którego, zamiast skończyć grać, to trafiał nas syndrom „jeszcze tylko jednej planszy”. Czy polecam? Zagorzałym fanom klasycznych dungeon crawlerów w dwuwymiarze jak najbardziej, graczom, którzy nie są zaznajomieni w temacie, już nieco mniej. Warto spróbować, ale po jakiejś porządnej obniżce.


Fabuła: 2/10
Rozgrywka: 5/10
Muzyka: 8/10
Grafika: 7.5/10

OCENA OGÓLNA: 5/10


Serdecznie dziękujemy NIS America
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Nippon Ichi
Wydawca: NIS America
Data wydania: 9 czerwca 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 392 MB
Cena: 125 PLN

Reklamy