Mieliście kiedyś okazję zagrać na Amidze bądź automatach w grę Pang? Jeżeli nie, to już śpieszę z dwoma słowami o wspomnianej produkcji. Była to arcadówka, w której naszym celem było niszczenie odbijających się kulek za pomocą haka. Im szybciej to zrobiliśmy, tym szczodrzej byliśmy nagradzani punktami. Spheroids wyraźnie się nim inspiruje.

Spheroids to pierwsza gra studia Eclipse Games, która miała okazję pojawić się na naszej przenośce. Oferowana w niej fabuła jest szczątkowa i nie wnosi nic nowego do gatunku. Do naszego mieszkania wbiega Dr. Otto, informując nas o ataku na nasz świat przez tytułowe Sferoidy. Lucas, oddany w nasze ręce protagonista, musi go uratować. Od tej pory reszta historii będzie już jedynie opierała się na tym, że od czasu do czasu doktorek przedstawi nam nowy rodzaj przeciwnika. Emocjonująco, prawda? Jak już wspominałem, główny zamysł rozgrywki został zaczerpnięty z Pang, Eclipse Games zmodyfikowało go, dodając od siebie elementy platformowe. Największą zmianą jest to, że zamiast małej planszy, po której poruszamy się i niszczymy kulki, mamy do dyspozycji sporą ilość map, w których poza przeciwnikami będziemy musieli martwić się również trudnymi elementami platformowymi zostawionymi dla Nas przez twórców. A przynajmniej tak miało być w teorii, bo w praktyce przejście plansz nie sprawia najmniejszych problemów. Sama rozgrywka sprowadza się do przechodzenia z miejsca na miejsce, zbierania po drodze monetek i rozbijania sferoidów.

2017-01-15-231258

W walce z kulistymi przeciwnikami pomogą nam również ulepszenia wypadające z czerwonych klocków. Znajdziemy tu znane nam z Panga bonusy: podwójny hak, klepsydrę spowalniającą czas, zegar, który może go całkowicie zatrzymać na kilka sekund, dynamit, za pomocą którego wysadzimy wszystkie znajdujące się w pobliżu sferoidy, jak i pole siłowe, absorbujące jeden atak przeciwnika.

2017-01-15-231634

Sposób walki pozostaje przez całą grę taki sam, natomiast w każdym nowym regionie, a odwiedzimy ich aż 8, spotykamy nowy rodzaj sferoidów. Pierwsze z nich to czerwone kule występujące w jednym rozmiarze (bez problemu zdejmiemy je za pomocą jednego uderzenia hakiem). Później napotkamy również ich pomarańczową odmianę, która nie tylko może się teraz poruszać po ukosie, ale również dzielić się na mniejsze kulki. Inne po rozbiciu mogą się ponownie połączyć, inne są po prostu szybkie, a jeszcze inne nieśmiertelne i te będziemy zmuszeni zwyczajnie omijać. Poza nowymi sferoidami każdy region zaznajamia nas z nową mechaniką gry. Mamy tu portale przenoszące nas z pierwszego planu na drugi, grappling hook, dzięki któremu będziemy pokonywali szerokie przepaście, czy gravity boots, pozwalające nam zabawić się przez krótki czas grawitacją.

2017-01-16-085823

Oprawa audiowizualna nie wyróżnia się niczym szczególnym. Schludna, pikselowa grafika może przywodzić nam na myśl starsze tytuły z czasów Amigi. Animacje są wykonane na dobrym poziomie, gra nie posiada również żadnych ścinek bądź spadków FPSów. Wesoła melodia przygrywająca w tle zmienia się w zależności od regionu, w którym jesteśmy, próbując wpasować się w ich klimat (i robi to całkiem nieźle!).

2017-03-05-104039

Spheroids jest grą przeciętną. Jest to produkcja przyjemna w odbiorze, ale nie oczekujcie, że będzie ona wymagała od Was większego zaangażowania. Możemy zauważyć tu również kilka wad. Jedną z nich są dialogi w cutscenkach, mimo że nie wnoszą nic większego do fabuły, to zanikają zdecydowanie za szybko. Także finałowy boss był bardzo rozczarowujący. Gra cierpi również na jeden szczególnie irytujący błąd – po kilku zgonach naszego bohatera tytuł crashuje się, kasując nam postęp na danym poziomie. Podsumowując, Spheroids polecałbym raczej tylko młodszym graczom, jak i tym, których ciągnie niewymagająca i przyjemna rozgrywka.


Ogólna ocena: 5/10


Serdecznie dziękujemy Eclipse Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Eclipse Games
Wydawca: Eclipse Games
Data wydania:
10 stycznia 2017 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 424 MB
Cena: 33 PLN

Reklamy