10tons dostarczyło nam już kilka różnorodnych produkcji. Studio postanowiło jednak wrócić do gatunku, którego nie ruszało od czasu Crimsonlandu, czyli strzelanki z widokiem z góry. Neon Chrome różni się w kilku założeniach od poprzedniego shootera, ale też daje frajdę.

Fabuły w tej grze nie uświadczymy, a przynajmniej nie w pełnym jej sensie, otrzymujemy za to wyjaśnienie i pretekst. Trafiamy do dystopijnego świata przyszłości, w którym władzę sprawuje korporacja Neon Corp. Każdy, kto się nie chce się jej podporządkować, jest skazywany na śmierć, i to właśnie przytrafia się naszemu bohaterowi. Skazaniec nie planuje poddać się bez walki, wszczyna jednoosobowy bunt przeciwko nadzorcy, by obronić swą wolność. Niewiele tego, ale biorąc jeszcze pod uwagę kilka dodatkowych komentarzy antagonisty, na które natrafimy w trakcie gry, spokojnie można uznać, że dla tej gry jest to wystarczające. Nasz cel, czyli wspomniany nadzorca, rezyduje na 29 piętrze wieżowca. Aby się do niego dostać, musimy przemierzyć każde kolejne piętro, pokonując znajdujących się na nim strażników, którymi są ludzie oraz roboty. Poza tym w pomieszczeniach znajdują się dodatkowe pułapki, jak miny i lasery. Zaliczenie wszystkich pięter za jednym podejściem jest ciężkie do wykonania, a przynajmniej na początku, ale gra oferuje kilka ułatwień. Pierwszym z nich jest korzystanie ze specjalnego krzesła, do którego się podłączamy, aby wysłać do boju swój awatar. Awatary dzielą się na kilka klas, w tym np. hakera mającego dostęp do niektórych skrzynek czy skrytobójcy posiadającego specjalny strój kamuflujący. Poza tym, jeśli zginiemy, możemy zacząć grę od wybranego przez siebie poziomu (każdy zawiera kilka pięter i bossa), o ile go już odblokowaliśmy. Co więcej, każdy zgon oznacza, że możemy dokonać stałych i tymczasowych ulepszeń, dzięki odblokowywanym broniom i zdolnościom oraz znajdowanym pieniądzom. Uporządkowanie tych informacji zacznijmy od wypadów. Po podłączeniu się do krzesła, wybieramy klasę postaci i zaczynamy przeczesywać piętra. Znajdziemy na nich skrzynie z pieniędzmi, bronią i ulepszeniami oraz drugi typ skrzyń upgradujący trzymaną broń. Gdy zginiemy, wracamy do lobby. Tam, przed następnym wyjściem, możemy wykorzystać znalezione pieniądze. Na początku będziemy je ładować w rozwój zdrowia, zadawanych obrażeń, szczęścia itp. Potem warto będzie pomyśleć nad przygotowaniem się do wyjścia w bardziej konkretny sposób, np. kupując ulubioną broń czy ulepszenia, które zostają z nami tylko na jeden wypad. Pomysł ten dobrze łączy się z piętrami, które, poza arenami bossów, są generowane losowo, dzięki czemu każde podejście do zdjęcia nadzorcy, przynajmniej teoretycznie, jest inne. Wszystko to zostało podane w dość prostej, ale dobrze wyglądającej grafice, która tylko czasami potrafi stracić na płynności (podczas dużych wybuchów). W porządku jest także udźwiękowienie. Muzyka wystarczająco dobrze łączy się z obrazem i rozgrywką, podobnie jest z efektami dźwiękowymi.

2017-01-30-183511

Z Neon Chrome bawiłem się dobrze, choć na początku gra wymagała cierpliwości. Szybko zauważyłem, że te wszystkie ulepszenia będą odgrywały znaczna rolę w zaliczaniu pięter i dopiero ich sukcesywne zdobywanie ułatwi mi grę. Na plus mogę wymienić kilka typów broni, choć trochę brakowało mi opcji posiadania dwóch na raz, np. railguna i jakiegoś karabinu. Miłym akcentem są też losowo generowane poziomy, ale mam wrażenie, że to bardziej kwestia jakiejś puli niż rzeczywistej losowości. Opcja zwiększenia trudności po pierwszym pokonaniu nadzorcy na pewno dodatkowo zachęci do zaliczenia gry na 100%. Wciąż jednak 63 złote a tę pozycję to za dużo, mimo że zajmie kilka godzin, a może i kilkanaście przy masterowaniu. Pełną kwotę mogą dać osoby, które desperacko muszą postrzelać, pozostali mogą poczekać na promocję.


Ocena: 7/10


Serdecznie dziękujemy 10tons
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: 10tons
Wydawca: 10tons
Data wydania: 30 listopada 2016 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: –buy z PS4
Waga: 142 MB
Cena: 63 PLN

Advertisements