SPL powróciło na Vitę z trzema nowymi produkcjami – Battalion Commander, #KILLALLZOMBIES oraz The Keeper of 4 Elements. Do tej pory studio wydało znaną chyba wszystkim grę F2P The Treasures of Montezuma 4. Czy i tym razem SPL dostarczy nam porządne produkcje? O tym przekonacie się czytając naszego bloga. Dziś zaprezentujemy Wam ostatnią z wymienionych gier, a już niebawem będziecie mogli przeczytać także o reszcie.

The Keeper of 4 Elements to nic innego, jak kolejny tower defense rozgrywany na mistycznej wyspie. Właśnie na nią Mroczny Pan zesłał swoją potężną armię, by znaleźć i wykraść tajniki starożytnej magii. Niestety nie spodziewał się, że krainę chroni strażnik władający czterema żywiołami – wodą, ogniem, powietrzem i ziemią. My oczywiście staniemy po stronie maga i będziemy chronić tereny przed kolejnymi falami napastników.

2016-12-04-155310

Zabawa zaczyna się dość niepozornie. Na wyznaczonych polach możemy postawić jedną z czterech wież ciskających w przeciwnika ognistymi, kamiennymi, wodnymi czy powietrznymi pociskami. Wraz z postępem będziemy rozbudowywać wieże na polu bitwy, osiągając dzięki temu większą siłę rażenia oraz specjalne pociski, które zamrożą, spowolnią czy podpalą oponentów. Oczywiście nie ma nic za darmo, gdyż rozbudowa budynków kosztować nas będzie dość sporych ilości monet zdobywanych za zlikwidowanych przeciwników.

Cztery wieże wraz z ich lepszymi wersjami pomogą nam unicestwić aż dwadzieścia osiem typów przeciwników – poczynając od zwykłych piechurów czy rycerzy, przez ninja oraz jeźdźców konnych, aż na potężnych barbarzyńcach i magach kończąc. Na każdą falę będziemy musieli obrać inną taktykę, wspomagając się czterema zdolnościami samego bohatera. Będziemy mogli przywoływać spowalniający oponentów deszcz, raniące wszystkich tornada czy w końcu kulę ognia i potężne trzęsienie ziemi, które zmiotą niemal wszystkich z mapy. Niestety czasy ładowania wspomnianych zdolności są tak długie, że trzeba będzie przygotować odpowiednią strategię, a z potężnych czarów korzystać jedynie w ostateczności, gdy nasze wieże nie będą dawać sobie rady z dziesiątkami przeciwników.

2016-12-04-161430

Aby urozmaicić już i tak dość ciekawą zabawę, przygotowano specjalne drzewko umiejętności. Za zlikwidowanie wszystkich fal na danej lokacji otrzymamy od 1 do 3 gwiazdek w zależności, czy wybierzemy niski, średni czy też wysoki poziom trudności. Gwiazdki te wydamy w permanentne ulepszenia wież, potężnych zaklęć oraz samego bohatera, zwiększając pole rażenia, obrażenia czy obniżając koszty produkcji i rozbudowy. Twórcy byli tak mili, że udostępnili nam zupełnie za darmo opcję resetu, dzięki której na nowo będziemy mogli wydać lokalną walutę. Oczywiście drzewko nie jest aż tak rozbudowane, by co chwilę korzystać z tej opcji, ale raz czy dwa zapewne spróbujemy rozdać wszystko od nowa.

2016-12-04-163602

Oprawa wizualna jest szczegółowa, całkiem ładna i zróżnicowana. Na wyspie trafimy do różnych biomów – od piaszczystej plaży zaczynając, na mroźnych górach kończąc. O ile do modeli przeciwników (obiekty są wprawdzie małe, ale dostrzegalne, w przeciwieństwie do Day D Tower Rush, gdzie były wręcz niewidoczne) i wykreowanego świata nie można się przyczepić, o tyle należy wspomnieć, że gdy na ekranie zacznie się większa jatka (np. wykorzystanie trzęsienia ziemi na dziesiątkach oponentów), klatki animacji drastycznie spadają, osiągając czasem nawet zero (gra na moment się zacina). Na szczęście można przymknąć na to oko, gdyż nie zdarzyło mi się jeszcze, by gra w tym momencie całkowicie się wyłączyła. Stało się to, gdy rozpoczynałem jeden z poziomów, ale na szczęście autozapis i dość szybkie ponowne uruchomienie gry uchroniły mnie przed większymi stratami. Udźwiękowienie również zalicza się do tych lepszych i bardziej klimatycznych, ale niestety, jak to już przystało na tego typu produkcje, również zapętlonych.

2016-12-04-173111

The Keeper of 4 Elements to bardzo ciekawy i wciągający tower defense z wysokim poziomem trudności. Z pozoru produkcja wygląda na krótką i mało rozbudowaną, jednak w praktyce okazuje się, że liczba wież i zaklęć jest wystarczająca, a gameplay należy do tych dłuższych właśnie z powodu niejednokrotnego powtarzania misji, próbując kolejnych taktyk i strategii. Wraz z postępem liczba fal się zwiększa, wydłużając czas gry nawet do kilku, jak nie kilkunastu godzin. Niestety The Keeper of 4 Elements ma jedną zasadniczą wadę, nie licząc tych spadków animacji. Jest nią cena, bowiem identyczną wersję możemy znaleźć zupełnie za darmo w przeglądarce. Na szczęście nie otrzymaliśmy żadnych mikropłatności, jak robiło to choćby 4Hit (z 8floor jako wydawcą). Czy wersja mobilna zasługuje na nasze 16,50 PLN czy może lepiej poświęcić czas i zagrać za darmo w przeglądarce? Odpowiedzcie już sobie sami.


Zalety:

  • Wciągający i wymagający gameplay
  • Przyzwoita oprawa AV
  • Brak mikropłatności

Wady:

  • Spadki animacji

OCENA: 7,5/10


Serdecznie dziękujemy SmartPhone Labs
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: CharStudio, SmartPhone Labs
Wydawca: SmartPhone Labs
Data wydania: 2 grudnia 2016 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 88 MB
Cena: 16,50 PLN

Reklamy