W końcu musiało to nastąpić. Ktoś musiał to też zrobić. Wypadło na mnie. W związku z tym zapraszamy do recenzji jednej z czterech wydanych na Vicie gier z serii FIFA.


Recenzję dedykujemy jednemu z naszych najwierniejszych i najbardziej marudnych czytelników, który posługiwał się nickiem „jestemsuper”. Miał napisać dla Was recenzję FIFA 13, ale niestety opuścił nasze grono :( (spokojnie, tylko sprzedał konsolę, jeszcze mu się nie zmarło!)


Część fabularną pominiemy z wiadomych względów i przejdźmy od razu do gameplay’u. Ci, którzy grali w poprzednie części, wiedzą doskonale, czego się spodziewać, ponieważ rozgrywka nie zmieniła się praktycznie wcale. Warto też wspomnieć, gwoli ścisłości: FIFA Football NIE jest portem FIFA 12, chociaż można dojść do tego wniosku, porównując okładki obu odsłon. W rzeczywistości jest o wiele ciekawiej, to gra na zmodyfikowanym silniku FIFA 11, w której poprawiono kilka błędów z poprzedniczki i zoptymalizowano ją dla naszej przenośki. Sterowanie wydaje się nieco bardziej płynne, a piłkarze poruszają się naturalniej niż w 11-tce.

2016-06-19-234435.jpg

FIFA Football wykorzystuje vitowe funkcje specjalne, czyli ekran dotykowy oraz tylny touchpad, i sprawdza się to w miarę dobrze. Dzięki takiemu zabiegowi możemy strzelać i podawać piłkę naszym kolegom z drużyny dokładniej, ale również możemy ją łatwo stracić poprzez przypadkowe muśnięcie touchpada. Jeśli chodzi o wygodę tego rozwiązania, strzelanie dzięki tylnemu panelowi jest w porządku (wymaga od nas jedynie wyprostowania jednego z palców i pyknięcia). Gorzej już wygląda wykorzystanie ekranu do podawania, ponieważ trzeba zdjąć jeden z kciuków z którejś z gałek. Oczywiście dochodzi jeszcze do tego problem zasłonięcia sporej powierzchni ekranu. Tym samym łatwo dojść do wniosku, że korzystanie z ekranu dotykowego ma więcej wad niż zalet. Jeśli zaś chodzi o touchpada, posiada tylko jedną istotną wadę (lub zaletę, zależy, jak na to spojrzeć), mianowicie zbyt mocno ułatwia grę. Na wyższych poziomach trudności musimy się nieźle namęczyć, aby strzelić bramkę przy użyciu fizycznych przycisków. Natomiast przy użyciu opcji dotykowych, nawet grając bramkarzem z jednego z najsłabszych klubów, możemy strzelić bramkę. Tak więc, korzystanie z tylnego panelu psuje balans gry, przez co trzeba go wrzucić do koszyka wad.

2016-06-14-224811.jpg

FIFA Football posiada kilka różnych trybów rozgrywki. „Kick-off” nie trzeba rozwijać, po prostu wybieramy drużynę swoją i przeciwnika, i gramy mecz. Mamy tu również znane ze wcześniejszych gier FIFA „Be a pro” umożliwiające zagranie całego meczu jednym piłkarzem (może to być dowolny piłkarz dostępny w grze lub nasza własna, osobiście stworzona gwiazda). Możemy również zagrać wybranym klubem cały turniej, od kwalifikacji grupowych, przez ćwierćfinały, na finałach kończąc. Jest tu także tryb kariery, który umożliwia zarówno zostanie menadżerem, jak i poprowadzenie klubu na szczyt jednym piłkarzem. Istnieje także opcja zastania menadżerem i graczem jednocześnie. Naturalnie (jak na tamte lata) w grze znalazł się tryb multi, który działa na zasadzie znanej ze starszych odsłon stacjonarnych: czekamy na przeciwnika, a gdy już się go doczekamy, wybieramy drużynę i lecimy z tematem.

2016-10-24-174825.jpg

Oprawa wizualna jest śliczna – wygląda jak wyjęta prosto z konsol starszej generacji, co, biorąc pod uwagę możliwości naszej konsolki, jest imponujące. Dzisiaj już co prawda nie zachwyca tak jak w 2012 roku, ale wciąż jest w porządku. Animacje również są podobne w wykonaniu do tych ze stacjonarek, co również jest plusem. Poza tym gra chodzi płynnie, nie zacina się, a framerate trzyma się cały czas na wysokim poziomie. Komentować będą dla nas dwa duety: Martin Tyler i Alan Smith lub Clive Tyldesley i Andy Townsend. Niestety gra nie posiada polskiej lokalizacji, więc nie usłyszymy tu ulubionych głosów Dariusza Szpakowskiego i Włodzimierza Szaranowicza. Gra posiada również całkiem porządną, licencjonowaną listę utworów, które umilą nam czas podczas ekranów wczytywania i odwiedzania menu.

2016-06-19-182208

FIFA Football dostaje różne opinie. Jedni twierdzą, że jest to tylko skok EA na naszą kasę, a inni doceniają możliwość pogrania w pełnoprawną grę z serii gdziekolwiek tylko chcą. Choć nie jest wielkim fanem piłki nożnej, przy FIFA bawiłem się dobrze. Cóż, nie tylko ja: często zabierałem Vitę ze sobą, gdy spotykałem się ze znajomymi i oni również docenili magię przenośnej piłki nożnej. Jedno jest pewne, jeśli jesteś się fanem piłki nożnej lub chcesz zagrać w coś niezobowiązującego, aby odpocząć od ambitniejszych tytułów, FIFA jest dla Ciebie doskonałym wyborem.


Grafika: 9
Dźwięk: 7
Gameplay: 8

Ogólna: 8/10


Producent: EA Swiss Sarl
Wydawca: EA Swiss Sarl
Data wydania: 31 stycznia 2012 r.
Dystrybucja: fizyczna i cyfrowa
Waga: 2,8 GB
Cena: 59 PLN

Reklamy