Początki serii Project Diva sięgają 2009 roku, wtedy pojawił się pierwszy tytuł z Miku na konsoli PSP. Bohaterami tych gier są: tytułowa Hatsune Miku i jej przyjaciele – Luka, Meiko, Kaito, Rin i Len. Są oni tak zwanymi vocaloidami, czyli śpiewającymi syntezatorami głosu. Na samej PS Vita pojawiły się dwa tytuły z tej serii – Project Diva f, Project Diva f 2nd, a trzecia wkrótce trafi do zachodnich sklepów. Zanim jednak będziemy mogli zagrać w nadchodzącą Project Diva X, przybliżymy Wam drugą wydaną pozycję.

Recenzję napisał Roller


Gameplay!


Omawiana pozycja należy do gatunku gier rytmicznych. Oznacza to, że będziemy musieli w niej wciskać wyświetlane na ekranie przyciski w odpowiednim czasie. Oczywiście wszystko to zostało przygotowane pod rytm przygrywającej muzyki. W tej produkcji od czasu do czasu pojawią się również „scratch notes”, przyjmujące postać gwiazdek, które wymagają mazania palcem po ekranie. Do wyboru mamy cztery poziomy trudności – easy, normal, hard i extreme. Easy jest zbudowany dla graczy, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z żadną grą rytmiczną. Ci, którzy grali już w podobne tytuły, mogą wskoczyć od razu na normal, a nawet hard. Naturalnie prawdziwym wyzwaniem jest poziom extreme, który wymaga od nas trochę treningu, zanim w ogóle będziemy mogli myśleć o skończeniu utworu bez tak zwanego „drop out”, który następuje, jeśli ominiemy zbyt wiele nut. Warto zaznaczyć, że precyzja odgrywa tu kluczową rolę – milisekundy mogą decydować o trafieniu w daną nutę i czy gra ją zaliczy. Ma to szczególne znaczenie, gdy chcemy przejść piosenkę na „Perfect”, czyli bez ominięcia żadnej nuty. Czyni to grę niezwykle trudną, ale jednocześnie satysfakcjonującą. Do rozgrywki zaimplementowano również różne utrudnienia i ułatwienia, które sami sobie dobieramy. Dla przykładu, istnieje opcja, dzięki której nuty będą się szybciej poruszać albo nadlatywać z losowych stron, za co zostaniemy wynagrodzeni lepszym wynikiem końcowym. Odpowiednio na wynik wpływają też ułatwienia, jak łatwiejsze trafianie w nuty, czyli obniżają go. Poza tym od czasu do czasu podczas gry pojawi się „technical zone” i „chance time”. Ten pierwszy wymaga przejścia segmentu piosenki bez opuszczania nuty, za co otrzymamy dodatkowe punkty. Natomiast podczas „chance time” trzeba zaliczyć jak największą liczbę nut (niekoniecznie wszystkie), a na koniec trafić w dużą gwiazdę. Jeśli nam się to uda, dostaniemy dodatkowe punkty i scenkę.

zdj2

Za przejście piosenek otrzymujemy Diva Points, czyli walutę, za którą możemy kupić stroje dla naszych postaci, akcesoria do Diva Roomu czy skórki. To, ile punktów otrzymamy, zależy od poziomu trudności, ułatwień lub utrudnień oraz tego, jak nam poszła sama piosenka – jeśli nie ukończyliśmy jej, należy się spodziewać dość małej nagrody. Rzeczy do odblokowania jest masa, dzięki czemu każdy znajdzie jakiś ciuch dla ulubionej postaci, idealną szafkę do pokoju itd. Jeśli zdecydujemy się odblokować wszystko, co gra ma do zaoferowania, z pewnością zajmie to ładne kilkadziesiąt godzin.

zdj3

Warto powiedzieć co nieco o właśnie wspomnianym Diva Roomie. Jest to miejsce, w którym mieszkają nasze vocaloidy. Każda ma swój oddzielny pokój, który możemy udekorować wcześniej zakupionymi przedmiotami. Poza interwencją w warunki mieszkalne produkcja pozwala wchodzić w interakcję z bohaterami. Niestety ogranicza się to do zwykłego miziania po ekranie czy dawania prezentów, aby zwiększyć „więź” i odblokować kolejne przedmioty. Cały pomysł wydał mi się nietrafiony, przez co rzadko zaglądałem do pokoi.

zdj4


Funkcje sieciowe i edytor piosenek


Gry zwykle mają ograniczoną zasobność treści. Jeśli więc ogra się całość, często nie ma już co robić. W tym przypadku, po (wielokrotnym) zaliczeniu wszystkich utworów, na szczęście możemy skorzystać z rozbudowanego edytora, w którym tworzy się własne choreografie. Twórcy oddali do naszego użytku wiele narzędzi pozwalających dostosować dosłownie wszystko – od nut na ekranie do otoczenia czy każdego ruchu postaci. Możemy nawet wgrać dowolny utwór jako podkład, wystarczy, że mamy go na karcie pamięci konsoli. Wszystko to pozwala na tworzenie piosenek zbliżonych jakościowo do tych, które są już dostępne w grze. Jeśli jednak nie interesuje nas edytor, możemy podłączyć się do internetu, aby przeglądać i ściągać choreografie udostępnione przez innych graczy. Niestety kryją się w tym dwie wady. Przede wszystkim nie ma żadnej wyszukiwarki, więc jeśli szukamy czegoś konkretnego, czeka nas przegrzebywanie się przez dziesiątki, o ile nie setki udostępnionych prac. Dodatkowo, jeśli autor użył utworu do podkładu spoza gry, będziemy musieli znaleźć go w internecie na własną rękę i wgrać na konsolę.

zdj5


Co nowego?


Pora na kilka informacji dla osób, które ograły jedynkę, a jeszcze nie zdecydowały się na dwójkę. Co prawda zmian względem pierwszej części nie ma wiele, ale są one na tyle duże, że czynią Project Diva 2nd pełnoprawnym sequelem. Najważniejsza nowość, to zupełnie nowe piosenki, poza tym ich liczba zwiększyła się z 36 do 40. Pomimo tego, że wybór poziomu trudności nie zmienił się względem jedynki, odniosłem wrażenie, że utwory w drugiej części są ogólnie trudniejsze. Kolejnym usprawnieniem jest dodanie angielskich napisów w utworach. W części pierwszej teksty nie były przetłumaczone, a podano je tylko w języku japońskim w romaji. Tym razem mamy więc nie tylko słowa piosenek w zrozumiałym języku, ale także możemy wybrać, czy chcemy widzieć oryginalne teksty piosenek w romaji czy angielskie tłumaczenie. Ze zmian czysto gameplayowych dodano „double scratch notes”, czyli gwiazdki, które wymagają miziania po ekranie jednocześnie dwoma palcami. Zauważyłem również krótsze czasy ładowania, które były bolączką pierwszej Divy.

zdj6


Walory graficzne i dźwiękowe


Hatsune Miku Project Diva f 2nd to jedna z ładniejszych gier na PS Vita. Podczas grania akompaniują nam roztańczone postacie, które pięknie prezentują się na ekranie konsoli. Warto dodać, że podczas gry nie uświadczymy żadnych spadków animacji czy całkowitych przycinek. Jest to niezwykle ważne w grach rytmicznych, ponieważ jeden błąd może nas kosztować brak „Perfecta” czy zepsucie „technical zone”. Jako ciekawostkę można także przytoczyć ekrany ładowania. Zawierają one obrazy nadesłane przez fanów gry, co jest ciekawym zabiegiem, który wyszedł zdecydowanie na plus. Poza tym każdy obejrzany ekran ładowania można wyświetlić jeszcze raz w galerii i ustawić go jako tapetę w naszej konsoli. W kwestii muzyki podczas gry usłyszymy kawałki jPopowe, czasami z elementami rocka. Naturalnie same postacie śpiewają w języku japońskim. Może być to barierą dla ludzi niezaznajomionych z takimi klimatami, ale wystarczy dać im szansę, żeby się przekonać, że utwory szybko wpadają w ucho. Potem nie raz będziecie katować jakąś piosenkę i to niekoniecznie w celu wyrobienia lepszego wyniku.

zdj7


Podsumowanie, czyli czy warto i dla kogo jest taka gra?


Bez względu na to, czy jesteś fanem serii, czy z grami rytmicznymi spotykasz się pierwszy raz – naprawdę warto zapoznać się z omawianą pozycją (no chyba, że masz totalną awersję do gier, w których trzeba się wykazać zręcznością). Dzięki poziomowi easy gra jest przystępna dla zupełnie nowych graczy, a poprzez extreme zaoferuje wyzwanie dla wyjadaczy. Natomiast zupełnie nowa lista piosenek jest wystarczającym pretekstem do kupna gry dla osób, które ograły jedynkę. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę typ produkcji, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zacząć zabawę od części drugiej (nie ma tu żadnej fabuły, jak na przykład w Persona 4 Dancing All Night). Hatsune Miku Project Diva f 2nd z pewnością wyrwie Wam z życia wiele godzin, które spędzicie przy masterowaniu utworów czy odblokowywaniu nowych strojów, a dzięki genialnemu soundtrackowi i pięknej grafice czas ten będzie bardzo umilony.


Plusy:

  • Wciągający gameplay
  • Soundtrack
  • Grafika
  • Płynność gry
  • Edytor i funkcje sieciowe
  • Usprawnienia i zmiany względem jedynki

Minusy:

  • Zupełnie niepotrzebny Diva Room
  • Brak wyszukiwarki podczas przeglądania udostępnionych utworów

Ocena: 9/10


Producent: SEGA
Wydawca: SEGA
Data wydania: 21.11.2014r
Dystrybucja: cyfrowa, pudełkowa
Waga: 3GB
Cena: 139zł

Reklamy