Scrabble umila towarzyskie i rodzinne spotkania już prawie od stu lat (pierwsza wersja pojawiła się w 1931 roku). Wraz z postępem cywilizacyjnym planszówka zaczęła pojawiać się również w formie gier wideo. Aż dziwne, że na PlayStation Vita wariacja tej gry słownej zadebiutowała dopiero po czterech latach od premiery konsoli. Lepiej jednak późno niż wcale, dlatego też postanowiliśmy się przyjrzeć tej produkcji.

Scrabble powinno być znane wszystkim, jednak na wszelki wypadek przypomnę, o co w nim chodzi. Głównym celem jest układanie słów z posiadanych liter i zdobywanie za nie punktów. Każda litera dodaje określoną liczbę punktów wedle zasady: im mniej słów można z nią wypisać, tym ma większą wartość. Natomiast Letter Quest Remastered jest cyfrową wariacja tego pomysłu, do którego twórcy dorzucili kilka ciekawych usprawnień, a nawet, czego się nie spodziewałem, tło fabularne. Historia  opowiada o chłopcu, który zgłodniał i postanowił udać się po pizzę. Po drodze musi przejść przez cmentarz, niebezpieczną jaskinię czy tajne laboratorium. Mimo dobrego pomysłu, fabuła nie porywa, ale wciąż miło, że w o ogóle jest.

2016-05-14-114610

Zasady gry są bardzo proste i nawiązują do standardowych scrabbli. Otrzymujemy piętnaście tabliczek z literkami i musimy ułożyć jak najdłuższe słowo w języku angielskim. W przeciwieństwie do standardowej gry, będziemy zadawać określoną liczbę obrażeń napotkanym przeciwnikom, zamiast otrzymywać punkty. Po każdym ułożonym słowie tura przechodzi na oponenta, który nas atakuje. Jeśli jeszcze nie straciliśmy całego życia, możemy ułożyć kolejne słowo i tak dalej aż bestia padnie. Gdy się to stanie, przechodzimy do kolejnej poczwary, a gdy wszystkie z danej lokacji polegną, zaliczamy poziom. Leveli jest całkiem sporo, bo aż trzydzieści podstawowych i jedenaście dodatkowych, które są trudniejsze. Co więcej, gdy zaliczymy dany poziom, odblokujemy na nim trzy dodatkowe wyzwania, które musimy zaliczać osobno – standardową czasówkę, grę z określonym utrudnieniem (np. nie możemy używać konkretnych liter bądź słów składających się z np. czterech  znaków) oraz zadanie specjalne, w którym wszyscy przeciwnicy są potężniejsi (co przekłada się na większą ilość ich życia i zadawanych nam obrażeń).

2016-05-14-124409Podczas pojedynków niektórzy przeciwnicy mogą nadać specjalne właściwości naszym tabliczkom z literami. Dla przykładu, zjawy je zatruwają (użycie takich liter zadaje nam obrażenia), wielkie monstra blokują ich użycie przez określoną liczbę tur, a duchy sprawiają, że dana literka zmienia się w każdej turze na inną. Aby pozbyć się tych i kilku innych utrudnień, trzeba sięgnąć po miksturę oczyszczającą, którą kupimy u handlarza.

2016-05-16-133544

Aby jeszcze bardziej urozmaicić rozgrywkę, twórcy wprowadzili elementy RPG. Za każde wyzwanie jesteśmy nagradzani klejnotami, które możemy wydać w sklepie. Znajdziemy w nim aż sześć zakładek. W pierwszej możemy nabyć specjalne ulepszenia, takie jak powiększone życie, zwiększony atak bądź obronę czy możliwość noszenia większej ilości mikstur. Druga zakładka to księgarnia, w której znajdują się księgi (trzeba je wcześniej odblokować) dodające specjalne zdolności takie jak: zwiększony atak za słowa zawierające podwójne litery (np. bubble), dodatkowe obrażenia za minimum sześcioliterowe hasło, więcej podpowiedzi w minigrach czy ekstra czas w czasówkach. Jednocześnie możemy używać do trzech ksiąg, które po wygranych potyczkach ulepszają się, zwiększając swoje właściwości. W kolejnej zakładce sklepu znajdziemy miksturę leczniczą oraz oczyszczającą, a w następnej specjalne dodatki, takie jak podpowiedź, ile życia utracimy po kolejnym ciosie przeciwnika, czy informację, z kim w ogóle się zmierzymy na danym poziomie. W piątej zakładce możemy zmienić bohatera na bohaterkę (nie daje to żadnych dodatkowych właściwości), a w przedostatniej kupić lepszą broń. Każda z broni zwiększy określoną statystykę, m.in. unik czy ciosy krytyczne. Znajdą się też takie, które zapewnią zdobycie większej liczby kryształów czy większą wytrzymałość na wrogie ataki.  Ostatnia zakładka przeznaczona jest na zmianę wyglądu tabliczek z literami, jednak, aby odblokować nowe wzory, trzeba będzie wypisać określoną liczbę słów.

Kolejnym ciekawym dodatkiem jest system misji. Za wypełnianie określonych zadań, których zaimplementowano aż 70, zostajemy nagradzani sporą ilością kryształów. Zadania są przeróżne – poczynając od likwidowania danej liczby oponentów, używania określonych liter, na korzystaniu z mikstur czy wygrywaniu minigier kończąc. Dwukrotnie już wspomniałem o tych minigrach, pora więc napisać czym one są. To nic innego jak typowa gra w wisielca. Na niektórych levelach dojdziemy do miejsca, gdzie musimy odgadnąć słowo, wykorzystując wszystkie dostępne litery. Zadanie to wcale nie jest takie proste, ale z pomocą mogą przyjść księgi, które zwiększą liczbę możliwych błędów czy wprowadzą jakieś podpowiedzi. Jeśli uda nam się poprawnie wypisać słowo, otworzy się skrzynia, w której znajdziemy trzy nagrody (możemy wybrać jedną), takie jak mikstury czy zwiększenie statystyk na określoną liczbę tur.

2016-05-19-212418

Zanim przejdziemy do oprawy audiowizualnej, warto wspomnieć o dodatkowym trybie zaimplementowanym w Letter Quest Remastered, czyli niekończącego się biegu z likwidowaniem napotykanych przeciwników. Co jakiś czas na drodze spotkamy też handlarza, u którego możemy kupić mikstury czy zwiększenie statystyk, wydając zebrane w tym trybie klejnoty (niewykorzystane przechodzą do „Story”). Zabawa jest całkiem ciekawa, ale niestety brakuje w niej dodatkowego systemu misji, minigier czy innych urozmaiceń, przez co po kilku minutach zaczyna łapać nas znużenie. Niestety twórcy nie przewidzieli możliwości zapisu, także wyjście z trybu „Endless” zmusza nas do rozpoczynania go od samego początku.

2016-05-19-212805

Oprawa wizualna jest naprawdę świetna. Kolorowe, zróżnicowane lokacje i wiele modeli przeciwników pokazuje, że graficy wykonali kawał dobrej roboty. Wszystko jest wygładzone, a animacje płynne i przyjemne w odbiorze. Również oprawa dźwiękowa, choć już nieco bardziej monotonna, idealnie wkomponowuje się do graficznej stylistyki.

2016-05-15-222546

Ostatnią część recenzji podzielę na dwie części – podsumowanie i wytknięcie napotkanych problemów technicznych. Letter Quest Remastered to wciągająca, bardzo ciekawa gra, z którą powinni zaznajomić się wszyscy ci, którzy znają przynajmniej ćwierć słownika angielskiego na pamięć. Niestety dla osób z mniejszym zasobem słownictwa muszę zaznaczyć, że ciągłe wpisywanie prostych słów nie pozwoli zajść zbyt daleko. Dość często trzeba wykazać się znajomością trudniejszych fraz, jak np. „saturnalianly”, „metronidazole”, „coleopterist” czy „quandang”. Prawdopodobnie teraz pomyślicie, że wziąłem te słowa z jakiegoś programu wspomagającego grę w scrabble. I macie rację! Gdzieś od połowy gry musiałem zacząć wspomagać się takimi środkami, żeby wymasterować pozycję na wszelkie możliwe sposoby i tym samym napisać rzetelną recenzję (i przedstawić twórcom błędy techniczne, zwłaszcza że mają zamiar wydać patch). Niestety wspomaganie się takimi słownikami zabija sporą część zabawy, więc jeśli nie znacie długich słów lub choćby dużej liczby sześcioliterowców, raczej darujcie sobie zakup recenzowanej pozycji. Gdyby twórcy poszli o krok dalej i wprowadzili dodatkowe języki, byłaby to najbardziej uniwersalna i jedna z ciekawszych i oryginalniejszych gier na Vitę! Niestety taki dodatek wymagałby ogromu pracy, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnice językowe, znaki diakrytyczne itp. Niemniej jednak to wciąż solidna, ładna, rozbudowana i wciągająca pozycja, której zaliczenie zajmie około siedmiu godzin, wymasterowanie około dziesięciu, a wykonanie wszystkich wyzwań (ich spis znajdziemy w menu, niestety zaliczanie ich nie da nam nawet pucharka) potrwa nawet do dwunastu godzin.

Niestety recenzowana pozycja nie jest idealna. Pierwszym poważnym błędem jest sytuacja przy czasówkach. Gdy dotkniemy przeciwnika, pojawia się tabela z jego statystykami i w tym samym momencie czas przestaje uciekać, a my możemy w spokoju zastanowić się nad ułożeniem słowa. Kolejnym są trzy ostatnie wyzwania dotyczące trybu „Endless”. Pomimo że spędziłem tam niemal dwie godziny, „nie udało mi się” zabić 10 potworów i wypisać 60 słów. Również licznik uruchamianych sesji nie działa. Kolejną usterką jest wymiana posiadanych liter, tracąc przy tym oczywiście turę. Jeśli mamy jakieś negatywne cechy na tabliczkach, nie zostaną one podmienione (nad naprawą tego twórcy już pracują). Animacje zdobywania doświadczenia, ukazywane pod księgami, nie zawsze się pojawiają. Ogólny czas gry wyświetlany w statystykach zlicza czas nawet wtedy, gdy gra jest zminimalizowana, co również nie powinno mieć miejsca (ale dzięki temu mam już ponad 100h gry!). Ostatnim, chyba najpoważniejszym mankamentem, było wyświetlenie krytycznego błędu po wpisaniu 2500 słowa. W tym samym momencie wpadło trofeum, które powinniśmy zdobyć dopiero po wypisaniu na ekranie 3000 słów.

Pomimo powyższych usterek, grę wciąż wszystkim polecam. Oczywiście przypominam jeszcze o wzięciu pod uwagę znajomości angielskich słów. Przy gorszej znajomości lepiej grę kupić w promocji.


Plusy:

  • Wciągający, długi gameplay
  • Rozbudowany system gry, wiele misji i urozmaiceń
  • Oryginalny pomysł
  • Oprawa audiowizualna
  • Premierowa cena jest całkowicie uzasadniona

Minusy:

  • Wkradająca się monotonia przy dłuższych sesjach
  • Wymaga znajomości wielu angielskich słów
  • Kilka mankamentów technicznych
  • Brak zapisu w trybie „Endless”

Grafika: 8.5
Dźwięk: 7.5
Gameplay: 8.5 (6.5, jeśli korzystamy z programów do Scrabble)

OGÓLNA: 8.5/10


Serdecznie dziękujemy Digerati Distribution
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Bacon Bandit Games
Wydawca: Digerati Distribution
Data wydania: 18.05.2016 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS4
Waga: 205 MB
Cena: 42 PLN

Reklamy