Na początku muszę się przyznać – dalece mi do wielbienia „ścigałek” wszelakiej maści. Do WipEouta przysiadłem bez przekonania, że zobaczę coś, czego do tej pory nie widziałem. Oczywistym jest, że jako gracz muszę czasami zagościć w świecie NFS, Colina, Test Drive’a czy Forzy. Bardziej niż tego typu roz(g)rywki preferuje jednak solidne FPP, RPG czy strategie czasu rzeczywistego. Ostatecznie futurystyczne wyścigi zajęły mi jakieś 12-15 godzin. Nie żałuję ani minuty!

Napisał: TheMatthew173

Pierwszy WipEout pojawił się w roku 1995. Kolejne odsłony towarzyszyły premierom nowych urządzeń ze stajni Sony, prezentując tym samym ich moc obliczeniową. Nie jest inaczej i tym razem. Przy pierwszym uruchomieniu WipEout 2048 robi piorunujące wrażenie. Jak na tak małym urządzeniu można było upchać coś tak pięknego?! Jeżeli chcecie pokazać znajomym jakie cudo nosicie w kieszeni – jest to idealna pozycja do tego celu. Na ekranie przelatuje 30 klatek na sekundę, a gra działa płynnie i nie można narzekać na sterowanie naszym bolidem. Wygląd maszyn oraz widoki rozpościerające się we wszystkich kierunkach nie budzą wątpliwości, że za grę odpowiedzialna jest doświadczona firma. Dawne Psygnosis, dzisiaj Studio Liverpool, zajmujące się wcześniejszymi odsłonami WipEouta (WipEout, WipEout 64, WipEout: 2097/WipEout XL, WipEout 3, WipEout 3: Special Edition, a także serie Lemmings czy Destruction Derby) wie, co oznacza dobra i szybka rozgrywka. Co ciekawe, w tytule wydanym na system PS Vita niejako cofamy się do lat wcześniejszych (lata 2048-50), w których otoczenie wirującego świata wygląda nad wyraz imponująco. Przemierzamy m.in. Most Brookliński, a całości smaku dodają tereny zielone przeplatające się z futurystycznymi trasami.

WipEout-2048-Gets-Lots-of-New-Vita-Screenshots-13.jpg

Wracając do sedna rozgrywki. Kampania single player składa się z trzech sezonów (wspomniane już wcześniej lata 2048-2050). W każdym z nich natrafiamy na szereg wyzwań. Tradycyjne wyścigi polegają na dotarciu do linii mety na pierwszej pozycji. Korzystamy przy okazji z dobrodziejstw mapy (poduszki przyśpieszające oraz poduszki dodające naszemu bolidowi broń defensywną lub ofensywną). Wyzwania SOL to walka 1 vs 1, a próby czasowe reprezentują znaną formułę walki z czasem. Z kolei areny walk polegają na uszkadzaniu bolidów przecinków za co otrzymujemy punkty niezbędne do zaliczenia danego levelu. Strefa (dla mnie najtrudniejsze z wyzwań) polega na utrzymaniu w całości naszego bolidu, który z okrążenia na okrążenie przyśpiesza, co w dużym stopniu utrudnia jego prowadzenie. Podczas pokonywaniu kolejnych torów mamy możliwość odblokowania wyzwań specjalnych. Na mapie sezonów pojawiają się niemalże niewidoczne trójkąty, które wysuwają się po „smyrnięciu” tylnego panelu dotykowego. Dzięki nim możemy zdobyć statki prototypowe, które cechują się dodatkowymi możliwościami. Skoro mowa o statkach, do dyspozycji łącznie z prototypami pojawiło się ich aż dwadzieścia. Podzielone są na pięć marek: Feiser, AG Systems, Qirex, Auricom i Pir-Hana. Dobieramy je w zależności od rodzaju wyścigu, ponieważ każda firma oferuje lepsze, konkretne parametry.

19031WO_1.jpg

Muzyka, jak przystało na serię WipEout, trzyma bardzo wysoki poziom. Nie będąc fanem dźwięków elektronicznych, z przyjemnością wsłuchiwałem się w rytmy światowych sław (m.in. Prodigy czy Chemical Brothers – tuż pod recenzją podałem wszystkie utwory, które pojawiły się w WipEoucie 2048).

O grafice więcej chyba nie trzeba wspominać. Jest to moim zdaniem najbardziej dopracowana gra pod względem wizualnym dla systemu PS Vita. Pojazdy i trasy prezentują się rewelacyjnie. Wygładzanie krawędzi to prawdziwy majstersztyk, a twórcy Unit 13 powinni zapaść się ze wstydu pod ziemię.

wipeout_20418_75

Gra oferuje tryb multiplayer. WipEout pozwala nam sprawdzić jak działa funkcja sieciowa Crossplay, czyli połączenie graczy PS Vita z użytkownikami konsoli PS3 (WipEout HD). Do tego dochodzi szybkie podłączenie ze znajomym posiadającym PS Vitę i kopię gry dzięki funkcji ad-hoc. Obie funkcje działają bez zarzutu, a sam nie stwierdziłem podczas rozgrywek żadnych lagów. Główny tryb on-line to jednak „dodatkowa kampania”, gdzie przemierzamy kolejne trasy tym razem z żywymi przeciwnikami. Sytuację ratują leaderbordy – dla mnie to za mało. Czekam na multi z prawdziwego zdarzenia z rozbudowanym lobby, które mam nadzieję pojawi się w najbliższym DLC.

Kolejnym problemem są czasy ładowania. Co prawda najnowsza aktualizacja nieznacznie je poprawiła (od 10 do nawet 50 sekund!), ale wciąż są zbyt długie. WipEout to szybka rozgrywka – wymagania dotyczące prędkości ładowania kolejnych tras nie są w tym przypadku wygórowane. Dla maniaków powtórzę informację dotyczącą FPS-ów – jest ich 30, a nie jak w wersji dla PS3 60 (ja różnicy nie widzę). Czynnikiem wpływającym na ocenę końcową jest także świeżość WipeEuta. Jeżeli szukasz nowinek, tutaj ich nie uraczysz. Możesz pokierować bolidem, używając akcelerometra, ale to raczej forma ciekawostki.

19023wipeout2048gamescom006-mall.jpg

Na zakończenie dodam, że przyjemnie korzysta się z funkcji zrzutów ekranu. W WipEoucie nie klikamy standardowej kombinacji PS+Start. Zamiast tego przechodzimy do menu, gdzie możemy dobrać odpowiednie rozmycie otoczenia oraz kąt kamery – takie rozwiązanie to strzał w dziesiątkę. Jako człowiek bez przeszłości samochodowej i ze wstrętem do muzyki elektronicznej przyznaję – nawróciłem się! Wady wadami, ale całościowo WipEout 2048 jest dla mnie numerem 1 i pozycją obowiązkową dla każdego posiadacza PSV.


Plusy:

  • Oprawa AV
  • Funkcje crossowe
  • Długi i rozbudowany gameplay
  • Sporo pojazdów
  • Zróżnicowane mapy
  • Rozbudowany tryb multiplayer

Minusy:

  • Czasy ładowania

Multiplayer: 9
Grafika: 10
Dźwięk: 9
Gameplay: 10

Ogólna: 9,5/10


Serdecznie dziękujemy Ratloop Asia
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Liverpool Studio
Wydawca: Sony Computer Entertainment
Data wydania: 15.02.2012 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 1,6 GB
Cena: 89 PLN

Reklamy