Bezpłatne gry, zwłaszcza na konsole, często budzą pewne obawy. Niestety przeważnie okazuje się, że albo produkcja jest słaba i pozbawiona wielu elementów, jak choćby sieciowych rankingów, albo zabijają ją mikropłatności. Dziś postanowiłem opisać Wam My Singing Monsters, tym bardziej, że bez amerykańskiego konta PS Network nie będzie Wam dane sprawdzić jej na własną rękę.

My Singing Monsters reprezentuje gatunek idle, czyli coś w rodzaju clickera z dłuższymi czasami oczekiwania na akcję. Naszym głównym celem jest hodowla i rozwój śpiewających potworów, odkrywanie nowych wysp oraz zdobywanie kolejnych poziomów. Każdy ze śpiewaków wytwarza jeden dźwięk. Gdy wyhodujemy kilka istot, odgłosy te zaczną tworzyć coś w rodzaju muzyki. W każdej krainie dźwięki są zupełnie inne, tworząc kilka dłuższych utworów muzycznych.

2016-04-30-130259

W grze zaimplementowano pięć podstawowych wysp i trzy dodatkowe. Na początku mamy dostęp wyłącznie do jednej, roślinnej krainy. Zabawę rozpoczynamy poprzez hodowlę potworów i upiększanie wyspy roślinami czy innymi ozdobami. W momencie, gdy uda nam się zebrać pierwsze pieniądze, zarobione przez śpiewaków, możemy wybudować piekarnię, gdzie, inwestując monety, będziemy zdobywać pokarm, a następnie karmić nim istoty i tym samym zwiększać ich poziom. W piekarniach z początku możemy wybrać kilka opcji inwestycji, które trwają maksymalnie trzydzieści minut, ale z czasem dostępne będą dodatkowe możliwości wymiany pieniędzy na pokarm ze znacznie dłuższym czasem jego tworzenia, sięgającym nawet do 48 godzin.

Pierwsze cztery potwory będziemy mogli wykupić za wirtualną gotówkę. Kolejne albo za diamenty (waluta premium) albo wyhodować za darmo, lecz z długim czasem oczekiwania. W specjalnym laboratorium możemy łączyć dwie wybrane istoty, by wytworzyć jajo, a następnie przenieść je pod specjalną lampę, ogrzać i czekać, aż śpiewak się wykluje. Czas oczekiwania na tę akcję wynosi od kilku minut do kilkudziesięciu godzin i tyle samo trwa jego ogrzanie. Z początku mamy stuprocentową szansę wytworzenia danego potwora, jednak gdy dojdziemy do etapu, że jedną kombinacją można stworzyć np. cztery bestie, szanse te drastycznie spadną. Istnieją również bardzo rzadkie stwory, na które trzeba będzie polować nawet przez kilka tygodni.

2015-09-22-191014

Gdy zbierzemy już wystarczającą ilość potworów, które wytworzą dla nas monety, możemy wykupić dostęp do kolejnych wysp – lodowej, wietrznej, podwodnej i ognistej. Rozgrywka na każdej z nich wygląda identycznie, najpierw wykupujemy cztery podstawowe potworki, a następnie hodujemy kolejne. Każda kraina posiada własny zasób śpiewaków, przez co rozgrywka nie nuży i zachęca do dalszego odkrywania. Oczywiście im odleglejsza wyspa, tym wyższe ceny za ulepszenia i budynki. Musimy bowiem pamiętać, że ilość miejsca na wyspie jest ograniczona i zwiększyć ją możemy poprzez usprawnienie głównego zamku.

Na każdej z podstawowych wysp istnieje kilka dość rzadkich potworków z instrumentami. Gdy ulepszymy je na maksymalny, piętnasty level, będziemy mogli przetransportować na pierwszą ze specjalnych wysp, Shugabush Island. Tutaj możemy od nowa je rozwijać, a dodatkowo hodować inne, unikatowe dla krainy stworki.

Na drugiej specjalnej wyspie,  Ethereal Island możemy przenieść potwory-zjawy, oczywiście uprzednio awansując je (poprzez karmienie) na maksymalny poziom. Tutaj, zamiast monet, wytwarzać będą specjalne kryształy, które będziemy mogli albo wydać na ozdoby albo wymienić w kantorze na monety bądź diamenty.

Gold Island to ostatnia specjalna wyspa, na którą możemy jedynie przetransportować większość stworów z innych krain, gdy tylko osiągną piętnasty poziom. Bestie te będą wydawać inne dźwięki, a my, dzięki transportom, będziemy mogli wykonać część misji zaimplementowanych w grze. Są to proste wyzwania polegające między innymi na hodowli określonych stworów czy wykupieniu odpowiednich przedmiotów, za co otrzymamy stosowną nagrodę w postaci walut.

2015-10-31-092718

My SingingMonsters to gra bardzo kolorowa, która przypomina pozycje dla dzieci i raczej do nich jest ona kierowana, co nie oznacza, że starsi będą się źle bawić. Każdy stworek to zupełnie odmienna istota, mamy więc tu kamienie, drzewa, duszki, kule, kwadraty, yeti i wiele innych. Wszystkie wyspy osadzone zostały na głowie ogromnego, kamiennego posągu. Oczywiście różnią się wyglądem – roślinna kraina pełna jest drzew i lian, na zimowej wszystko przysypane jest śniegiem, a na podwodnej widzimy małe rafy koralowe. Oprawa wizualna jest naprawdę dobra, przyjemna w odbiorze i nieskomplikowana. Również pochwalić można udźwiękowienie. Początkowo nie ma tu wprawdzie żadnych odgłosów w tle, ale z każdym kolejnym śpiewakiem, dźwięki stają się coraz głębsze, a muzyka dłuższa i ciekawsza. Zaletą jest również fakt, że na każdej wyspie słychać zupełnie inne melodie, co zachęca do poznawania kolejnych sekretów gry.

2015-10-23-201109

Podsumowując, My Singing Monsters to darmowa gra, której wymasterowanie wymaga około siedmiu-ośmiu miesięcy. Znajdziemy tu ekskluzywne dla Vity potwory, sporo przedmiotów do ozdobienia wysp (również ścieżki, choć zupełnie zbędne) i zwiększenia szczęścia mieszkańców, a także całkiem wciągający gameplay z systemem misji. Niestety trzeba wspomnieć również o horrendalnie długich czasach wczytywania, które napotkamy przy przechodzeniu do sklepu bądź z wyspy na wyspę. Drugą wadą jest fakt, iż gra się znacznie lepiej, jeśli nie musimy wyłączać aplikacji. Takie przechodzenie między grami raz czy dwa razy dziennie może stać się męczące i po tygodniu może sprawić, że odechce nam się odkrywać dalsze sekrety My SingingMonsters. Mimo wszystko grze warto dać szansę, choć myślę, że skoro produkcja się u nas nie ukazała, śmiało można na nią zerknąć na smartfonach (jeszcze chyba nigdy nie polecałem tego wariantu). Tam wprawdzie nie będzie ekskluzywnych dla Vity potworków, ale za to pobawimy się trochę dłużej, bowiem maksymalny poziom gracza wynosi tam aż 60, czyli jest dwa razy większy, niż na konsolowej wersji.


Plusy:

  • Wciągająca, kilkumiesięczna rozgrywka
  • Bardzo dużo istot do wyhodowania
  • Ciekawy pomysł ze śpiewakami
  • Całkowicie bezpłatna

Minusy:

  • Istniejące mikropłatności (całkowicie zbędne)
  • Długie czasy wczytywania
  • Wymaga doskakiwania do gry co kilka/kilkanaście godzin
  • Niedostępna w Polsce
  • Brak DLC dostępnych na urządzeniach mobilnych (nowe wyspy itp.)

Grafika: 8.5
Dźwięk: 8
Gameplay: 7

Ogólna: 7.5/10


Producent: Big Blue Bubble
Wydawca: BigBlue Bubble
Data wydania: 22.05.2013r. (NA)
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 200 MB
Cena: bezpłatnie, niedostępne w EU

Advertisements