Jeżeli jest seria gier wyścigowych, która ukazuje się na rynku niemalże tak często jak kolejna odsłona FIFY bądź PES’a to jest to nie wątpliwie seria “Need For Speed“.

Napisał: Marcossik

Pierwsza gra z tej serii zadebiutowała w 1994 roku. Co roku wychodziła kolejna odsłona, aż w roku 2005 pojawiła się część zatytułowana “Need For Speed: Most Wanted“. Ta odsłona odniosła niemały sukces dzięki m.in możliwości tuningowania aut czy pnięcia się w górę na tzw. “Czarnej Liście”. Do tego dochodziła także ładna oprawa audio-wizualna (jak na tamte lata). Po 7 latach od premiery pierwowzoru pojawiła się kolejna część z serii. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gra nazywa się…”Need For Speed: Most Wanted” !

Producenci tej gry, czyli studio “Criterion Games” znani są pewnie większością fanom serii gier wyścigowych dzięki grze “Burnout: Paradise”. Seria ta charakteryzuje się mnogością efektów specjalnych, niesamowitych wariacji i kolizji aut. Po ogłoszeniu Most Wanted “2”, studio szybko dało do zrozumienia, że nie mamy do czynienia z sequelem, a ze spin-offem gry z 2005 roku. Gracze, po obejrzeniu pierwszych gameplaye’ów, zaobserwowali wiele podobieństw do  “Burnouta”. I mieli rację, ale jak tak naprawdę odbiło się to na samej grze?

Na początku należy wspomnieć, że gra nie posiada fabuły. Zabawę zaczynamy w mieście Fairhaven i zostajemy od razu rzuceni w jazdę dowolną. Otrzymujemy tylko krótkie wprowadzenie po świecie gry. W grze mamy 10 kierowców z listy “Most Wanted” (czyli “Najbardziej Poszukiwanych”). Nie wiemy kim jesteśmy a tym bardziej kim jest nasza dziesiątka rywali. Naszym zadaniem jest pokonać i wyeliminować ich wszystkich po czym zostać najlepszym kierowcą w mieście. Nic innowacyjnego a w dodatku mocno okrojony główny tryb względem oryginału. W tym aspekcie, ekipa z Criterion Games poszła na łatwiznę. Jeśli chodzi o miasto, w którym umiejscowiona została ta odsłona gry, to należy wspomnieć, że samo fikcyjne Fairhaven nie jest jakąś wielką aglomeracją, ale jest na tyle duże, aby oddać się wyścigowemu szaleństwu.
Ciekawą rzeczą są również intra przed wyścigiem. Są one zależne od wybranego przez nas eventu. Intra są również zawarte przed wyścigiem z każdym z kierowców z listy “Most Wanted”. Są one pomysłowe i z przyjemnością się je oglądało, a przynajmniej po raz pierwszy. Niestety kiedy powtarzamy wyścig za każdym razem musimy oglądać je ponownie – co może trochę irytować. Aby wyzywać poszczególnych kierowców, potrzebujemy mieć wystarczającą ilość tzw. “SP” – czyli Speed Points. Otrzymujemy je za wygrywanie wyścigów, niszczenie miasta, eliminacje aut przeciwników i policyjnych radiowozów a także w trybie online. Jeśli zbierzemy wystarczającą ilość punktów, aby odblokować kolejny wyścig “Most Wanted” – zostaniemy o tym niezwłocznie poinformowani. Po pokonaniu kierowcy z listy, wówczas otrzymujemy jego wóz. W grze znajduje się blisko 50 licencjonowanych aut. Część z nich jest dostępna od samego początku gry w specjalnych punktach podmiany. Na każde auto przypada kilka wyścigów o różnych poziomach trudności. Zwycięstwo w nich nagradzane jest punktami SP oraz modyfikacją auta. Oczywiście jest to nic innego jak tuning. Niestety w grze nie ma garażu rodem z poprzedniczki więc nie możemy na własną rękę tuningować auta. Odbywa się to automatycznie po wygraniu wyścigu. Dodatkowo, aby zmienić auto bądź je przemalować, musimy znaleźć punkt wymiany / podmiany, o którym była już mowa. Są one porozrzucane po całym Fairhaven.

Sterowanie jest proste i wygodne choć na początku sprawiało mi nie lada problemy. Lewa gałka analogowa jest odpowiedzialna za skręcanie pojazdem, prawa za obrót kamery, przycisk”R” za gaz, przycisk “L” za wsteczny, kółko za zmianę perspektywy kierowcy a kwadrat za hamowanie. Gra ogranicza wykorzystywanie unikatowych funkcji Vity do minimum. Ekranem dotykowym obsługujemy tylko mapę. Na opakowaniu gry widnieje też znaczek, że tytuł korzysta z tylnego panelu dotykowego konsolki. Sam nie znalazłem jego zastosowania, ale jeżeli wierzyć informacjom znalezionym w sieci, to jest on odpowiedzialny za zmianę ścieżki dźwiękowej w grze. Mi się osobiście nie udało tego dokonać – nie wiem czy to kwestia ustawień czy jeszcze czegoś innego. Skoro już jesteśmy przy ścieżce dźwiękowej – jest ona bardzo dobra i nieźle wkomponowuje się w rozgrywkę. Sam model jazdy może nie jest jakiś mega realistyczny – jak to w serii Need For Speed bywa, ale jest przyjemny i czuć feeling gry. Sterując autem czułem się, jakbym grał na dużej konsoli.

1

Na szczęście w grze nie zabrakło jednego z moich ulubionych smaczków w NFS – pościgów policyjnych. Zasada jest prosta – jeśli będziemy zbyt “hałasować” na jezdni, wówczas policja rozpocznie za nami pościg. Podczas ucieczki mamy kilka poziomów intensywności pościgu. Czym dłużej opieramy się władzom i siejemy zamęt – tym większy on jest. W grze, oprócz standardowych radiowozów policji, znajdziemy także SUVy, kolczatki i blokady drogowe. Brakuje niestety helikopterów, ale sama ucieczka sprawia wiele zabawy. Dodanie do tego kilku elementów z Burnouta sprawia, że cały czas coś się dzieje.
Eliminowanie radiowozów to czysta przyjemność a zaliczyć kraksę podczas końcówki wyścigu czy w najmniej odpowiednim momencie to norma. Natomiast ilość tych kraks potrafi czasami przyprawić o nerwy

Ważnym elementem gry jest Autolog. Jest to unikatowe menu obsługiwane krzyżakiem, które daje nam szereg możliwości w grze. Możemy zatem sprawdzić posiadane przez nas auta, jakie wyścigi mamy do zaliczenia, jakie mamy czasy na poszczególnych trasach, jak stoimy w rankingu “Most Wanted” i znacznie więcej.

W grze na szczęście nie zabrakło trybu sieciowego. W trybie tym może brać udział maksymalnie 4 graczy. Możemy także zapraszać znajomych do gry. Dostęp do trybu online mamy prosto z menu autologu. Po wpisaniu się do gry, znajdziemy się w trybie jazdy dowolnej. Po wybraniu gry publicznej i znalezieniu oponentów do gry, rozpoczynamy zabawę. Komunikaty wyświetlane na ekranie gry informują nas co mamy robić. Na początku udajemy się w miejsce spotkań wyznaczone przez grę, a następnie bierzemy udział w różnorakich zawodach.  Będziemy skakać w dal, ścigać się, driftować, ścigać się zespołowo i mierzyć prędkości. Po każdym z konkursów udajemy się w inne miejsce spotkań i tak aż wykonamy wszystkie rodzaje zawodów przewidziane przez producentów gry. Następnie jest wyłaniany zwycięzca. Jest nim ten, kto zgromadził największą ilość punktów w całej rywalizacji. Dodatkowo zdobywamy także punkty SP, które przydadzą nam się w trybie single player.
Należy również wspomnąć, że biorąc udział w trybie jazdy dowolnej poprzez multiplayer, równocześnie możemy brać udział w wydarzeniach dla jednego gracza. Oba te tryby są po części ze sobą zintegrowane. Jednak to jeszcze nie wszystko. Autolog pozwala nam nam porównywanie naszych wyników ze znajomymi. Jest także możliwość rzucania wyzwań i pokonywanie rekomendacji autologu naszych znajomych. Dzięki temu możemy sprawdzać jak wypadamy na tle znajomych. Plus za rozbudowane opcje społecznościowe.
Niestety nie wszystko złote co się świeci. Biorąc udział w sieciowej zabawie jesteśmy skazani, aby brać udział tylko w tych mieszanych eventach. Nie ma możliwości rozegrania standardowego wyścigu, w którym wygrywa pierwszy na mecie. A szkoda. W kwestii lagów bywa różnie. Raz są a raz ich nie ma. Ogólnie zabawa w sieci jest jak najbardziej grywalna.

Pora również ocenić zalety jak i wady portu tej produkcji na PlayStation Vita. Gra ukazała się równocześnie z wersjami na inne platformy. Developerzy i marketingowcy z Criterion Games jeszcze przed premierą gry obiecywali nam, że w przenośnej odsłonie udało im się “upchnąć” wszystko to, co w wersji na PlayStation 3. Jedyną różnicą miała być obsługa trybu multi dla 4 osób a nie dla 8, jak ma to miejsce w wersji na starszą siostrę naszej kieszonsolki. Mieli rację czy może był to tylko marketingowy bełkot, aby zachęcić do kupna gry? Na szczęście z czystym sumieniem stwierdzam, że mówili prawdę. W grze znajdziemy wszystkie auta, kompletne miasto Fairhaven i identyczną rozgrywkę w trybie multiplayer jak na PS3. Jest także kilka ekskluzywnych wyścigów dla PS Vita, co cieszy.
Cieszy również fakt, że gra jest przetłumaczona i znajdziemy w niej polskie napisy. Jednakże po raz kolejny – nie ma róży bez kolców. Każdy, kto jest obeznany w temacie konsol wie, że PS Vita nie jest w stanie wygenerować identycznej grafiki i poziomu detali jak jej stacjonarna siostra. W rezultacie Criterion Games, aby dotrzymać obietnicy musiało pójść na pewne kompromisy. Tekstury powierzchni i budynków są rozmazane i uproszczone, brak efektu deszczu i mokrej jezdni. Tekstury budynków doczytują się podczas jazdy a światła samochodów to tak naprawdę małe świecące piksele. Nie można również zapomnieć o zmniejszonym natężeniu ruchu ulicznego na drogach. Są też plusy takiego rozwiązania. Mianowicie chodzi o płynność animacji. Gra ku mojej uciesze chodzi naprawdę płynnie, nawet kiedy śmigamy ponad 300km/h. Nie oznacza to jednak, że gra wygląda brzydko. Wygląda przyzwoicie a szczególnie auta, które zostały zrobione z należytą starannością. Po prostu wizualnie szału nie ma, ale jest dobrze. Szkoda tylko, że gra nie obsługuje ani systemu cross-play, ani cross-buy…

03

Need For Speed: Most Wanted to remake gry wydanej w 2005 roku o tym samym tytule. Gra mocno różni się od swojego pierwowzoru, jednakże developerzy gry nigdy nie próbowali przekonywać przyszłych nabywców, że jest to kontynuacja. Gra została tak skonstruowana, aby dawała wiele frajdy podczas jazdy i wyścigów. Przyczynić miał się do tego system eliminacji oraz kraks, równocześnie pokazując, że tej grze jest tak samo daleko do serii Burnout, jak do pierwszego Most Wanted. Nacisk na opcje społecznościowe dodatkowo pokazuje, że jest to produkcja na wiele godzin zabawy – także w kieszonkowym wydaniu! Grę polecam, bo wg. mnie (pomimo mankamentów) jest to najlepsza ścigałka na PS Vita


Plusy:

  • Wiele pojazdów i duży, otwarty świat
  • Sporo wyzwań
  • Przyjemna oprawa audiowizualna
  • Opcje społecznościowe

Minusy:

  • Drobne błędy techniczne
  • Kampania jest mimo wszystko zbyt krótka

Grafika: 8
Dźwięk: 8
Gameplay: 8

Ogólna: 8/10


Producent: Electronic Arts
Wydawca: Electronic Arts
Data wydania: 31.11.2012 r.
Dystrybucja: cyfrowa, fizyczna
Waga: 2.5 GB
Cena: 199 PLN

Reklamy