Total Recoil to typowy przedstawiciel shoot’em upów z masą broni i wrogów na pierwszym planie. Koncepcja gry nie odbiega od tej dobrze znanej starszym graczom pamiętającym Metal Slug czy Contrę. Jak Eiconic Games poradziło sobie z przeniesieniem old shoolowego gatunku do swojej nowej gry? Tego dowiecie się z poniższej recenzji.

Napisał: Duch

Zacznijmy od najważniejszego, czyli fabuły. Tak, jej tu NIE MA. Nie zawracamy sobie głowy ckliwymi pobudkami naszego protagonisty, nie musimy się z nim utożsamiać, nic z tych rzeczy. Dostajemy broń do ręki i idziemy do przodu, niszcząc na swojej drodze wszystko, co się rusza i… wszystko, co się nie rusza. Proste, ale za to jakie przyjemne.

Gra jest podzielona na misje, w których unicestwiamy kolejne fale wrogów pod postacią żołnierzy, działek strzelniczych, samolotów, min samojezdnych itp. Na końcu każdej misji czeka na nas Boss, większy, twardszy i znacznie silniejszy od normalnych wrogów. No ale w końcu taka jest jego rola. Tereny, na których będziemy wykonywać zadania, są zmyślnie zaprojektowane. W związku z tym na drodze staną nam barykady, które zniszczyć można tylko określoną bronią, miejsca, na których zniszczenia dokonać można tylko dzięki sterowanym rakietom itp. Muszę w tym momencie pogratulować osobie, która odpowiada za system motywacji gracza do gry w Total Recoil. Wyobraźcie sobie, że za barykadą, która trzeba zniszczyć odpowiednią bronią, czeka specjalny medal i tylko dzięki zebraniu go możemy dostać 3 gwiazdki za misję. Jak się łatwo domyślić, narzędzie zniszczenia barykady jest jeszcze zablokowane. Co robimy? Gramy i zbieramy kasę, aby ową broń kupić, po czym wracamy się po „Medal”. Żeby tego było mało, mamy tu też rangi z system awansu żywcem wyjętym z Jetpack Joyride. Aby awansować, musimy zebrać odpowiednią ilość gwiazdek, które otrzymujemy za wykonanie określonych zadań polegających np. na zabiciu danej liczby żołnierzy wyznaczoną bronią lub zabiciu ostatniego przeciwnika z fali killstreakiem. Ambitni gracze zostają dosłownie wessani w wir niekończących się zadań.

Na koniec technikalia. Co do sterowania, to ujmę to tak: jeszcze raz dzięki Ci Sony za dwie gałki analogowe! Nie myślcie jednak, że Eiconic Games nie miało więcej pomysłów. Dodali jeszcze zdalnie sterowane dotykiem rakiety i pociski. Poza tym również palcem wyznaczymy kierunek ataku naszego wsparcia lotniczego. Podsumowując – nie ma się do czego przyczepić.

W kwestii grafiki – co prawda nie ma wodotrysków, ale jest solidnie. Wygląd przeciwników oraz aren sprawia wrażenie „sympatycznego”, a kolorystyka (zieleń, pustynny brąz, rdza) powinna wam od razu przywieść na myśl militaria. Ponieważ akcję obserwujemy z lotu ptaka, dodaje to grafice arcade’owego smaczku. Animacje przeciwników są porządne, a ich różnorodność nie pozwala się nudzić. Z kolei oprawa audio to najsłabszy punkt Total Recoil. Pomimo świetnie dobranego głosu dla lektora (Tom Clarke Hill – jego głos pasuje do tej gry po prostu świetnie), reszta jest zwyczajnie średnia.

2-1.jpg

PODSUMOWANIE:

Duch

Total Recoil pozwala na przyjemną i beztroską partyjkę strzelania w starym stylu, ale w nowej oprawie. Siadam do niej gdzie i kiedy chcę, włączam dowolną misje i po prostu strzelam. I to chyba największa zaleta dla tej gry – mobilność. Podział na misje pozwala na granie z doskoku, ale jednocześnie nie przeszkadza w tym, by przysiąść na dłużej. A jest nad czym pracować – nowe rangi, lepsza broń. No i ta cena (9,50 zł) – czego chcieć więcej?

Ocena: 8

Medium442

Total Recoil spełnił moje oczekiwania w 100%. Otrzymałem solidny tytuł, który świetnie sprawdza się na krótkie sesje z konsolą. Płynność animacji (poza spadkami w trakcie przechodzenia do następnego odcinka areny) i szybka akcja skutecznie eliminują monotonność rozgrywki. Wiele rodzajów broni i specjalne zdolności, otrzymywane w ramach nagród za killstreaki, urozmaicają pokonywanie kolejnych fal wrogów. Dodatkową motywacją do zabijania i niszczenia wszystkich możliwych elementów są monety, za które kupimy ulepszenia dla naszej postaci. Playtime może nie dorównuje wysokobudżetowym produkcjom, ale za niecałą dychę otrzymujemy kilka godzin świetnej zabawy. Ja z całego serca polecam.


Plusy:

  • Oprawa graficzna
  • Poziom trudności
  • Niska cena
  • System mikropłatności, który nie zniechęca…

Minusy:

  • …ale jest
  • Średnia oprawa audio
  • Brak fabuły

Ogólna: 8/10


Producent: Eiconic Games
Wydawca: Eiconic Games
Data wydania: 03.07.2013 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 82 MB
Cena: 10,50 PLN

Reklamy