W 2005 roku ukazał się Shadow of the Colossus, sześć lat później zadebiutowało Dark Souls. Obie te gry cechował bardzo wysoki poziom trudności, co sprawiło, że obie pozycje sprzedały się w bardzo dużym nakładzie. Pracownicy studia Acid Nerve doszli do wniosku, że jeśli stworzą trudną grę, inspirując się powyższymi tytułami, również odniosą niemały sukces. Według nas plan wyszedł tylko połowicznie.

Napisał: Szponix

Trzyosobowe studio Acid Nerve, współpracując z już znanym nam Devolver Digital, stworzył Titan Souls, który jest komercyjną wersją projektu przygotowanego na konkursie Ludum Dare. Pierwsza wersja gry powstała w 48 godzin, czyli zgodnie z założeniami zawodów, i zaciekawiła wydawcę na tyle, by podjął się pomocy w rozszerzeniu pracy konkursowej. W znacznie usprawnionej wersji, którą otrzymaliśmy, wcielamy się w łowcę tytułowych tytanów, który musi odnaleźć cenne artefakty strzeżone przez te ogromne bestie. Nasz bohater, uzbrojony wyłącznie w łuk i jedną strzałę, trafia do ruin dawno wymarłej cywilizacji, gdzie będzie musiał wykazać się ogromną cierpliwością, zręcznością i zdolnością szybkiego myślenia.

2015-12-26-184309.jpg

Zabawa polega na pokonywaniu kolejnych kolosów, poczynając od galaretowatych i grzybowatych, a kończąc na kamiennych i ognistych posągach. Jak już wspomnieliśmy, bohater dysponuje tylko jedną strzałą, którą po wystrzeleniu trzeba do siebie przyciągnąć, by móc z niej ponownie skorzystać. Na szczęście lecąca do nas strzała także zdaje obrażenia. Oczywiście następnym utrudnieniem jest to, że każdy z napotkanych bossów posiada odmienne zdolności, które najpierw będziemy musieli poznać, by móc ich później unikać. Zakres ruchów bestii jest spory i bardzo utrudnia trafienie czułego punktu bestii. Takie rozwiązanie zostało zastosowane, ponieważ posłanie strzały we właściwe miejsce natychmiast zabija tytana. Niestety, my również giniemy już od pierwszego, nawet najmniejszego uderzenia czy popchnięcia. Na szczęście po każdym zdobytym artefakcie nasz postęp zapisuje się, więc gdy zginiemy, nie musimy zabijać po raz kolejny poprzednich bossów.

2015-12-26-185155

Świat, do którego trafimy, jest ogromny, pusty i nudny. O ile z początku ogranicza się do jednej ścieżki, kilku schodów i wejść do czterech krypt z potworami, o tyle potem trafiamy do lasu pełnego rozwidleń, ślepych zaułków i labiryntów. Rozgrywka wygląda tak: najpierw szukamy jakiejkolwiek otwartej krypty (czasem nawet kilka minut), następie jedną czy dwie sekundy walczymy (bo ekspresowo szybko umieramy), później tracimy kilka sekund, oczekując na powrót do punktu kontrolnego, żeby zacząć proces od nowa. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że całą drogę do dostępnego bossa trzeba pokonać od samego początku mapy… Otwarty świat okazał się poważnym błędem twórców, ponieważ bardzo łatwo może zniechęcić do dalszej zabawy. W grze nie ma nawet żadnej mapy, oznakowania krypt ani innych ułatwiaczy. Wszystko za każdym razie musimy znaleźć sami, co w tym przypadku nie sprawdza się za dobrze. Poza tym sceneria jest nużąca, ponieważ została wypełniona tylko trawą, krzakami, drzewami i, ewentualnie, jeziorami czy kamieniami. Brakuje opuszczonych wiosek, zniszczonych niewielkich miast czy jakichkolwiek innych urozmaiceń.

2015-12-25-235623.jpg

Oprawa graficzna została stworzona w oldschoolowym, piksel artowym stylu. Niestety, o ile w niektórych pozycjach buduje to klimat, o tyle tutaj sprawdza się co najwyżej średnio. Na małą pochwałę zasługują wyłącznie projekty bestii – są zróżnicowane, ciekawe i mogą się podobać. Również udźwiękowienie nie powala na kolana. W tle słyszymy spokojną, całkowicie niepasującą do klimatu muzykę, tupot naszych stóp, chlust wody, jeśli do niej wejdziemy, a na leśnych terenach także odgłosy ptaków. Całość może jest i dobra, ale pasuje bardziej do przygodowej gry polegającej na rozwikłaniu tajemnicy zaginionych cywilizacji i budowaniu relacji z NPC, a nie do produkcji o samotnym łowcy tytanów.

2015-12-26-185445

Gdybym nie kupił Titan Souls w promocji, teraz plułbym sobie w brodę. Na szczęście dałem za tę grę 25 PLN, co jest kwotą i tak dość wysoką, ale wciąż atrakcyjniejszą niż premierowe 62 PLN. Fabuła praktycznie nie istnieje, choć pozycja daje spory potencjał – wystarczyło wrzucić kilka dodatkowych motywów, jak wyjaśnienie upadku starej cywilizacji, a nie tylko skupiać się na zbieraniu jakichś artefaktów. Dodatkowo grafika nie powala, brakuje urozmaiceń, jak choćby NPC czy opuszczonych miast. Udźwiękowienie jest z kolei całkiem niezłe, ale totalnie nie pasuje do tej produkcji. Horrendalne, kilkunastosekundowe czasy wczytywania sprawiają, że chce się tę grę odłożyć niemal po każdej nieudanej walce (a nawet przy przejściach z jednej lokacji do drugiej!). Jedyne, co może przyciągnąć graczy do tej produkcji, to wysoki poziom trudności. Z drugiej strony maleje coraz bardziej wraz z poznawaniem taktyk przeciwników, ponieważ nie ma w nich żadnej losowości. Każda walka, gdy już znamy umiejętności wroga, trwa maksymalnie pięciu sekund. Oczywiście, aby w ogóle zabić poczwarę, będziemy musieli zrobić co najmniej dwa, trzy podejścia. Checkpointy pomagają, ale ogromny, pusty świat pełen rozwidleń przeszkadza w rozgrywce, która powinna być skupiona na walkach, a nie dochodzeniu do nich.

Zastanawiam się, czy zdanie „gra inspirowana Dark Souls oraz Shadow of the Colossus” nie jest tylko chwytem marketingowym, bez którego niewielu usłyszałoby o tej pozycji. Niezależnie od odpowiedzi, radzę wcielić się w łowcę z jedną strzałą, gdy gra trafi do PS+ albo do promocji (15 złotych wydaje się rozsądną ceną). Za pełną kwotę pozostaje tylko odradzić zabawę, a pieniądze przeznaczyć na coś znacznie lepszego. Jednak przyznam, że punkt wyjściowy jest ciekawy, więc chętnie zobaczyłbym jego rozwinięcie z ciekawszymi lokacjami, NPC, miastami, misjami, dodatkowymi broniami i systemem statystyk. Dodając do tego obecny poziom trudności, Titan Souls 2 mógłby stać się nawet perełką wśród niezależnych RPG-ów!


Plusy:

  • Wysoki poziom trudności
  • Wiele zróżnicowanych poczwar
  • Ciekawy pomysł na świat

Minusy:

  • Ogromny świat do zbyt częstego przemierzania
  • Długie czasy wczytywania
  • Przeciętna oprawa audiowizualna
  • Fabuła tylko jako ciekawostka
  • Niewykorzystany potencjał
  • Premierowa cena

Grafika: 5
Dźwięk: 6,5
Gameplay: 4

Ogólna: 5/10


Producent: Acid Nerve
Wydawca: Devolver Digital
Data wydania: 14.04.2015 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 323 MB
Cena: 63 PLN

Advertisements