Green Game: TimeSwapper to już trzecia gra na naszego handhelda krakowskiego studia iFun4All. Jego wcześniejsze produkcje to dobrze przyjęta Red Game Without a Great Name oraz już gorzej Die! Die! Die!. Jeżeli ciekawi Was, czy Green Game prezentuje sobą poziom swojej poprzedniczki, czy może raczej Die!Die!Die!, przeczytajcie tę recenzję, a potem przekonajcie się sami.

Recenzję napisał Polydeuces

Fabuła w tej produkcji praktycznie nie istnieje, lecz nic w tym dziwnego, bo takie rozwiązanie idzie w parze z grami logicznymi. Jednak otrzymujemy pretekst do podjęcia zabawy zaprezentowany w formie krótkiej animacji. Pokazany w niej mechaniczny ptak, główny bohater poprzedniej części, trafia do klatki w świecie czerwonym i zostaje przetransportowany przez bliżej nieznaną nam osobę do świata zielonego. Ta sama osoba przerabia biednego ptaszora, wyjmując z jego bebechów czerwoną część odpowiedzialną za umiejętność teleportacji i zamieniając ją na część zieloną, dzięki czemu bohater zyskuje nową umiejętność: manipulowanie czasem. Warto jeszcze wspomnieć, że w animacji można zauważyć jedną ciekawą rzecz: poza miejscem na część czerwoną i zieloną, jest też tam jedna luka w barwie niebieskiej. Czyżby niedługo na naszego handhelda miała trafić Blue Game? Całkiem możliwe, ale póki co, skupimy się na części, której głównym motywem jest kolor zielony.

Green 1

Gra została osadzona w steampunkowym świecie, który graficznie przypomina świetne Limbo studia Playdead. Grafika jest prosta i królują w niej czerń oraz odcienie zieleni, lecz wszystko to zostało tak zaprezentowane, że cieszy oko. W tle natomiast przygrywa nam relaksujący soul jazz, który pomaga uspokoić skołatane zgonami nerwy.

Podobnie jak oprawa AV, tak i mechanika cechuje się prostotą. Za pomocą dotyku sterujemy czasem przedstawionym w formie zielonego promienia światła. Przez przestawienie go pod odpowiedni kąt uruchamiamy różne mechanizmy. Na początku będą to dmuchawki kierujące ptaka w stronę, w którą są ustawione. Oczywiście, jeżeli będziemy zbyt długo zwlekać z ich uruchomieniem, latająca postać rozbije się o ścianę czy inne kolce. Gameplay nie wydaje się trudny, jak na razie, prawda? Oczywiście zmieni się to z czasem. Wraz z postępem w grze poziom trudności wzrasta, ponieważ zostają dodane nowe mechanizmy. Są nimi, na przykład, znienawidzone przeze mnie wiatraki, reagujące nawet na najmniejszy ruch, albo teleporty, w które trzeba wlecieć z odpowiedniej strony, bo inaczej trafi się prosto w ścianę. W grze spotkamy też różne wzmocnienia, jak na przykład czasowa nieśmiertelność albo spowolnienie. Mimo tych wszystkich utrudnień co sprawniejsi gracze dadzą radę ukończyć w niecałe dwie godziny. Jednak przechodzenie całej gry na raz może spowodować znużenie nią, dlatego rekomenduję ją na krótsze posiedzenia.

Green 2

Gra posiada pięćdziesiąt poziomów i każdy z nich różni się czasem, który potrzebujemy na jego przejście. Niektóre zaliczymy nawet w pół minuty, a pozostałe w nawet kilkanaście minut. Szczególne wydłużenie czasu z danym levelem odczujemy dopiero wtedy, gdy będziemy starali się ukończyć go perfekcyjnie, czyli przejść za pierwszym razem z zebranymi trzema zębatkami. Warto też wspomnieć, że każdy błąd, który popełnimy, powoduje, że musimy poziom powtarzać od nowa. Niezwykle irytujące są w tym momencie ekrany ładowania, które są trochę za długie, szczególnie gdy próbujemy wymaksować dany poziom.

Green 3

Teraz powiedzmy trochę o wadach. Naszym największym przeciwnikiem w grze nie będą ani wiatraki, ani ściany pełne kolców, tylko sterowanie. Do dyspozycji mamy jedynie sterowanie za pomocą dotyku, które, niestety, jest zdecydowanie zbyt czułe (trzymanie palca w jednym miejscu i delikatne przechylanie go powodowało przejście promienia z jednej strony ekranu na drugą, co w połączeniu z wiatrakami i tłokami skutkuje szybką śmiercią). Wersja na pecety pod tym względem wyszła o wiele lepiej, tam promieniem czasu sterujemy za pomocą myszki, co jest o wiele bardziej precyzyjne. Poza tym, od czasu do czasu, zdarzają się też niewielkie ścinki, które w większości przypadków powodują natychmiastową śmierć.

Mimo tragicznego sterowania, przy grze bawiłem się nieźle. Gra jednak, przez swoje niezwykle czułe sterowanie, nie jest dla ludzi niecierpliwych i o słabych nerwach. Polecam ją więc głównie fanom zręcznościówek.

Grafika: 8
Dźwięk: 8
Gameplay: 5

Ogólna: 6,5/10


Przejście z czerwieni w zieleń, czyli opinia Quithe.

Przy Red Game bawiłem się całkiem dobrze. Była wymagająca, zmuszała do wielu prób przejścia poziomu i większości przypadków wpadki były moją winą, a nie słabą reakcją ekranu dotykowego i błędów w grze. W przypadku Zielonej gry byłem ciekaw, jak zostanie rozwiązane manipulowanie czasem i muszę przyznać, że trochę się zawiodłem. Przesuwanie palcem z jednej strony ekranu na drugą nie dawało już takiego wyzwania, jak szybkie pacanie w konkretne miejsce na planszy. System okazał się znacznie prostszy, przez co produkcja stanowiła mniejsze wyzwanie niż poprzedniczka. Jednak dotyczy to kwestii założeń, inną sprawą jest kiepska reakcja gry na dotyk, o czym wspomniał Poly w recenzji. W przeciwieństwie do jego, na ekranie mojej konsoli znajduje się folia ochronna  i całkiem możliwe, że dodatkowo pogarszała przekazanie moich zamiarów. Z tego powodu częściej kląłem nie na swoją zbyt wolną reakcję, a na aspekt techniczny. Muszę jednak przyznać, że rozkład utrudnień był nieźle pomyślany, a gdyby komuś zależało na wymasterowaniu gry lub samym zebraniu wszystkich kółek na każdej planszy, będzie miał się z czym pomęczyć dla własnej satysfakcji. Pod względem zmian wspomnę jeszcze o dobrym dodatku, jakim jest opcja szybkiego powtórzenia planszy, której brakowało w Red oraz braku błędu wyłączającego grę. Niestety na ostatnich planszach gra potrafi lekko przyciąć, co może doprowadzić do zgonu, choć mnie to się nie przytrafiło. Mimo różnych wad, mogę ją polecić, szczególnie że kosztuje tylko 21 PLN, została stworzona w Polsce, pod względem AV prezentuje się przyjemnie oraz dostarcza wystarczająco satysfakcji, gdy się ją zaliczy.

Grafika: 8
Dźwięk: 8
Gameplay: 6

Ogólna: 6/10


 Plusy:

  • Proste, aczkolwiek satysfakcjonujące rozwiązania poziomów
  • Poziom trudności
  • Warstwa audiowizualna
  • Ciekawy pomysł na sterowanie…

Minusy:

  • …który nie został dopracowany
  • Niektóre poziomy zbyt się ciągną
  • Gra czasami gubi płynność animacji

Grafika: 8
Dźwięk: 8
Gameplay: 5,5

Ogólna: 6,3/10


Serdecznie dziękujemy iFun4All
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: iFun4All
Wydawca: iFun4All
Data wydania: 04.04.2016 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 246 MB
Cena: 21 PLN

Reklamy