Za sprawą Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 po raz kolejny odwiedzimy świat Gamindustrii, by zjednoczyć wszystkie boginie w jego obronie. Tym razem jednak odłożymy mikrofon, zaprzestaniemy organizować lekcje tańca oraz przerwiemy działalność społecznościową, by w tradycyjny dla jRPG-ów sposób zaradzić wszelkim problemom. W poniższej recenzji dowiecie się, jak wypadł reboot znanej serii, która wcześniej pojawiła się na PlayStation 3.


Fabuła


Napisał: Nevrell

Wątły rozejm pomiędzy boginiami został złamany, zapoczątkowując wydarzenie zwane „Pierwszą Wojną Konsol”. Starły się w niej cztery CPU (Console Patron Unit) czuwające nad krainami Gamindustrii: Purple Heart z Planeptune (Sega Neptune), Black Heart z Lastation (PlayStation), Green Heart z Leanbox (X-Box) i White Heart z Lowee (Nintendo Wii). Wszystko po to, by osiągnąć tytuł władczyni absolutnej – Prawdziwej Bogini. Jednakże po pewnym czasie starcie dotarło do impasu. Żadna z nich nie mogła zdobyć przewagi nad resztą, a sama walka tylko się przeciągała. Nic nie wskazywało na szybkie rozstrzygnięcie, lecz wszystko zmieniło się, gdy pojawiły się szepty. Poprzez wpływ tajemniczego głosu powstał sojusz w celu pozbycia się jednej z nich, ułatwiając pozostałym osiągnięcie zwycięstwa. Nieszczęsną ofiarą stała się Purple Heart, która pod naciskiem reszty bogiń poniosła klęskę, zostając tym samym wygnaną z Celestii – miejsca odwiecznego konfliktu. Trochę później Compa, mieszkanka krainy Planeptune, odnajduje nieprzytomną oraz, jak się później okazuje, cierpiącą na amnezje Neptune. Od tego momentu rozpoczyna się wyprawa początkowo mająca na celu odzyskanie utraconych wspomnień, by później przerodzić się w przezabawną i pokręconą przygodę, od której zależeć mogą losy całej Gamindustrii.

2014-08-08-133153.jpg

W grze wyraźnie postawiono na fabułę, a samą historię przedstawiano za pomocą dialogów między postaciami. Jest ich naprawdę sporo i to może odstraszyć co poniektórych graczy. Jeśli jednak nie straszna Wam ściana tekstu, odkryjecie świetnie wykreowane postacie oraz sporo żartów i tekstów nawiązujących do świata elektronicznej rozgrywki.


Gameplay


Napisał: Arst

Świat w Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 zaprezentowany został w postaci mapy z zaznaczonymi miejscami możliwych destynacji. Przemieszczanie się po niej polega na wybraniu odpowiedniej lokacji – możemy to zrobić, najeżdżając wskaźnikiem przy pomocy gałki, jak i wybrać ją z listy. Tych w początkowej fazie gry mamy garstkę, jednakże z biegiem wydarzeń zostają odblokowane kolejne. Od czasu do czasu zastaniemy też jednorazowe eventy.

2014-08-26-213218.jpg

Tak oto dostajemy się do miast, które zostały zaprezentowane w formie listy. Rozczarowującym okazał się fakt, iż “zwiedzając” je, uświadczymy tylko zmiany grafiki prezentującej dane miejsce, a  żadna metropolia nie ma indywidualnych lokacji czy misji. Wszędzie jest to samo. Sklep, gdzie wyposażymy nasze dzielne wojowniczki w broń i w zbroje, o miksturkach uzdrawiających nie wspominając. W Gildii czekać nas będą zadania polegające na zabiciu potworów bądź zdobyciu przedmiotów. Oczywiście za każde wykonane zlecenie możemy spodziewać się nagrody. Podobnym schematem może poszczycić się Koloseum, jednakże w odróżnieniu od poprzedniej lokacji od razu zostajemy przeniesieni na arenę w celu zmierzenia się z wybranym przeciwnikiem. Disc-Dev służy do nagrywania danych na nośniku (w czasie gry zdobędziemy przeróżne kontenery informacji, takie jak dyskietka czy pendrive, oraz ich usprawnienia pozwalające chociażby na zwiększenie dostawanych punktów doświadczenia czy zmniejszenie obrażeń). Tak przygotowaną np. płytę dorzucamy do wyposażenia postaci, aby mogła cieszyć się bonusami z nich płynącymi. W Informacji pogadamy z mieszkańcami (tylko jeśli tego chcą, inaczej jest puste), a w Muzeum obejrzymy grafiki i przesłuchamy muzykę z gry. Z pozycji mapy uświadczymy także oznaczenie którejś lokacji wykrzyknikiem, ma to na celu ułatwienie graczowi w kontynuowaniu historii bez zbędnego błądzenia i szukania, ponieważ fabuła jest liniowa i mimo że posiadania dwa zakończenia, to reszta jest identyczna i pcha nas z punktu A do B.

2014-08-17-112228.jpg

Przejdźmy teraz do tego, co tygryski lubią najbardziej, czyli walk. Nasza drużyna składać się może z nawet sześciu wojowniczek, z czego jednorazowo maksymalnie trzech aktywnie uczestniczących w pojedynkach. Każda postać posiadająca swój schemat zwiększania statystyk i indywidualne uzbrojenie, różniące się całkowicie od reszty, więc jesteśmy w stanie stworzyć swój zespół marzeń. Wartości opisujących bohaterek jest aż dziesięć, więc wybór drużyny i ekwipunku z pewnością zajmie nam trochę czasu, zwłaszcza przed trudniejszymi walkami. Oczywiście to nie wszystko, czym można dostosowywać postacie w zależności od sytuacji, albowiem zwykłe ataki dzielą się na trzy grupy: rush, power i break. Wraz z dobywaniem doświadczenia uzyskujemy nowe skille reprezentujące dany styl i punkty, które wymuszają rozważy ich wybór przy tworzeniu combosów używanych w czasie starć.

2014-08-26-235812.jpg

Z tak wybraną, uzbrojoną i spersonalizowaną drużyną można iść na do dungeonów. Przemieszczamy się po nich jedną reprezentatywną postacią po w pełni trójwymiarowym terenie z porozrzucanymi na nim przedmiotami, potworami czy save pointem. Aby stoczyć walkę, “wchodzimy” w przeciwnika, atakujemy go, zyskując prawo pierwszej akcji, lub dajemy się przez niego zaskoczyć, dając mu przywilej ruchu. Po wystąpieniu którejś z tych akcji przenosi nas na oddzielna arenę. Walki odbywają się w podobie do tych znanych z Grandii czy Chrono Trigger, czyli są w systemie turowym, a każdy atak ma swój zasięg, więc aby go wykonać, narażając się jednocześnie na odpowiedź, musimy podejść do celu. Jeśli przeciwnicy stoją dość blisko siebie, a cios ma wystarczające pole rażenia, istnieje możliwość ranienia paru wrogów, zabierając im punkty życia i obrony, przy czym po rozbiciu całkowicie defensywy zadajemy większe obrażenia. Oczywiście, jak w większości gier RPG, oprócz zwykłego ataku dysponujemy atakiem specjalnym, zabierających punkty SP, oraz “specjalniejszym”, zwanym EXE Drive. Aby wykonać ten drugi, musimy załadować pasek EXE Drive Gauge poprzez zadawanie obrażeń, jak i ich otrzymywanie. Oprócz tych akcji do dyspozycji mamy także przybranie specjalnej formy (dostępne tylko dla bogiń), użycie przedmiotu czy zmiana na inną, sparowaną wcześniej wojowniczkę – stąd nasza drużyna składa się nawet z 6 osób.

2014-08-27-001519.jpg

Na koniec zostawiłem do opisania Remake System. Jest to narzędzie pozwalające nam modyfikować świat. Za jego pomocą dodajemy dodatkowe lokacje, zmieniamy występujące na nich przedmioty czy zmieniamy wrogów na mocniejszych. Pozwala ono także na zwiększanie ilości otrzymywanego doświadczenia, wypadającego złota czy odblokowania Koloseum. Oczywiście jest to mała część jego możliwości, ale nie będę zdradzał wszystkich jego sekretów. Dodam tylko, iż modyfikacji dokonujemy poprzez zdobywane w grze przedmioty – im bardziej przydatna zmiana, tym trudniej zdobyć składniki.


Oprawa audiowizualna


Napisał: Urouborous

Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 to wyjątkowo udana synergia trzech różnych stylów graficznych. Oprawa trójwymiarowa przeplata się bowiem z dwuwymiarową, okraszaną niekiedy akcentami w stylistyce retro. Warstwa fabularna przedstawiona została za pomocą charakterystycznych dla gatunku dwuwymiarowych plansz, na których prezentowane są sylwetki postaci wraz z dialogami. Co zasługuje na dużą uwagę, owe wizerunki nie są statyczne, co jest standardem przy tej formie, a animowane. Aspekt ten uwidoczniony jest szczególnie na sylwetkach CPU. Boginki bowiem wyraźnie oddychają, a ich awatary delikatnie poruszają się. Nie należy się spodziewać tutaj dynamicznych animacji, ale niewątpliwie nadaje to charakteru całej oprawie. Co ucieszy miłośników środowiska 3D, za pomocą modeli trójwymiarowych przedstawiono postacie oraz otoczenie w trakcie eksploracji poszczególnych lokacji, jak również same pojedynki. Całość wykonana jest starannie z dbałością o szczegóły. Modele bohaterek ubrane w cukierkowe barwy idealnie odwzorowują charakter fabularny produkcji. Ciekawe, oryginalne, zabawne, a wręcz momentami prześmiewcze modele przeciwników budzą sympatię, nawet gdy dadzą nam ostro w kość. Potężniejsze istoty natomiast zaprezentowano ze stosowną im powagą. Niewątpliwie budzą respekt oraz grozę. W wielu miejscach pojawią się subtelne akcenty w stylistyki retro. W ten sposób zaprezentowano m.in. ikony lokacji czy znacznik postaci na mapie głównej. Muszę przyznać, że całość wywiera bardzo pozytywne odczucie. Sprawia wrażenie dobrze przemyślanej i skomponowanej z wyczuciem, ale przede wszystkim oddaje charakter opowiadanej historii. Oprawa graficzna Neptunii to wysoka klasa realizacji z wyjątkowo wysublimowanym smakiem.

2014-08-09-124000.jpg

Trudniej przychodzi mi ocena warstwy muzycznej. Gdybym tego typu dźwięki usłyszał bez wcześniejszego poznania oprawy wizualnej, w zdecydowanej większości potraktowałbym je jako odpychające. Oceniając jednak całość, dochodzę do wniosku, że ścieżka dźwiękowa zachowuje równowagę pomiędzy niespotykanym kolorytem kompozycji a niewątpliwie oryginalnym pomysłem na historię. Wszystko po prostu świetnie współgra. Każdy element do siebie pasuje i tak też należy go oceniać – jako jedno dzieło. Uważam zatem, że oprawa audio oddaje ducha i charakter przyjętej koncepcji. Wszystko jest na swoim miejscu. Nie mam prawa się do niczego przyczepić. Nie byłem też podświadomie zmuszany do wyciszenia muzyki. Wszystko gra stosownie do sytuacji. Ponadto w grze otrzymujemy do dyspozycji dwa warianty gry aktorskiej – oryginalną japońską oraz wersję angielską. Jest to ogromny plus, bowiem nie każdemu wybór jest obojętny. Mi osobiście ciężko jest przekonać się do głosów angielskich w grze z Kraju Kwitnącej Wiśni. Utrudnia to mi postrzeganie całej kreacji jako jedności. Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że są również osoby, które tę kwestię postrzegają zupełnie odmiennie. Głosy z Dalekiego Wschodu są dla nich przeszkodą w zmierzeniu się z japońską produkcją. Dlatego też dual-audio jest niewątpliwym plusem.

2014-08-08-235731.jpg


Opinie


Nevrell

Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 to jedna z większych pozytywnych niespodzianek tego roku. Podczas grania w ten tytuł uśmiech nie znikał mi z twarzy, co powodowały dialogi czy sama reakcja postaci na zaistniała sytuacje. Wszystko to za sprawą oprawy audiowizualnej, a w szczególności pełnych detali dwuwymiarowych grafik bohaterek, pozwalających dostrzec zmiany w ich nastawieniu. Spory udział w tym miał też japoński dubbing, który stoi na najwyższym poziomie. Bez niego nie wyobrażam sobie przygody z Re;Birth1. W kwestii trójwymiarowej raczej dużo nie ma do zarzucenia. Można się usilnie przyczepić do powtarzania się tych samych lokacji, modeli wrogów czy sporadycznych spadków płynności animacji. Poza tym nie widzę większych wad Neptuni mogących zaważyć na odbiorze pozycji. Kolejna rzeczą wartą wspomnienia jest przemyślany system walki oferujący grającemu dużo możliwości w kwestii radzenia sobie z problemami. Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 to tytuł, który bez problemu można polecić każdemu fanowi jRPG oraz innym, jeśli oczywiście nie będzie wadzić im przegadana fabuła czy lekki klimat produkcji.

Fabuła 8/10
Audio 9/10
Video 8/10
Gameplay 9/10

Ocena ogólna: 9/10


Arst

Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 jest jedną z tych gier, które trudno ocenić. O ile do oprawy audiowizualnej zastrzeżeń nie mam, bo została wykonana ze starannością, to z tak absurdalne przedstawioną fabułą i w ogóle pomysłem na nią dawno się nie spotkałem. Śmiało mogę założyć, że taka forma może się albo podobać, albo nie, nie zostawiając miejsca pośrodku. Mi ona przypadła do gustu, dlatego z wielką radością szedłem do przodu, wyłapując tyle ukrytych smaczków, ile tylko mogłem, w pełni ją doceniając, dlatego postanowiłem wystawić wysoką ocenę. Zresztą nawet ją pomijając, gra oferuje tak wciągający i rozbudowany gameplay, który niejedna produkcja by pozazdrościła. Dodam jeszcze od siebie, że Neptunie splatynowałem, a mimo to z przykrością odkładałem ją na bok, by zacząć kolejną produkcję.

Fabuła 9/10
Audio 7/10
Video 7/10
Gameplay 9/10

Ocena ogólna: 8/10


Urouborous

Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 to wyjątkowo oryginalny twór, któremu trudno odmówić charakteru. Kreacja postaci budząca wyjątkową sympatię oraz uśmiech na ustach sprawia, że każda minuta spędzona z produkcją jest niesamowicie przyjemna. To, co mnie nieco odpychało podczas tej cukierkowej przygody, to wymuszenie farmowania poziomów postaci przed przystąpieniem do pojedynków finałowych każdego z rozdziałów. Rozwój bohaterek nie wynika naturalnie z postępu fabularnego, a niejednokrotnie zmuszani jesteśmy do sztucznego podnoszenia ich statystyk i umiejętności. Zdaję sobie sprawę, że jest to element występujący w wielu tego typu produkcjach, ale ja uważam go za wadę. Cała opowieść to wyjątkowe doznanie. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z podobnym pomysłem na kreację świata, a tak pozytywne zaskoczenie jest dla mnie ogromnym atutem. Głęboko zarysowane sylwetki postaci sprawiają, że wspólnie z dziewczynami prawdziwie przeżywamy problemy nękające Gamindustrię. Jest to efekt trudny do osiągnięcia, tym bardziej nie należy przechodzić obok niego obojętnie. Oprawa audiowizualna w znacznym stopniu wpływa na pozytywny odbiór świata przedstawionego i tworzy jednolitą całość kompozycji. Hyperdimension Neptunia Re;Birth1 to gra godna polecenia dla wszystkich, którym japońskie produkcje nie są obojętne.

Fabuła 8/10
Audio 7/10
Video 8/10
Gameplay 8/10

Ocena ogólna: 8/10


Plusy:

  • Niebanalna i wciągająca fabuła
  • Absorbujący i intrygujący gameplay
  • Świetnie skomponowana synergia oprawy audiowizualnej
  • Dwa warianty gry aktorskiej

 Minusy:

  • Powtarzalność lokacji i misji
  • Wciągająca, ale również liniowa fabuła
  • Zmusza do sztucznego podnoszenia poziomów postaci

Grafika: 7,7
Dźwięk: 7,7
Fabuła: 8,3
Gameplay: 8,7

Ogólna ocena: 8,3/10


Serdecznie dziękujemy Idea Factory za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Felistella
Wydawca: Idea Factory
Data wydania: 27.08.2014 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 3 GB
Cena: 125 PLN

Advertisements