Seria Lego to produkcje wykorzystujące najpopularniejsze marki. W swoich grach nie stanęli nawet po żadnej ze stron w odwiecznym sporze pomiędzy DC Comics a Marvel, zamieniając w klocki bohaterów obu wydawców. Nikogo nie powinno więc dziwić sięgnięcie po licencję kolejnych perypetii młodego czarodzieja.

Z Harrym Potterem do czynienia miałem od początku zarówno w postaci książek, jak ich filmowych adaptacji, dlatego też jego przygodę na handheldzie Sony zaczynałem z uśmiechem na twarzy. Tak oto znów mogłem zawitać w świecie magii i czarów oraz znaleźć się w szkole zwanej Hogwartem. W swoich rękach trzymać będziemy produkcję zawierającą ostatnie trzy z siedmiu lat nauki naszego bohatera zawartych w powieści (jeden rok przypadał na jedną książkę), przy czym gra nie jest na ich podstawie. Niestety, tło fabularne zaczerpnięte jest z filmów o młodym czarodzieju, czyli już na wstępie jest to strzał w kolano, ponieważ każda adaptacja jest stratna w porównaniu do oryginału, a adaptacja adaptacji…

Z tego też powodu niech także nikogo nie dziwi podział filmowy na cztery rozdziały, czyli:

  •  Zakon Feniksa,
  • Książę Półkrwi,
  • Insygnia Śmierci: Część I,
  • Insygnia Śmierci: Część II.

Takie rozwiązanie przekłada się na zawartość merytoryczną. Z przykrością stwierdzam, że osoby, które nie miały styczności przynajmniej z ekranizacją bądź ostatni kontakt z nią miały dawno temu (osobiście polecam sięgnięcie po książki), mogą mieć problemy ze zrozumieniem historii przedstawionej w grze.

Naszą bazą, w której m.in. wybierać będziemy interesujący nas rozdział, jest szkoła, a raczej jej hol główny. Znajdziemy w nim, oprócz oczywiście przejść prowadzących do misji, tablicę z pojedynkami, kociołek z eliksirem wielosokowy pozwalającym nam zmienić personę oraz miejsce do zakupów postaci czy dodatków. W tym miejscu brakuje mi lekkiego rozbudowania czy jakiś ukrytych pomieszczeń, choć z drugiej strony wszystko jest w jednym miejscu, oszczędzając nasz czas na szukaniu potrzebnej opcji.

2014-11-11-101551.jpg

Na szczęście wynagradza to gameplay. Pomimo tego, że gra skierowana jest do najmłodszych graczy, nawet starsi odbiorcy będą czerpali z niej wiele radości. Zróżnicowane lokacje pełne prostych, ale przyjemnych zagadek czy elementów otoczenia, które po zaatakowaniu zmieniają się w stertę klocków, rekompensują poniekąd braki w innych aspektach, takich jak już wspomniana fabuła. Poziomy przemierzamy jednocześnie tylko jedną postacią, ale w każdej chwili możemy zmienić ją na inną dostępną (w trybie fabularnym) lub wybraną (w trybie wolnym). Będzie to wręcz wymagane do ukończenia większości stawianych przed nami zadań, ponieważ każda z nich ma przypisane zdolności specjalne, np. Hermiona przyzwie kota, aby dostać się w trudno dostępne miejsca, natomiast Dumbledore przenosi światła, rozświetlając dalszą drogę. Nadmienić trzeba, iż aby odblokować wszystko, należy każdy level przejść co najmniej dwa razy, ponieważ w trybie fabularnym dostajemy dostęp tylko do postaci zapewniających nam ukończenie go, ale pozostawiając wiele sekretów nieruszonych.

Jako że gra skierowana jest w głównej mierze do najmłodszych, to warto także wspomnieć, że nie da się w niej zginąć. Mimo występowania atakujących nas przeciwników oraz walk z bossami utrata wszystkich serc symbolizujących życie skutkuje jedynie odrodzeniem się i utratą części punktów, za które możemy wykupywać kolejne postaci. W ten sposób z jednej strony staramy się do tego nie doprowadzić, z drugiej gra nie jest za trudna.

2014-11-11-105041.jpg

Jak już wspomniałem, do raz pokonanych poziomów będziemy mogli wrócić w trybie wolnym celem odblokowania wcześniej niedostępnych miejsc bądź zdobycia przedmiotów schowanych np. pod kamieniem podatnym jedynie na czarną magię. W ten sposób zbierać będziemy znajdźki. Są to czerwone klocki oraz złote kapelusze maga. Te pierwsze dają nam możliwość wykupu specjalnych bonusów ułatwiających naszą przygodę. Opcje, jak mnożnik punktów czy magnes przyciągający je, naprawdę przyśpieszają ukończenie produkcji. Kapelusze natomiast odblokowują postacie dostępne w sklepie.

Osobnym tematem są pojedynki. Stajemy w nich w walce na magię zarówno w trybie fabularnym, jak i dostępnym w budynku szkoły Klubie Pojedynków. Czarami miotamy po łuku od prawej bądź lewej strony, a do dyspozycji mamy zaklęcie ofensywne, które wraz z ładowaniem (dłuższym rzucaniem narażającym nas w tym czasie na obrażenia) staje się potężniejsze, oraz defensywne, odbijające raniący pocisk. Oczywiście takimi samymi umiejętnościami dysponuje przeciwnik, więc w skrócie można to porównać do gry w badmintona, gdzie odbijamy lotkę do czasu, aż któryś nie skusi. Zabawa skończy się, jak któremuś z uczestników skończą się życia.

2014-11-11-101816.jpg

Graficznie gra prezentuje poziom konsolowego poprzednika, czyli PSP. Słabej jakości tekstury, mimo ukrycia w postaci klocków, to niestety nie to, czego oczekujemy po grach na PS Vitę. Oczywiście nie przeszkadza to w ukończeniu produkcji i pewnie z takiego założenia wyszli producenci, przenosząc grę z konkurencyjnego, ale też technicznie słabszego, Nintendo DS bez żadnych większych modyfikacji. W szczególności widać to w przerywnikach filmowych, które są tak rozmazane, iż grając chociażby w Final Fantasy 8, uświadczymy ładniejszych, a dzieli je ponad 10 lat różnicy!2014-11-11-110211.jpg

Na szczęście Lego Harry’ego Pottera ratuje udźwiękowienie. Odpowiednie czynności brzmią tak, jak powinny, a zastąpienie dubbingu pomrukiwaniem nadaje produkcji uroku. Wynikające z tego przezabawne sytuacje, którymi szczycą się gry z serii LEGO, zapewniają uśmiech niezależnie od wieku. Dodatkowym atutem jest zaczerpnięcie podkładu dźwiękowego z filmowej adaptacji, dzięki temu mamy znajome melodie pomagające wczuć się w świat magii.


Opinia: Szponix

Lego Harry Potter: Lata 5-7 nabyłem w okolicach premiery. Wtedy gry kosztowały od 150 do 200 PLN, a tę pozycję nabyłem za 170 złotych. Obecnie z pewnością nie dałbym takiej kwoty, ale wtedy konsola oferowała o wiele mniej produkcji, więc wyboru nie pożałowałem. Mimo okrojenia względem wersji na PC wciąż nieźle bawiłem się przy tej pozycji. Playtime wydłużyłem przez małe niedopatrzenie, mianowicie błędnie założyłem, że mnożniki monet się nie sumują, w związku z czym pieniądze zbierałem tylko na jednym, możliwie najwyższym. Sukcesywnie dążyłem do platyny i dzięki temu złemu wyliczeniu spędziłem z grą ponad 9 godzin. Fabuła została przedstawiona w dość luźny sposób, oprawa graficzna była charakterystyczna, jak na produkcję z serii Lego, a tryb pojedynków nawet mnie wciągnął. Jest to typowy samograj, w którym za śmierć nie ponosimy jakiejś specjalnej kary, ale dzięki temu możemy odpocząć od innych, brutalnych i krwawych tytułów. Moim zdaniem zabrakło tu nieco większej ilości zaklęć, w tym śmiertelnych, których moglibyśmy użyć przynajmniej w trybie pojedynków. Gra traci też przez ograniczenie trybu multiplayer do Ad-Hoc, a ten, jak wiemy, zbyt popularny u nas nie jest. Niemniej jednak z produkcją spędziłem miłe chwile, a sama gra dała się lubić, dlatego też taka, a nie inna ocena. Osobiście bez wahania mogę polecić najmłodszym vitowcom. Starsi natomiast również mogą sprawdzić z czym to się je i zapewne nie pożałują (jeśli kupią za rozsądną cenę nieprzekraczającą 60 PLN), ale obecnie PlayStation Vita oferuje tak wiele dobrych gier, że spokojnie można ten tytuł odpuścić.

Fabuła: 5
Grafika: 7
Dźwięk: 6
Gameplay: 7
Ogólna: 7/10


Opinia: Arst

Muszę przyznać, że LEGO Harry Potter: Lata 5-7 było jedną z moich pierwszych gier na PS Vitę i nie żałowałem zakupu. Mimo słabej jak na możliwości konsoli grafiki produkcja potrafi wciągnąć, a ukończenie jej sprawia dużo radości. Trochę przeszkadzało okrojenie fabuły do koniecznego minimum, co bez znajomości przygód o Harrym Potterze nie pozwala się nią cieszyć, ale na szczęście wynagradzają to dodane gagi sytuacyjne. Grę polecić mogę fanom młodego czarodzieja oraz tym, którzy szukają przyjemną, mało wymagającą produkcję.

Fabuła: 3
Grafika: 4
Dźwięk: 7
Gameplay: 8
Ogólna: 5.5/10


Plusy:

  • LEGO
  • Ścieżka dźwiękowa znana z filmów
  • Wciągający gameplay
  • Poziom trudności dostosowany do najmłodszych

Minusy:

  • Adaptacja adaptacji
  • Przerywniki filmowe kiepskiej jakości

Grafika: 5,5
Dźwięk: 6,5
Fabuła: 5
Gameplay: 7,5
Ogólna: 6,3/10


Producent: Traveller’s Tales
Wydawca: Warner Bros. Interactive Entertainment
Data wydania: 30.01.2012 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 1,1 GB
Cena: 170 PLN

Reklamy