Sackboy, szmacianka stworzona przez Marka Healey’a oraz Dave’a Smitha, rozpoczął podbój rynku w 2008 roku. Jego pierwsze przygody pojawiły się na PS3 w grze LittleBigPlanet, a rok później trafił również na PSP. Od tego czasu malca poznały miliony graczy i został nową maskotką PlayStation. Nic więc dziwnego, że właściciele marki postanowili również wydać mniejszą grę ze szmacianką.

Run Sackboy! Run! został stworzony w modelu Free-to-Play i wydany przez Sony na Androidzie oraz PlayStation Vita. W grze wcielamy się w znaną niemal wszystkim graczom szmaciankę i ruszamy przed siebie, omijając szereg przeszkód i nie dając się złapać tajemniczemu stworowi o imieniu Negativitron. Nie wiemy jednak, skąd bestia się wzięła i dlaczego nas goni, ponieważ twórcy nie zadali sobie najmniejszego trudu, by przygotować jakiekolwiek wprowadzenie do zastanej sytuacji. Przyjmijmy jednak, że tym razem im się upiekło, bo fabuła w takich produkcjach nie jest zbyt ważna.

1

Omawiana pozycja, jak zapewne już się domyśliliście, jest runnerem, w którym musimy przemierzyć kilka lokacji, zebrać jak najwięcej baniek i, oczywiście, nie wpaść przy tym w żadną z niezliczonych pułapek. Jednak musimy to wszystko wykonać za pomocą ekranu dotykowego. Tak więc pojedyncze dotknięcie ekranu to skok, przytrzymanie palca wymusi wyższy skok, a szybkie maźnięcie w dowolną stronę lekko popchnie bohatera do przodu. Na szczęście ekran reaguje na tyle precyzyjne, że przysłanianie sobie widoku nie stanowi większego problemu i można się obejść bez niewspieranych przycisków fizycznych. Trzeba jednak zaznaczyć, że sporadycznie zdarzają się sytuacje, kiedy protagonista nie skoczy na nasze żądanie, a to z kolei najczęściej kończy się porażką i koniecznością rozpoczęcia wyzwania od początku.

Jak przystało na ten typ gier, najmniejszy kontakt z napotkanymi po drodze kolcami, robotami, wybuchającymi rakietami czy innymi elektrycznymi polami automatycznie kończy bieg. Po zgonie, który cofa nas do menu, zobaczymy nasze ostatnie osiągi, które możemy porównać z rekordami ustalonymi przez twórców. Na lokalnej tablicy wyników pojawia się tylko jeden nasz wynik, ten najlepszy, ciekawe jest też to, że choć gra łączy się z internetem, nie pojawiają się porównania osiągnięć pomiędzy pozostałymi graczami.

2

Dla urozmaicenia dość jednorodnej rozgrywki twórcy wprowadzili kilka bonusów. Pierwszym z nich są kostiumy, które, oprócz wyglądu, zwiększają mnożnik punktów. Stroje kupimy za lokalną walutę, którą są bańki. Kolejne uatrakcyjnienie to szybkie wyzwania polegające m.in. na przebiegnięciu odpowiedniej odległości, farciarskim uniknięciu Negativitrona czy zebraniu konkretnej liczby baniek. W nagrodę za te działania otrzymujemy gwiazdki, a gdy zbierzmy ich wystarczająco wiele awansujemy na kolejny poziom i dostajemy za to wspomniane wcześniej mnożniki. Ostatnim ciekawym bonusem są porozrzucane w losowych miejscach naklejki, za zebranie których otrzymujemy albo nagrody do Run Sackboy! Run! albo przedmioty do większych wersjiLittleBigPlanet.

Dodatki znajdziemy też w wirtualnym sklepie PlayStation. Przykładowo, za niespełna 19 złotych możemy czterokrotnie zwiększyć szanse na pojawienie się naklejki, otrzymać darmowe wzmocnienie przed każdą próbą ucieczki albo zgarnąć pakiet baniek, losowych naklejek czy serduszek, które pozwalają kontynuować bieg bez utraty zdobytych do tej pory punktów. Same serca możemy też kupić osobno, np. 500 sztuk za 125 złotych.

3

Oprawa wizualna gry zasługuje na pochwałę, ponieważ biegamy po zróżnicowanych lokacjach wypełnionych różnymi elementami otoczenia i urozmaiceniami. Ale, niestety, o ile jakość poziomów jest naprawdę dobra, o tyle ich liczba pozostawia już nieco do życzenia. W sumie trafimy do trzech lokacji – ogrodów, Avalonianu oraz Kanionu – które odwiedzimy po dwa razy. Podczas drugiego zwiedzania zobaczymy, że twórcy wprowadzili tylko kilka efektów wizualnych, które mają wprowadzać swego rodzaju zróżnicowanie. Na dodatek zabiegi te są bardzo proste i ograniczają się do zmniejszenia jasności czy zmiany kolorystyki niektórych elementów. Na szczęście wspomniana już realizacja projektów plansz osładza ich małą liczbę – ogrody pełne są szmacianych kwiatów, wysokich drzew, a nawet papierowych małp; Kanion zachwyci nas klimatem, różnorodnością kamieni oraz ciekawymi projektami kaktusów i innych elementów charakterystycznych dla gorących pustkowi Północnej Ameryki; Avalonian z kolei jest w sumie najmniej interesującą lokacją, bowiem jest to tylko zlepek piedestałów pokrytych elektrycznymi polami.

O ile oprawa wizualna jest w porządku, o tyle udźwiękowienie straszy niemal od początku. Oczywiście zaimplementowane utwory da się lubić, ale ciągłe powtarzanie biegów sprawia, że robi nam się niedobrze od tej samej muzyki i mamy ochotę wyłączyć ją jak najszybciej. Za to spokojnie można zostawić ciekawe efekty dźwiękowe, które zostały dobrze dobrane do takich akcji jak zbieranie baniek czy niszczenie robotów. Na szczęście twórcy przewidzieli możliwość wyciszenia udźwiękowienia, choć opcja rzuciła mi się w oczy dopiero po kilku dniach zabawy.

4

Run Sackboy! Run! to naprawdę ciekawy i wciągający runner, który został wzbogacony kilkoma urozmaiceniami, jak wyzwania czy kostiumy. Wprawdzie jesteśmy zmuszeni powtarzać ciągle te same lokacje, ale na szczęście rozgrywka nie nuży nawet po dłuższych sesjach. Oczywiście, aby nie nabawić się zakwasów, najlepiej biegać w krótszych sesjach z dłuższymi przerwami (badania do to udowadniają!). Oryginalna oprawa wizualna, wciągający gameplay i sporo dodatków pozwalają cieszyć się grą co najmniej przez kilka wieczorów. Również horrendalne czasy ustalone przez twórców nie pozwolą nam szybko zaprzestać prób ich pobicia, a zbieranie naklejek i wirtualnej waluty zachęca do „jeszcze jednej rundy”. Niestety nie ma róży bez kolców. Już od początku kuszące zewsząd mikropłatności odbierają nieco przyjemności z zabawy. Wydając około 57 złotych, możemy otrzymać trzy rzeczywiście ułatwiające rozgrywkę dodatki. Jeśli do tego dokupimy pakiet serc, podium będziemy mogli zaliczyć już podczas kilku pierwszych starć. Jednak warto zapamiętać, że zwycięstwo bez dopalaczy cieszy najbardziej.


Plusy:

  • Wciągający gameplay
  • Wiele urozmaiceń
  • Oryginalne lokacje
  • Całkiem wysoki, satysfakcjonujący poziom trudności
  • Darmowa zabawa na kilka wieczorów

Minusy:

  • Słabej jakości, zapętlone udźwiękowienie
  • Mikropłatności
  • Brak sieciowych rankingów
  • Sporadyczne problemy z ekranem dotykowym

Grafika: 7.5
Dźwięk: 4
Gameplay: 6.5
Ogólna: 6/10


Producent: Sony Computer Entertainment
Wydawca: Sony Computer Entertainment
Data wydania: 01.04.2015 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 138 MB
Cena: bezpłatna

Reklamy