Baseball nie jest zbyt popularny w Europie, a w naszym kraju największą popularnością cieszą się tylko kije (chociaż właściwe określenie to “pałka”) do niego. Na szczęście istnieje grupa osób, która utożsamia je z tym sportem i szczerze się nim pasjonuje. Poza zwykłymi kibicami, którzy głównie interesują się transmisjami oraz informacjami o drużynach i zawodnikach, pojawiają się też prawdziwi zapeleńcy, którzy aktywnie grają w małych klubach. Czasem jednak dobrze jest siąść przed ekranem i pobawić się wirtualnie, a MLB 14:The Show daje ku temu okazję.

Recenzję napisał: Coneys

Na wstępie muszę się przyznać, że jako wielki wielbiciel baseballu nie mogłem doczekać się chwili, gdy dostanę w swoje ręce MLB 14: The Show. Każdego roku studio Sony Computer Entertainment San Diego wprowadza do swojej serii nie tylko aktualizacje składów czy kosmetyczne poprawki oprawy graficznej, ale również znaczące zmiany w mechanice rozgrywki. Co ważne, twórcy niejednokrotnie kierowali się poradami graczy. Dotychczas nie mieliśmy do czynienia z rewolucją, a raczej z konsekwentną i przemyślaną ewolucją, której początki sięgają PlayStation 2. Trzeba jednak przyznać, że przez te wszystkie lata gra tylko zyskiwała na grywalności, ale przede wszystkim utrzymywała to, co najważniejsze – ducha baseballu!

Pierwsze, co rzuca się w oczy zaraz po włączeniu gry, to duża liczba różnorodnych trybów rozgrywki, sporo dodatkowej zawartości związanej z ligą amerykańską oraz szerokie pole konfiguracji. Osoba, która nie miała do czynienia z poprzednimi odsłonami serii, może czuć się zdezorientowana. Gdybym chciał w niniejszej recenzji skupić się na opisie wszystkie możliwych kombinacji ustawień oraz poziomów trudności, nie zdołałbym ich zanalizować aż do premiery kolejnej części gry. Wspomnę jednak o trybie „Beginner”, dzięki któremu gracz niezaznajomiony z mechaniką rozgrywki nie jest od razu rzucany na głęboką wodę. Większość skomplikowanych czynności jest zautomatyzowana, a my skupiamy się na poznaniu podstaw.

Na początku warto zacząć od „Play Now”, czyli trybu gry dowolnej, w którym rozegramy spotkanie towarzyskie pomiędzy dowolnie wybranymi drużynami. Do naszej dyspozycji pozostaje wybór menu zarządzania ustawieniami drużyny, wyboru stroju, pory dnia czy warunków pogodowych. Mecz rozegramy na stadionie, który wybierzemy spośród 30 dostępnych w grze. Każdy z nich został dokładnie odwzorowany w oparciu o prawdziwe stadiony dobrze znane z amerykańskiej ligi MLB.

Do wyboru mamy także wymagający połączenia z Internetem tryb „The Show Live”. Tutaj znajdziemy wyniki autentycznych meczy ligowych oraz zapowiedzi najbliższych spotkań. Co ciekawe, każde z nich możemy rozegrać i dowiedzieć się, czy nasza ingerencja miałaby jakikolwiek wpływ na ostateczny rezultat.

mlb2

MLB 14 nie zabrakło również solidnego symulatora menadżerskiego. Na uwagę zasługuje to, że w trybie „Franchise” możemy poprowadzić nie jedną, a kilka drużyn jednocześnie. Jako menadżer będziemy podejmowali decyzje o transakcjach pomiędzy klubami, przeprowadzali transfery, podpisywali kontrakty, tworzyli harmonogram treningów, a nawet takie szczegóły, jak kolejność pałkarzy czy miotaczy. Krótko mówiąc, w nasze ręce oddane zostają losy wybranych klubów i tylko od naszych umiejętności zależy, co z tego wyniknie. Jeżeli jednak chcielibyście sprawdzić się w roli menadżera przez krótki czas, z pomocą nadchodzi tryb „Season”. Ma tę przewagę nad poprzednim, że możemy wybrać, czy chcemy rozegrać pełny sezon MLB, czyli 162 mecze, lub tylko 82, 29 albo 14 spotkań. Ponadto, jeżeli nie czujemy się pewnie w niektórych taktycznych zagrywkach trenerskich, możemy wspomóc się symulatorem.

Najważniejszym trybem każdej odsłony MLB niezmiennie jest „Road to the Show”. Niewiele spośród gier sportowych pozwala tak wczuć się w postać, którą odgrywamy. Baseball to dyscyplina, w której każdy zawodnik ma ściśle określone zadanie do spełnienia. Jest częścią drużyny, ale to indywidualne działania poszczególnych graczy mają znaczący wpływ na końcowy wynik, większy niż umiejętność gry zespołowej. Sprawia to, że wczuwając się w rolę zawodnika od samego początku jego kariery poprzez kolejne, coraz ważniejsze i trudniejsze mecze, aż na sam szczyt kariery, utożsamiamy się z nim. Aby jeszcze bardziej wzmocnić więź z zawodnikiem, twórcy oddali nam do dyspozycji zaawansowany edytor umożliwiający szczegółowe spersonalizowanie postaci. Wybierzemy w nim pozycję, na której zagramy, zdecydujemy, która ręka będzie dominująca oraz rozdysponujemy statystyki wyjściowe. Ponadto dostosujemy wygląd, posturę czy wiek gracza. A gdy zamkniemy edytor wpisem imienia i nazwiska, możemy wbiegać na boisko. Dzięki temu przeżyjemy karierę zawodnika zawodowej ligii MLB, a kto wie, może kiedyś znajdziemy się w finale World Series.

mlb3

Dla osób, które kochają rywalizację, lubią porównywać swoje wyniki ze znajomymi, zdobywać punkty oraz ciągle szlifować swoje umiejętności, producent gry proponuje zabawę z „Home Run Derby”. Jest to tryb, w którym zarówno samotnie, jak i w rozgrywce wieloosobowej zmierzymy się z najlepszymi zawodnikami z całego świata. Wyzwanie polega na jak najlepszym odbiciu miotanej do nas piłeczki. Tryb działa bezproblemowo w trybie sieciowym zarówno pod względem jakości połączenia, jak i płynności rozgrywki.

Poza trybami, które zabiorą nas na najważniejsze mecze w MLB 14, przewidziano sesje treningowe dla nowicjuszy. Początkujący gracze będą mogli poćwiczyć rzuty, odbicia, a także poznać podstawowe zasady. Gracze zaawansowani mogą wypróbować trudniejszy tryb, w którym punkty otrzymuje się za wybicie piłki w z góry wyznaczone pole. Opanowanie tej sztuki pozwoli na lepszą kontrolę obstawionych baz podczas wybijania.

Sama rozgrywka doczekała się kilku usprawnień w stosunku do poprzednich części. Najbardziej zauważalną zmianą jest czas meczu, który teraz możne trwać niemal tyle, co w prawdziwych rozgrywkach. W efekcie jedno starcie z drużyną przeciwną zajmie nam prawie dwie godziny. Istnieje jednak kilka możliwości, aby ten czas skrócić. Opcja „Player lock” pozwala wcielić się w skórę jednego z zawodników. Niestety spowoduje to zmniejszenie naszego wpływu na ostateczny rezultat, a także wprowadzi monotonność w wykonywanych akcjach. Aby wyeliminować powtarzalność, a mimo to znacząco skrócić rozgrywkę, warto wybrać opcję „Quick counts”. Mecz rozegra zasadniczo rozedrga się automatycznie i będzie symulowany na podstawie statystyk zawodników, jednak znajdzie się też chwila akcji dla nas, ponieważ zostaniemy wprowadzani w losowych, często kluczowych momentach. Wciąż jednak wynik w dużej mierze będzie zależał od szczęścia, lecz jest to jakieś rozwiązanie dla cierpiących na brak czasu.

mlb4

Miłośnicy serii znajdą w MLB 14 wszystkie elementy, które do tej pory czyniły ją tak wyjątkową. Znów będziemy miotać, odbijać, przejmować bazy, łapać, biegać, a przede wszystkim poczujemy amerykański klimat baseballu. Sterowanie zostało dobrze przemyślane i dostosowane do możliwości konsoli przenośnej. W menu głównym poruszać możemy się zarówno za pomocą ekranu dotykowego, jak i gałek analogowych. Kontrola zawodnika podczas meczu zależy już od osobistych upodobań gracza, a w ich znalezieniu pomoże kilkanaście różnorodnych zestawów sterowania. Niektóre wykorzystują ekran dotykowy, inny jedynie gałki analogowe, a jeszcze inne większość przycisków dostępnych na Vicie. Jest w czym wybierać i każdy dobierze układ, który najbardziej mu odpowiada. Warto zaznaczyć, że różnice w sterowaniu mają duży wpływ na poziom trudności gry.

Ciekawym dodatkiem, który doceni każdy fan baseballu jest, „News Reader”, w którym przeczytamy o najważniejszych wydarzeniach w lidze amerykańskiej. Są one pobierane bezpośrednio ze strony mlb.com, która jest aktualizowana na bieżąco. Ponadto mamy możliwość filtrowania wiadomości według wybranego zespołu, dzięki czemu możemy skupić się na newsach dotyczących naszej ulubionej drużyny. Oczywiście całość jest w języku angielskim.

Na uwagę zasługuje również opcja „Replay”, która umożliwia ponowne obejrzenie ostatniej akcji z różnych ujęć. Możemy przybliżyć i oddalić obraz, ustalić miejsce i kąt kamery, a także dowolnie przewinąć akcję. Nie ma to co prawda żadnego zastosowania w samej rozgrywce, ale możliwość ponownego delektowania się wyjątkowo ładnym zgraniem jest bezcenna.

mlb5

Oprawa graficzna reprezentuje przyzwoity poziom, aczkolwiek nie aż tak dobry, aby można nim tłumaczyć rzadkie, ale jednak przeszkadzające w rozgrywce spadki płynności animacji. Na pierwszy rzut oka zauważymy, że twórcy gry skupili się na szczegółowych modelach zawodników, które w większości wyglądają bardzo realistycznie. Animacje ruchów są płynne i naturalne. Stadiony robią duże wrażenie, ale zabrakło jednak większej szczegółowości.  Jak wspominałem wcześniej, możemy wybrać porę dnia rozgrywanego meczu. Niestety mecze rozgrywane w nocy wyglądają identycznie jak te rozgrywane za dnia, a jedyną różnicą jest kolor nieba, który przyjmuje barwę szarą. W obu trybach brakuje również efektu cienia na wszystkich zawodnikach, co znacznie obniża poczucie realizmu. Najsłabiej prezentuje się widownia, która wygląda jak złożona z płaskich, mało szczegółowych modeli, które różnią się jednie kolorem. Najbardziej widoczne jest to podczas przerywników, w których zbliżenie kamery na przygotowującego się gracza obejmuje w kadrze również kibiców. Łatwo zauważyć wtedy nawet kilkanaście identycznych modeli siedzących w jednym rzędzie. Jest to kwestia, która odwraca uwagę od tych dobrze zrealizowanych elementów grafiki, ale możemy tę drobną niedogodność wybaczyć, ponieważ wpływa na większą płynność animacji całości.

Udźwiękowienie jest zdecydowanie najmocniejszym elementem MLB 14: The Show. Cała oprawa dźwiękowa, poczynając od muzyki, poprzez odgłosy odbicia piłeczki, aż do rozmów komentatorów, brzmi świetnie. Podczas meczu można poczuć się jak na prawdziwym stadionie. Widownia wydaje okrzyki podczas kluczowych momentów rozgrywki, a każda udana akcja zostaje nagrodzona brawami. Oprócz tego w tle słyszymy koordynatora zawodów, który przez głośniki podaje instrukcje przeznaczone dla zawodników. Utwory towarzyszące nam w menu oraz trybie menadżerskim zostały świetnie dopasowane do klimatu gry. Niestety  lista odtwarzania jest dosyć krótka i nie mamy żadnej możliwości jej edycji. Cieszy jednak fakt, że producent zdecydował się w tej kwestii postawić na jakość, a nie ilość.

mlb6

W dużym skrócie MLB 14: The Show to mnogość trybów, liczne materiały dodatkowe dla fanów ligii amerykańskiego baseballu oraz świetna oprawa audio. Na plus zasługują możliwości dostosowania czasu trwania meczu oraz możliwość personalizacji praktycznie każdego elementu gry pod własne upodobania. Warto jednak zaznaczyć, że bez znajomości elementarnych zasad baseballu, trudno czerpać pełną radość z rozgrywki. Z drugiej jednak strony tryb treningowy został tak dobrze przygotowany, że każdy chętny bez problemu zgłębi tajniki baseballu, więc warto przemyśleć zakup gry. Na mnie wszystkie te elementy wywarły ogromne wrażenie i każdy mecz sprawiał, że czułem się, jakbym właśnie wszedł na prawdziwy stadion. Jedyne, czego mi brakowało, to zapach hot-dogów oraz bijących po oczach reflektorów.

mlb7


Plusy:

  • Mnogość trybów rozgrywki
  • Zawartość dodatkowa dla wielbicieli baseballu
  • Opcje „Player lock” oraz „Quick counts”
  • Świetna oprawa audio
  • Dopracowany system powtórek

Minusy:

  • Brak trybu wieloosobowego
  • Spadki płynności animacji

Grafika: 7
Dźwięk: 9
Gameplay: 9
Ogólna: 8,5/10


Serdecznie dziękujemy Sony Computer Entertainment Polska
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: SCE San Diego Studio
Wydawca: Sony Computer Entertainment
Data wydania: 02.04.2014 r.
Dystrybucja: fizyczna (NA)
Funkcje crossowe: -play i -save z PS4 i PS3

Reklamy