Długo zastanawiałem się, jak zacząć recenzję tej znakomitej produkcji, jaką jest Ultimate Marvel® vs. Capcom® 3 na przenośną konsolę PS Vita. Gra ujrzała światło dzienne już 22 lutego, wtedy też w sklepach pojawiła się konsola. Wiele było spekulacji graczy, czy cena gry jest warta zachodu, bowiem prawie 180 złotych za zwykłą bijatykę to dla niektórych zbyt duży wydatek.

Recenzję napisał: KuBa

Uwolnij swoją moc gdziekolwiek i kiedykolwiek zechcesz!

Zacznijmy od początku. Po odpaleniu gry widzimy charakterystyczne, komiksowe menu, a w nim różnego rodzaju tryby (offline i online). W tym pierwszym  mamy do wyboru Arcade Mode, czyli najbardziej popularną zabawę. To właśnie tutaj przyjdzie nam uratować świat przed zagładą. Przejście go zajmie nam naprawdę sporo czasu, a w trakcie będą odblokowywane dodatki w postaci muzyki, plansz, postaci, filmików etc.

W opcji Touch możemy sprawdzić się w bitwie, używając ekranu dotykowego przedniego oraz tylnego touchpada. Sposób sterowanie wybieramy sami w zakładce opcji. Od razu też ostrzegam, że granie z opcją dotyku w multi dla początkujących nie będzie dobrym wyborem. Trzeba naprawdę sporo się napocić,  aby w ogóle trafić i uderzyć przeciwnika. Sam na początku gry wybrałem standardowe sterowanie.
Trening to oczywiście możliwość opanowania wszystkich ciosów daną postacią.

MvC2

Do dyspozycji mamy jeszcze opcję Mission Mode, która polega na wykonywaniu danych ciosów. Jeśli nam się uda, przechodzimy do kolejnego etapu. Jest to swego rodzaju trening umiejętności, ale podzielony na misje i bardzo mi się to spodobało, gdyż dzięki temu znacznie łatwiej nauczyć się ciosów niż podczas zwykłego treningu – łatwiej wchodzą do głowy.

Możemy również toczyć emocjonujące pojedynki, korzystając ze sterowania opartego na ekranie dotykowym poprzez połączenie lokalne AD  HOC lub WiFi oraz wymieniać się pomiędzy sobą strojami dla postaci przy wykorzystaniu funkcjonalności NEAR zawartej w konsoli.

Z czym to się je?

Marvel® vs. Capcom® 3 to przede wszystkim dwuwymiarowa bijatyka, w której mierzą się ze sobą przedstawiciele komiksowych światów Marvela (Spider-Man, Hulk, Ghost Rider itd.) oraz gier Capcomu (Dante, Chun Li, Jill Valentine itd.). W sumie oddano nam do dyspozycji w wersji podstawowej 48 bohaterów, dodatkowo w formie DLC możemy dokupić jeszcze dwóch. Podczas gry zauważyłem aż 18 aren, które zostały wykonane bardzo starannie i przejrzyście. Wszyscy fani Marvela wiedzą, że we wcześniejszych produkcjach postaci oraz aren  było stanowczo za mało.

MvC3

Nowicjuszom należy się kilka dodatkowych słów wyjaśnienia. Pierwszym ważnym punktem jest to, iż w tej grze nie walczy się 1 vs 1, lecz 3 vs 3. Chodź w niektórych przypadkach jest 3 vs 2 (w zakładce Arcade podczas finałowej walki z bossem o wolność świata). Podczas walki w dowolnej chwili możemy przełączać postaci, używając przycisków R oraz L na konsoli. Po co to wszystko? Gdy zaczniemy jakieś combo pierwszym bohaterem, to kolejna postać może wykonać drugie. Ważne jest także to, że po przełączeniu zawodników, odpoczywający regenerują energię.

System ciosów jest oczywiście podzielony na ataki zwykłe (kopnięcia, uderzenia rękoma, rzuty), ataki specjalne zwykłe i mega kolorowe ataki specjalnych. Oczywiście postacie różnią się arsenałem ciosów, a wykonuje się je przeważnie używając gałki i kombinacji przycisków. Wszystkim nowym graczom proponuję najpierw zaznajomić się z każdą postacią za pomocą treningu lub trybu misji. Generalnie jakiejś większej filozofii w sterowaniu nie ma, lecz jeśli na wstępie nie chcemy dostać sromotnego lania, wstępne szkolenie jest obowiązkowe.

MvC4

Zagrać w sieci? Czemu nie.

Na opanowanie gry trzeba poświęcić trochę czasu. Wiąże się to z dużą liczbą bohaterów oraz sprawdzeniem ich zestawów ciosów. Jednak jeśli nudzi nas samotna gra i chcemy skopać tyłek komuś żywemu, wchodzimy w zakładkę Online.

W niej znajdziemy między innymi Ranked Match, Pleyer Match, Lobby oraz Leaderboards. Tak sam jak we wcześniejszych wersjach produkcji Capcomu, możemy wyszukać przeciwnika lub samemu utworzyć spotkanie i czekać, aż ktoś się zgłosi. I tutaj zostałem ogromne  zaskoczeny, ponieważ graczy jest naprawdę sporo i czekanie nie trwa dłużej niż 30 sekund.

Podczas tworzenia meczu mamy do wyboru kilka opcji. Po pierwsze, wybieramy, z jakiego rejonu powinien pochodzić przeciwnik – możliwości są dwie – kontynent, na którym przebywamy, lub cały świat. Po drugie, decydujemy, czy przeciwnik ma być na podobnym poziomie umiejętności co my. Jest to ogromny plus, wiadomo – nikt nie nauczył się pływać od razu. Po trzecie i ostatnie, określamy, czy chcemy grać ze sterowaniem dotykowym.

MvC5

To, co dobre, szybko się kończy?

Podsumowując, mogę śmiało powiedzieć, że Marvel® vs. Capcom® 3 jest wart swojej ceny. Konsumując go przez kilka dni, stwierdziłem, że na pewno szybko Wam się nie znudzi. Biorąc pod uwagę fakt, iż nie jestem jakimś maniakiem gier typu ,,mordobicie”, to ta produkcja naprawdę mnie mile zaskoczyła.  Mimo wielu plusów, gra ma też parę wad. Niestety ciężko mi było opanować ciosy oraz combosy moich podopiecznych. Czasem w grze powstaje taki chaos, że nie wiadomo, która postać to przeciwnik do bicia. Więcej ,grzechów nie zauważyłem.

Jeśli szukacie bardzo efektownej, bardzo kolorowej, a przy tym dynamicznej i szybkiej bijatyki to Marvel vs. Capcom 3 jest odpowiedzią na Wasze potrzeby.


Plusy:

  • Bajeczna, komiksowa grafika
  • Po prostu dobra bijatyka
  • Gra na wiele godzin
  • Rozbudowany tryb Online

Minusy:

  • Bardzo kłopotliwe i trudne sterowanie panelami dotykowymi
  • Brak możliwości wykonania screenów
  • Częsty chaos podczas walk

Ocena: 8/10


Producent: Capcom
Wydawca: Capcom
Data wydania: 22.02.2012 r.
Dystrybucja: fizyczna
Cena: 199 PLN

Reklamy