Pierwsze, mgliste informacje o Metrico pojawiły się w marcu 2013 roku. Potem nastąpiła dłuższa cisza, chociaż deweloper, Digital Dreams, zapewniał, że prace trwają. Półtora roku później w końcu doczekaliśmy się wydania gry i, co pewnie wszystkich zaskoczyło, od razu z premierą w ramach Instant Game Collection w Plusie. Poprzednie pozycje, które debiutowały w ten sposób, często nie zachwycały. Dlatego, skoro nadarzyła się sposobność, postanowiliśmy ocenić dla Was tę grę większą liczbą głosów niż dotychczas.

Napisał: Quithe

Standardowo, przed wyrokiem, przedstawimy opis produkcji. W tym przypadku jednak nie rozpiszemy się, ponieważ założenia i wykonanie gry są dość proste. Pierwsze, co można zauważyć po wyborze płci postaci, to brak fabuły. Po prostu nagle trafiamy do dziwnego, matematycznego świata podzielonego na sześć etapów, które musimy pokonać, kierując się w prawo. Na naszej drodze pojawi się wiele przeszkód, które będą wymagały logicznego myślenia oraz wykorzystania wszystkich dodatkowych funkcji Vity (czego dawno już nie widzieliśmy).

metrico2

Zanim będziemy mogli wykorzystać wszystkie bajery konsolki, zaczniemy od prostszych manewrów. Najpierw nauczymy się skakać, potem przyjdzie kolej na używanie teleportów, touchpadem będziemy celować, a ekranem dotykowym strzelać. W grę wejdzie także żyroskop oraz wykorzystanie tylnej kamery, którą będziemy musieli rozpoznawać kolory (biały, czerwony, zielony i niebieski). Wszystkie te manewry będą miały na celu takie dostosowanie otoczenia, abyśmy mogli przedostać się do końca danego etapu. Zagadki przygotowane przez twórców nie należą do najtrudniejszych, lecz znalezienie sposobu na ich pokonanie nie przyjdzie znowu tak szybko, szczególnie na dalszych etapach. Często trzeba będzie mocniej pokombinować, w tym zwrócić uwagę na to, ile wykonać skoków, jak daleko pobiec, ile razy strzelić w zębatki, czy nawet kiedy użyć teleportuj. Wszystko to przekłada się ustawienie platform, które pozwolą nam pójść dalej. Gdyby jednak zdarzyło nam się zablokować, źle manewrując drogą, możemy zresetować zagadkę. W tym celu, w zależności od etapu, wystarczy zabić się, teleportować lub użyć przycisku z trójkątem.

W celu urozmaicenia rozgrywki ekipa Digital Dreams postanowiła dodać przedmioty kolekcjonerskie. Są nimi kółka składające się z kilku elementów, które pojawiają się tylko wtedy, gdy spełnimy określone warunki. Czasem wystarczy wykonać, jedno, dwa działania, żeby się pojawiły, innym razem nawet pięć. Zadanie jednak ułatwiają przerywane linie, które określają, w jakim położeniu muszą się znajdować platformy. W przypadku kółek także chwilę zajmie odkrycie właściwego sposobu. Za przykład nie posłuży wyłamywanie sobie nadgarstków podczas manewrowania żyroskopem, aby trafić w wymogi devów. Niestety nawet z zebraniem wszystkich kółek gra zajmuje góra sześć godzin. Wtedy do wydłużenia zabawy zostają już tylko trofea. Część z nich jest dość wymagająca, ponieważ trzeba idealnie poznać rozkład poziomów oraz rozwiązań zagadek. Dziwi więc, że twórcy postanowili je wszystkie ukryć, ponieważ bieganie bez znajomości celu traci sens w tej grze. Ostatnim elementem, który pojawia się w grze, są „komnaty” pomiędzy etapami. Zanim przejdziemy dalej, trzeba będzie sprowadzić do poziomu podłogi dwoje drzwi, a następnie wybrać jedne z nich. Cel tego pomysłu jest jeden – właściwe, powtarzane wybory zostaną nagrodzone trofkami. I to właściwie tyle, jeśli chodzi o gameplay. Nie jest skomplikowany, wykorzystuje funkcje Vity (co cieszy), daje do myślenia, ale zarazem jest też bardzo krótki.

metrico4

Napisał: Urouborous

Elementem Metrico, który zdecydowanie zasługuje na szczególną uwagę, jest oprawa graficzna. Oryginalne, a wręcz nowatorskie zastosowanie figur geometrycznych oraz wykresów i szablonów już od pierwszych chwil spędzonych z produkcją budzi pozytywne odczucia estetyczne. Wszechobecny minimalizm przedstawiony za pomocą oprawy 2,5D oraz oszczędna i świetnie dobrana kolorystyka niewątpliwie cieszą oko. Animacja otoczenia została oparta o naszą aktywność, a więc każda czynność wywiera wpływ nie tylko na powierzchnię, po której się poruszamy, ale także na tło. Skok, przesunięcie, strzał, wszystko pozostawia po sobie ślad w otaczającym nas środowisku. Całość działa bardzo płynnie, chociaż nie było się bez spadków animacji. Występują podczas doczytywania poziomów, ale tylko w kilku miejscach. Mimo to wykonanie wciąż można uznać tę ciekawą koncepcję za dobrze wykonaną.

Niestety w kontrastowych barwach prezentuje się warstwa dźwiękowa. Soundtrack Metrico jest żywym dowodem na to, że nie zawsze oryginalne rozwiązania skazane są na sukces. Przez całą grę towarzyszy nam muzyka elektroniczna, która od samego początku pozostaje obojętna naszej percepcji. Dźwięki, które początkowo wydają się transparentne, wkrótce okazują się nudne, a skrajnych przypadkach męczące. Podczas rozgrywki wielokrotnie zastanawiałem się, czy odbieram je w ten sposób poprzez pryzmat ostatnio słuchanych wykonawców, a widmo dawnych kanonów nie pozostało czasem zatarte. Celowo skonfrontowałem oprawę dźwiękową tej gry z muzycznymi działami zawartymi w Limbo, Knytt Underground i Thomas Was Alone. Przykro mi to mówić, ale w porównaniu z nimi Metrico wypadło fatalnie. Kompozycje zawarte w produkcji Digital Dreams są co najwyżej słabe. W moim odczuciu raczej przeszkadzają w odbiorze gry niż dodają jej estetycznych wartości. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Muzykę możemy ściszyć, a w słuchawki wrzucić dowolnie wybrany album ulubionego wykonawcy. Przyjemność płynąca z rozgrywki nabierze wtedy nowego wymiaru.

metrico3


Opinie


Medium

Metrico spełnia jedną, bardzo ważną funkcję – ukazuje wszystkie dobrodziejstwa mobilnej konsoli PlayStation Vita. Jednak sama gra jest najwyżej przeciętna. Krótki gameplay, przyzwoita oprawa audiowizualna i zagadki, które nie wprawiają w osłupienie, utwierdzają mnie w tym przekonaniu.Oczywiście nie mogę powiedzieć, że czas przy recenzowanej produkcji był czasem straconym. Nie raz zachodziłem w głowę, jak ukończyć dany etap, i pod tym względem moje oczekiwania zostały częściowo spełnione. Warto również pochwalić ciekawy pomysł na zabawę z wymiarami. Generalnie trudno określić Metrico jako pozycję nieudaną, ale można w niej wiele poprawić, np. sterowanie tylnym panelem dotykowym. Czy jestem gotów polecić tę pozycję? Tak, jeżeli macie plusa i nie musicie uiścić dodatkowych opłat. Nie, jeżeli zamierzacie zakupić Metrico w obecnej cenie – 54 złotych. Poczekajcie na solidną promocję i potraktujcie tę grę jako ciekawostkę.

Grafika: 7
Audio: 4
Gameplay: 5
Ocena ogólna: 6


Arst

Metrico odpaliłem głównie dlatego, że zostało dodane w Plusie. O grze słyszałem wcześniej, ale jakoś specjalnie nie czekałem na ten tytuł. Przyznam jednak, że pomysł ze słupkami liczbowymi i wykresami, czyli klimatem typowo biurowym, wydał mi się ciekawy. Dlatego postanowiłem zapisać moje odczucia za pomocą liczb:
5 minut – po tym czasie od “muzyki” zaczynała boleć mnie głowa;
5 – około tyle zagadek było jako takim wyzwaniem;
50 – ponad tyle przedmiotów namierzyłem kamerą, zanim znalazłem „niebieski” przedmiot, zielony wykryło na żółtych roletach…
4 godziny – tyle zajęło mi przejście gry (gdyby nie kamera, czas byłby krótszy o godzinę);
54 PLN – tyle zaoszczędzicie, nie kupując gry.

W moim odczuciu gra nadaje się tylko do przetestowania Vity, ponieważ korzysta ze wszystkich jej dobrodziejstw. Poza tym nie oferuje nic ciekawego.

Grafika: 5
Audio: 1
Gameplay: 3
Ocena ogólna: 3


Quithe

Metrico spędziłem niecałe sześć godzin, które obejmowały przejście gry, zebranie kółek oraz jakichś trzech innych trofków. Dobrze się przy tym bawiłem, ale niedosyt pozostał, głównie z powodu krótkiego gameplay’u. Szkoda, że nie pojawiło się więcej światów z trudniejszymi zagadkami, a kamera Vity jak zwykle pokazała, że jest kiepska. Podobnie grze nie pomagały sporadyczne, ale dość mocne przycięcia. Poza gameplay’em spodobała mi się też infografika. Świat wykresów, chociaż prosty, wyglądał przyjemnie i dobrze komponował się z całością pomysłu na zabawę. Muzyka natomiast nie przeszkadzała mi podczas gry, a to już coś, biorąc pod uwagę jej charakter. Ogólnie jestem gotów dać grze dość wysoką notę, lecz z zastrzeżeniem, że pomijam cenę. 54 PLN to zdecydowanie za dużo. Gdy Metrico trafi do promocji, polecam zainteresować się nim osobom, które lubią czasem pobawić się grą, w której można pomyśleć i wykazać się zręcznością.

Grafika: 7
Audio: 5
Gameplay: 7
Ocena ogólna: 7


Kojin

Metrico to kolejna pozycja z kategorii gier niezależnych, której twórcy zdecydowali się na dość popularne ostatnio połączenie platformera z grą o zabarwieniu logicznym. Tym, co wyróżnia produkcję Holendrów na tle innych tego typu tytułów, to oprawa, która powinna zachwycić przede wszystkim ludzi od cyferek. Mam tu na myśli zawodowych księgowych, urzędników administracji publicznej, pracowników GUS-u i innych osób które więcej czasu spędzają nad słupkami w Excelu, niż na świeżym powietrzu czy nawet przed ekranem telewizora. Niestety pod kątem gameplay’u jak i klimatu Metrico sporo odstaje od tuzów gatunku. Gęsto serwowane, często abstrakcyjne zagadki są przede wszystkim męczące, a wiele z zastosowanych patentów, które miały robić użytek z ficzerów Vity (panel dotykowy, kamera), po prostu nie działa jak należy, co tylko pogłębia irytację i uczucie zmęczenia u grającego. Grze nie sposób odmówić charakteru, ale warstwa techniczna pozostawia wiele do życzenia. Tytuł jest dobry na krótkie posiedzenia, ale na dłużą metę bardzo męczy. Z tego powodu warto go polecić chyba tylko osobom o skłonnościach masochistycznych. Ewentualnie entuzjastom cyferek i wykresów, ale to chyba z urzędu idzie w parze z rzeczonymi skłonnościami. Gdyby nie oferta PlayStation Plus, prawdopodobnie nigdy nie sięgnął bym po ten tytuł i, szczerze mówiąc, nie straciłbym wiele.

Grafika: 4
Audio: 6
Gameplay: 4
Ocena ogólna: 4


KuBa

Metrico z holenderskiego studia Digital Dreams przenosi nas do świata 2D, w którym za zadanie mamy brnąć do przodu. Gdy docieramy do końca etapu, brniemy dalej przez następny. Jeśli zapytacie: „Ale po co?” – odpowiedzią może być tylko: „Żeby rozwiązywać zagadki i pokazać swoją zręczność”. Mając to na uwadze, mogę uznać te kilka godzin w grze za jako tako udane. Nad niektórymi ruchami naszego bohatera musiałem się bardzo długo zastanawiać, co cieszyło, lecz często pojawiające się lagi doprowadzały mnie do szaleństwa. Z racji, że gra jest dostępna w ramach usługi PS+, można ją brać w ciemno. Niestety cena właściwa, czyli 54 złote, wydaje się już absurdalna.

Grafika: 3
Audio: 3
Gameplay: 4
Ocena ogólna: 3.5


Urouborous

Metrico to nie do końca udana próba zaimplementowania nowatorskich rozwiązań w grze logicznej. Niestety ciekawe pomysły ubrane w atrakcyjne ciuszki tracą swoje walory podczas stosowania mało precyzyjnych funkcji sprzętowych konsoli PlayStation Vita. O ile zabawa akcelerometrem sprawia sporą frajdę i nie mam jej nic do zarzucenia, o tyle zastosowanie wątpliwej jakości kamery w jakiejkolwiek grze na tę platformę uważam za nietrafiony pomysł. Z problemem identyfikacji kolorów spotkaliśmy się już m.in. przy okazji ogrywania Invizimali. W tym przypadku jednak ten aspekt w połączeniu z irytującą oprawą dźwiękową może doprowadzić nawet do odłożenia gry na półkę. Ogólnie Metrico można określić jako produkcję, którą można sprawdzić, ale pominięcie jej też żadną stratą nie będzie.

Grafika: 7
Audio: 4
Gameplay: 6
Ocena ogólna: 5


Plusy:

  • Pomysł na świat
  • Wykorzystanie funkcji specjalnych Vity

Minusy:

  • Zbyt krótka
  • Okazjonalne, ale duże spadki animacji
  • Długie wczytywanie
  • Oprawa audio

Grafika: 5,5  
Dźwięk: 3,8  
Gameplay: 4,8
Ocena końcowa: 4,8/10


Serdecznie dziękujemy Digital Dreams
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Digital Dreams
Wydawca: Digital Dreams
Data wydania: 06.08.2014 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 677 MB
Cena: 54 PLN

Reklamy