Coraz częściej zdarza się, że obok dużych produkcji oraz stricte konsolowych gier niezależnych na Vitę trafiają tytuły cieszące się powszechnym uznaniem fanów platform mobilnych. Zdecydowana większość z tej listy zyskuje nowy wymiar dzięki fizycznemu sterowaniu jakie oferuje handheld Sony. Paradoksalnie jednak okazuje się, że gracze konsolowi nie czują się usatysfakcjonowani z reguły prostym gameplayem i ubogim wachlarzem możliwości jakie oferuję tego typu produkcje. Jet Car Stunts należy właśnie to tej grupy gier, która po przeniesieniu na konsolę PlayStation Vita powinna wiele zyskać. Czy tak się stało?

Recenzję napisał: Urouborous

Naszym zadaniem w Jet Car Stunts jest pokonanie toru przeszkód siedząc za sterami pojazdu poruszającego się za pomocą napędu rakietowego. Tym razem nie będzie to jednak zwykła jazda po bandzie, bowiem znaczna część rozgrywki odbywać będzie się w powietrzu. Pojazd wyczynowy, którym kierujemy, jest w stanie zmieniać tor lotu, a wręcz unosić się lub hamować w jego trakcie. Ilość paliwa umożliwiające nam sterowanie samochodem w trakcie skokujest ograniczona, a jego wyczerpanie może spowodować, że nie będziemy w stanie pokonać danej przeszkody. Bardzo często przed wykonaniem manewru będziemy planować trajektorię lotu tak aby nasz samochodzik przeszybował pomiędzy zwieszonymi w powietrzu obiektami. W tym wypadku nie mamy jednak co liczyć na zabawę w pin balla. Każde spotkanie z przeszkodą skończy się zniszczeniem pojazdu a my zmuszeni będziemy do powrotu do ostatniego punktu kontrolnego. Gra cechuje się niesamowicie wysokim poziomem trudności, który doprowadzi nas do frustracji, a w efekcie prawdopodobnie do łez. Tych jednak, którzy zdecydują się walczyć do końca, czeka nagroda w postaci bezcennej satysfakcji.

JetCar2

Jet Car Stunts oferuje nam trzy warianty rozgrywki. Na rozgrzewkę proponuję tryb platformowy. Naszym zadaniem będzie tutaj tradycyjny przejazd po trasie od punktu A do punktu B. Na drodze oraz w powietrzu czekają na nas oczywiście liczne przeszkody, na których ominięcie będziemy musieli wypracować sobie metodę. Dodatkowo na trasie rozmieszczone zostały punkty kontrolne, przez które musimy przejechać aby ukończyć każdy z etapów. W miarę postępów w rozgrywce i zaliczania kolejnych poziomów, otrzymamy dostęp do kolejnych, odpowiednio trudniejszych wyzwań. Podzielono je na grupy od bardzo łatwej do bardzo trudnej. Dla wyjadaczy arkadowych wyścigówek początkowe będą bułką z masłem, ale etapy końcowe doprowadzą do łez nawet weteranów.

Drugim trybem jest jazda na czas. Tym razem musimy wykazać się dobrym refleksem i ukończyć przejazdy w formie okrążeń w wyznaczonym czasie. Pomimo iż jest to najszybsza z form rozgrywki tutaj także nasz pojazd wielokrotnie będzie szybował w powietrzu, a my będziemy musieli postarać się aby dobrze obliczyć miejsce lądowania i nie wypaść z trasy. Należy pamiętać o odpowiednim wykorzystaniu dopalacza, którego szczególnie w tym trybie będzie nam ciągle brakować. Zbiorniki z substancją umożliwiającą odpalenie turbodoładowania uzupełnianie są automatycznie w każdym punkcie kontrolnym. Od tych samych miejsczaczynali będziemy przejazd w wypadku zniszczenia pojazdu lub opuszczenia trasy.

JetCar3

Ostatnią formą rozgrywki jest zabawa w zbieracza. Na planszy umieszczone zostają tutaj gwiazdy, które będziemy musieli skompletować aby ukończyć każdy z etapów. Ten tryb dla mnie okazał się najbardziej frustrujący. Wiele celówumieszczonych zostało w tak trudno dostępnych miejscach, że próby dostania się po nie kończyły się absurdalnymi zachowaniami jak jazda po pionowych ścianach. Ukończenie etapów wymaga tutaj wyjątkowej percepcji, zręczności, a przede wszystkim cierpliwości. Mi wszystkich trzech zabrakło.

Nasze przejazdy w każdym z trybów oceniane są w trzypunktowej skali za pomocą złotego, srebrnego oraz brązowego medalu w zależności o poziomu powodzenia. Ukończenie najtrudniejszych etapów z uzyskaniem złotej odznaki wydaje mi się ekstremalnie trudne. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak radzili sobie z tym gracze na samrtfonach za pomocą sterowania dotykowego. Z drugiej strony, znając tychże mentalność, byłbym skłonny uznać, że niewielu z nich spędziło z grą więcej niż kilka godzin, a do naprawdę trudnych etapów dotarła garstka.

JetCar4

Czymże jednak byłaby gra wyścigowa bez rywalizacji? W Jet Car Stunts poza własnymi słabościami przyjdzie nam się zmierzyć także z innymi graczami. Pomimo iż gra nie zawiera trybu multiplayer to podczas przejazdów towarzyszyły będą nam duchy graczy obrazujące ich wyczyny. Owe cienie okażą się pomocne nie tylko w podkręcaniu tempa rozgrywki, ale także podsuną nam pomysły w jaki sposób pokonać daną przeszkodę. Wola przebicia ich rezultatów może okazać się kluczowa w zdobywaniu własnych umiejętności.

Otrzymujemy zatem oryginalną grę, wysoki poziom wyzwania, komfortowe sterowanie. Wydawałoby się, że powinniśmy się już tylko delektować rozgrywką pokonując kolejne pułapy własnych słabości. Niestety bardzo szybko okazuje się, że rozgrywka jest na dłuższą netę nużąca. Jest to związane z kompletnym brakiem jakichkolwiek urozmaiceń. Nie mamy możliwości wyboru pojazdu ani jakiejkolwiek modyfikacji jego parametrów. Otrzymujemy z góry narzucone auto, którym musimy pokonywać kolejne trasy. Zmienia się otoczenie i poziom trudności, ale w związku z brakiem możliwości dostosowania czegokolwiek zanika poziom fascynacji prowadząc w efekcie do odłożenia gry na półkę. Produkcjaprzez swoją ascetyczną prostotę staje się zwyczajnie nudna. Pomimo niewątpliwie ciekawego pomysłu po raz kolejny przekonujemy się, że minimalizm formy nie jest w stanie zadowolić fanów prawdziwych platform do gier. Oczekiwania tychże są zgoła inne, gusta znacznie bardziej bezwzględne. Takie są moje odczucia.

JetCar5

Oprawa graficzna Jet Car Stunts zaprezentowana została za pomocą oszczędnych, trójwymiarowych obiektów oklejonych jednokolorowymi teksturami. Wielu z Was będzie doszukiwało się tutaj minimalistycznej sztuki. Ja niestety widzę jedynie prostotę, która niestety niebezpiecznie graniczy z kiczem. Zupełnie nie kupuję tej abstrakcyjnej wizji, która w moim odczuciu jest zwyczajnie niedbała i mało spójna. Na szczęście całość działa bardzo płynnie, a spadki animacji zdarzają się stosunkowo rzadko co w przypadku wykonywania precyzyjnych ewolucji okaże się kluczowe. Podobnie oceniam oprawę dźwiękową. Tej równie dobrze mogłoby nie być w ogóle co w przypadku gry smartfonowej nie byłoby wielkim minusem. Od gry na Vitę oczekuję jednak czegoś więcej niż od gierki, którą odpalam od posiedzenia do posiedzenia. Co najwyżej przeciętnie zrealizowane odgłosy pojazdu oraz otoczenia są w tym wypadku rozczarowujące.


Opinia: Urouborous

Zdaję sobie sprawę, że moją opinią narażę się wielu fanom konsoli PlayStation Vita, ale pełen miłości do tego sprzętu, a jednocześnie oceniając go krytycznie, uważam, że Vita nie jest platformą stworzoną do dobrych gier samochodowych. W moim odczuciu wyklucza ją brak analogowych triggerów, co w tym rozumieniu odbieram jako brak analogowego gazu i hamulca. Owszem do gier arcadeowych to wystarczy i tylko na takie na Vicie możemy liczyć. Jet Car Stunts to zdecydowanie właśnie tego typu produkcja, ale nie oszukujmy się, Rollcage to to nie jest. W tym momencie, znajdując się w impasie własnych słów, rozkładam ręce nie widząc dobrego wyjścia z sytuacji. Chciałoby się powiedzieć „Tak źle i tak niedobrze”. Jet Car Stunts to gra zdecydowanie nie pozbawiona charakteru, ale tak uboga pod względem formy, że nawet na tym samochodowym bezrybiu, którego doświadczamy na Vicie, wypada bardzo słabo. Na plus zapisuję zdecydowanie ciekawy model zachowania pojazdu, szczególnie w powietrzu, oraz wysoki poziom trudności. Na minus powtarzalność, brak możliwości dostosowania pojazdu lub jego zmiany oraz forma prezentacji. Oryginalny pomysł, ale wykonany nieudolnie. Gra powinna pozostać na platformach mobilnych.

Gameplay: 4
Grafika: 4
Audio: 2

Ogólnie: 3,3/10


Opinia: Arst

Dawno nie grałem w tak wymagającą produkcję, jak Jet Car Stunt. Nawet przejście pierwszych, teoretycznie bardzo łatwych, poziomów okazało się wielkim wyzwaniem. Nie jest to jednak zasługa wysokiego AI przeciwników (których w tej grze nie ma) czy różnego rodzaju parametrów, które wybieralibyśmy przed startem, customizując pojazd do warunków panujących na trasie. Jest to raczej efekt mało czytelnych tras (mimo skąpej szacie graficznej) i dziwnej fizyki. Te aspekty wymagają od nas uczenia się całych plansz na pamięć, a do krótkich nie należą, co i tak nie gwarantuje sukcesu. Frustrację pogłębiają wydobywające się z głośnika „dźwięki”. Dawno się tak nie męczyłem się przy przechodzeniu jakiejkolwiek produkcji. Idealna dla masochistów.

Gameplay: 4
Grafika: 3
Audio: 2

Ogólnie: 3/10


Plusy:

  • Oryginalny pomysł
  • Wysoki poziom trudności

Minusy:

  • Nużąca i mało zróżnicowana rozgrywka
  • Brak możliwości dostosowania pojazdu
  • Uboga oprawa graficzna
  • Fatalne audio

Grafika: 3,5
Dźwięk: 2
Gameplay: 4
Ogólna: 3,2/10


Serdecznie dziękujemy Grip Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: bitComposer Entertainment, Grip Games, True Axis
Wydawca: Grip Games
Data wydania: 08.10.2014 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS3
Cena: 29 PLN

Reklamy